Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl
2018-08-06 10:15
Małgorzata Strzelec / ks. Krzysztof Ordziniak

Mikstaczanie na pielgrzymim szlaku... Dobrzeń Wielki, Kamień Śląski, Góra Świętej Anny

Kolejny raz mikstaccy parafianie wraz z ks. kan. Krzysztofem Ordziniakiem wyruszyli na pielgrzymi szlak. Tym razem udali się do miejsc, w których czci się w sposób szczególny św. Rocha, św. Jacka i św. Annę.

U św. Rocha w Dobrzeniu...
Autor/źródło: Małgorzata Strzelec

W pielgrzymkę do Trzech Świętych wyruszyła 4 sierpnia wraz z ks. kan. Krzysztofem Ordziniakiem licząca prawie pięćdziesiąt osób grupa mikstackich parafian. Cóż to za Święci? Tym razem na pielgrzymim szlaku Mikstaczan znalazł się Dobrzeń Wielki, gdzie czci się świętego Rocha, Kamień Śląski tu z kolei cześć odbiera św. Jacek oraz Góra Świętej Anny. To na jej szczycie znajduje się Międzynarodowe Sanktuarium Świętej Anny Matki Najświętszej Maryi. Na pielgrzymkowy szlak wyruszyliśmy o godz. 6:00. Droga do Dobrzenia Wielkiego upłynęła nam na śpiewie godzinek, modlitwie różańcowej oraz informacjach przekazanych nam przez ks. kanonika o historii kościoła, do którego zmierzaliśmy.

Pierwszym miejscem, które nawiedziliśmy w upalny sobotni dzień był położony na wzgórzu kościół pw. Świętego Rocha w Dobrzeniu Wielkim. To miejsce dla nas szczególne. Podobnie jak w Mikstacie znajduje się tu zabytkowy drewniany kościół pw. Świętego Rocha. W Dobrzeniu, podobnie jak w naszej parafii wierni czczą św. Rocha.  Przy kościele oczekiwał na nas ks. proboszcz Jan Polok. Ks. Jan jest także wielkim czcicielem św. Rocha i autorem książki dla dzieci pt. Święty Roch pielgrzym miłości. W kościele był czas na chwilę modlitwy, a następnie ks. Jan przekazał nam kilka ciekawostek związanych z budową tej pięknej świątyni. Opowiedział nam o wystroju kościoła zwracając szczególną uwagę na obraz w ołtarzu głównym przedstawiający św. Rocha orędującego u Boga za chorymi. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy informacji o przebiegu uroczystości odpustowych w Dobrzeniu. Zachwycił wielu ten niewielki, ale niezwykle urokliwy kościół. Po wysłuchaniu informacji ks. Jana odmówiliśmy Litanie do Świętego Rocha. Przed świątynią znajduje się figura św. Rocha w stroju pielgrzyma. Pielgrzym to ktoś znajdujący się w drodze. My także pielgrzymowaliśmy. Było nam dobrze u św. Rocha w  Dobrzeniu. Niestety, trzeba było wyruszać  dalszą drogę.

Kolejnym miejscem, które nawiedziliśmy był Kamień Śląski. Tu na świat przyszedł przyszły święty Jacek Odrowąż, bł. Czesław i bł. Bronisława. Kaplica poświęcona św. Jackowi powstała w XVIII wieku.  Zachwyca swoim wystrojem. W centralnym  punkcie ołtarza umieszczona jest  statua św. Jacka. Po jej bokach znajdują się figury bł. Czesława i bł. Bronisławy. Na sklepieniu kaplicy podziwiać można przepiękne malowidła przedstawiające cztery sceny z życia Maryi: „Zwiastowanie", „Narodziny Jezusa w Betlejem", „Ofiarowanie Jezusa w świątyni", „Śmierć Maryi-Wniebowzięcie". W kaplicy codziennie  od rana do zmierzchu odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu. Oczywiście nawiedziliśmy kaplicę sanktuarium św. Jacka, pokłoniliśmy się Jezusowi ukrytemu w Najświętszym Sakramencie. Wspólnie odmówiliśmy litanie do św. Jacka, a następnie był czas na indywidualna modlitwę oraz chwilę odpoczynku w parku pałacowym. Miejsce przepiękne, a niewielka kaplica stwarza atmosferę do refleksji i modlitewnej zadumy. Otaczający pałac park ze starymi drzewami i ptactwem pozwalał  zachwycić się pięknem świata stworzonego przez Boga. Przemierzając alejki, w cieniu drzew w niewielkiej kapliczce można było spotkać Chrystusa frasobliwego. Dobrze nam było u św. Jacka w Kamieniu Śląskim, ale trzeba było wyruszyć dalej na pielgrzymi szlak.

