Strona główna
Serwis jest częścią opoka.org.pl
2017-10-21 11:42
Ks. Robert Capała

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

- Niech będzie pochwalony – mówi gimnazjalista - Na wieki wieków – odpowiada ksiądz. - Adolf Hitler - dodaje gimnazjalista.

Autor/źródło: Pixabay, lautaro_028, licencja: CC0

- Niech będzie pochwalony – mówi gimnazjalista

- Na wieki wieków – odpowiada ksiądz.

- Adolf Hitler - dodaje gimnazjalista.

To scena, która wydarzyła się naprawdę, w Polsce. O czym to świadczy? Jedni powiedzą - o niedojrzałości, przekorze młodzieńca, inni dodadzą - o naiwności księdza. Jednak przyczyna na pewno leży głębiej. Jak wielu dorosłych (czy aby na pewno dojrzałych?) nie potrafi wypowiedzieć  słów Jezus Chrystus. Tak jakby „pochwalony” było w tym najważniejsze. A przecież zawołanie - niech będzie pochwalony Jezus Chrystus - to najprostsze wyznanie wiary. Samo „pochwalony” nic nie znaczy. Niestety, młodzi są bardzo często świadkami tego, jak ich rodzice, nauczyciele, wychowawcy wstydzą się swojej wiary. Jak zatem człowiek można przekazać bliźniemu wiarę, której się sam wstydzi?

Pierwszym i najważniejszym miejscem, gdzie człowiek uczy się wiary jest dom rodzinny. To z domu wynosi się dobre i złe zwyczaje. Tu się uczy jak żyć zgodnie z zasadami wiary, lub jak udawać człowieka wierzącego. To w domu człowiek uczy się, że niedziela to dzień święty, lub, że niedziela to dzień, w który wyjeżdża się do galerii handlowej, a w kościele pokazuje się tylko po to, by ksiądz dopuścił dziecko do I Komunii Świętej. To dom jest tym miejscem, w którym uczy się, że w osobie księdza przychodzi do nas Jezus Chrystus, lub powtarza się rożne zasłyszane ploty o księżach. Pewnie że są czasami sprawy delikatne i trudne, które trzeba rozwiązać. Jednak do pewnych dyskusji dzieci nie powinny być włączane, gdyż większości z tych spraw nie są w stanie zrozumieć.

- Proszę księdza, ksiądz nie chciał ochrzcić mojego braciszka – to zarzut postawiony księdzu na katechezie przez pięcioletnie dziecko, które nawet nie bardzo wiedziało jak wymówić to trudne słowo „ochrzcił”. Dziecko samo sobie tego nie wymyśliło – raczej ktoś w domu musiał nieźle nadawać na księdza. Tak właśnie wychowuje się kogoś, kto w przyszłości będzie chwalił Adolfa Hitlera zamiast Jezusa Chrystusa. Mamy uczyć dzieci czcić Jezusa, a nie uczyć przybijać Go do krzyża.


Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: wychowanie, wiara