Następnie udaliśmy się na  Górę Świętej Anny. Czekała tam na nas Babcia Jezusa, jej córka Maryja i Boski wnuk Jezus. Chociaż właściwie powinniśmy wymienić ich w odwrotnej kolejności, bo Anna Samotrzecia w swojej figurze pokazuje nam właśnie na Jezusa i Maryję. Ona sama stoi tuż za nimi. Po przybyciu na Górę Świętej Anny udaliśmy się do bazyliki. Stąd po przywitaniu i modlitwie udaliśmy się do Groty Lourdzkiej. Był czas na nawiedzenie kapliczek kalwaryjskich i indywidualną modlitwę w bazylice. Każdy z nas wyruszał na pielgrzymi szlak chcąc przedstawić przez wstawiennictwo świętych Bogu swoje intencje. Ważny był zatem ten czas na indywidualną modlitwę. O godzinie 14:30 w bazylice św. Anny przeżywaliśmy najważniejsze wydarzenie pielgrzymkowego dnia- Eucharystię. Sprawował ją we wszystkich naszych intencjach ks. proboszcz Krzysztof Ordziniak. Rozpoczynając  mszę świętą podkreślił, że przybyliśmy na tę Górę, by uczcić świętą Annę  matkę Maryi i babcię Jezusa, by jej powierzyć nasze radości i troski. W rozważaniu ks. kan. Krzysztof przypomniał, że pielgrzymowaliśmy do trzech Świętych. Nasz pielgrzymi szlak rozpoczęliśmy od Dobrzenia i spotkania ze św. Rochem, który patronuje naszemu miastu, następnie był Kamień Śląski i spotkanie ze św. Jackiem. Wreszcie dotarliśmy na Górę Świętej Anny. Podkreślił, że chronologicznie trasa naszego pielgrzymowania powinna rozpocząć się na Górze Świętej Anny. Zaznaczył, że Biblia nie przekazuje nam informacji o Annie i Joachimie, ale wiadomo, że długo oczekiwali na Maryję. Zwrócił uwagę, że podobnie było w życiu rodziców naszego niebieskiego Patrona, którzy uprosili sobie potomka właśnie za wstawiennictwem Maryi. Kontynuując ks. kanonik zaakcentował, że rodzice Maryi musieli być ludźmi świętymi, skoro przekazali życie tej,  która zrodziła Zbawiciela. Podkreślił, że Maryja była służebnicą Pańską, tą, która potrafiła bezgranicznie zaufać Bogu. Zapewne tego zaufania uczyła się w domu, od swoich rodziców. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że św. Anna jest tą, która uczy nas zaufania. Zachęcił, byśmy będąc w tym szczególnym miejscu prosili o umiejętność zaufania Bogu. W dalszej części rozważania ks. kan. Krzysztof prosił św. Annę, by w sposób szczególny wspierała tych, którzy są babciami i dziadkami, od których wiele zależy. Podkreślił jednocześnie, że ich rola we współczesnym świecie jest trudna, gdyż młodzi nie zawsze chcą przyjmować ich wskazania. Celebrans zwrócił uwagę na znaczenie modlitwy. Kończąc  przywołał słowa pieśni śpiewanej często w sanktuarium: „Niech się co chce ze mną dzieje, w Tobie święta Anno, mam nadzieję”. Są one, jak podkreślił, wyrazem naszego zaufania do św. Anny. Przed końcowym błogosławieństwem ks. kan. Krzysztof odmówił modlitwę pielgrzyma przez wstawiennictwo św. Anny.  

Po mszy Świętej ojciec franciszkanin przedstawił nam historię bazyliki i kultu św. Anny Samotrzeciej. Zwrócił naszą uwagę na malowidła na suficie przedstawiające sceny z życia św. Anny. Zwiedziliśmy także muzeum klasztorne gdzie zobaczyliśmy m.in. sukienki, które nakładane są na figurę św. Anny Samotrzeciej. Ich kolor, jak wyjaśnił nam ojciec uzależniony jest od okresu roku liturgicznego. Obejrzeliśmy makietę przedstawiającą sanktuarium św. Anny i dróżki kalwaryjskie. Wracając z muzeum zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę modlitwy w bazylice, gdzie odmówiliśmy Litanię do Świętej Anny. Czas szybko płynie o trzeba było wracać do domu. Powrót nie kończy jednak czasu pielgrzymowanie, ale jeden z jego etapów. Pielgrzymką jest całe nasze życie. Jej celem - domu Ojca. Mamy nadzieję, że gdy nadejdzie jej kres spotkamy się z Jezusem, Maryją, świętymi Joachimem i Anną, św. Jackiem, św. Rochem…


Podziel się tym materiałem z innymi: