Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl


2020-02-27 10:16
PS

Apel osoby skrzywdzonej: Otoczcie nas swą opieką, swą obecnością, swą modlitwą!

"Otoczcie nas swą opieką, swą obecnością, swą modlitwą, swym towarzyszeniem! Dzięki temu nie uciekniemy ponownie z wnętrza Kościoła, bo Wasza obecność i dobre słowo będzie nas trzymać" - przejmujący apel osoby skrzywdzonej seksualnie w dzieciństwie.

Pozwólcie, że  zacznę od słów z Księgi Kapłańskiej: „Pan powiedział do Mojżesza: «Przemów do całej społeczności  Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! (...) Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie ponieść winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!» (Kpł 19,1.17). Jakże ważne są te słowa, aby nie mieć nienawiści w swym sercu do tych, którzy nas skrzywdzili, choć to brzmi wręcz surrealistycznie i nie z tego świata, ale nie da się żyć z nienawiścią w sercu! Jestem osobą, która jako nastolatek została wykorzystana seksualnie przez księdza. Dziś, po wielu latach zmagań, mogę powiedzieć: wybaczyłem, ale nie zapomniałem.

Osoby skrzywdzone w Kościele żyją latami z nienawiścią w sercu i wielkim oddaleniu od Kościoła, ponieważ nas nikt nie szuka, nie podaje nam tak bardzo potrzebnej dłoni. Dlatego niezmiernie ważne jest odszukanie takich osób oraz towarzyszenie nam w drodze powrotu do Domu Ojca. To rola nie tylko kapłanów, ale także świeckich w parafiach i to nie tylko w tych, w których te wydarzenia miały miejsce. Tak bardzo my, skrzywdzeni, potrzebujemy pomocy! Ponieważ jesteśmy sami! Tymczasem często słyszymy: „Po co po latach to mówisz?”, „Tyle lat milczałeś, to milcz dalej!”, „Czemu atakujesz Kościół?” A to nie tak! Podkreślił to zresztą Ksiądz Prymas, mówiąc, że osoba, która zgłasza krzywdę, jaka ją spotkała i o niej mówi, nie atakuje Kościoła. Wręcz przeciwnie, troszczy się o Kościół!

To nie jest nasz, świeckich Kościół, ani nie jest to Kościół księży i biskupów! To Kościół, który założył Pan nasz Jezus Chrystus! I to Jezus o swój Kościół się troszczy! O wiele bardziej niż my ludzie, obiecał nam, że bramy piekielne Go nie przemogą, ale Kościół jest złożony z grzesznych ludzi. Nas nie skrzywdził cały Kościół! Skrzywdził nas jeden człowiek, mimo że był księdzem katolickim. Kiedy po latach przychodzi taki  dzień, wypełniony Słowem Bożym, w którym wracamy do Domu Ojca, to  trzeba nam w tej drodze pomóc. To rola świeckich, tych, którzy są w różnych wspólnotach, ponieważ wasza obecność jest nam potrzeba. Wpierw trzeba nas odszukać, nie bać się nas jak trędowatych. Potrzebujemy Was, świeckich! Otoczcie nas swą opieką, swą obecnością, swą modlitwą, swym towarzyszeniem! Dzięki temu nie uciekniemy ponownie z wnętrza Kościoła, bo Wasza obecność i dobre słowo będzie nas trzymać.

Dlaczego dla nas tak ważny jest ten dzień modlitwy i pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich? Ponieważ to jest dzień modlitwy za nas – osoby skrzywdzone w Kościele! Za te osoby, które nadal pozostają – i to latami – poza Kościołem, nie mają żadnego wsparcia, żadnej pomocy od nikogo, nawet od biskupów... Proszę Was, bracia i siostry, byście nie pozostali obojętni. Dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystania małoletnich to nie tylko sprawa księży, ale Was wszystkich, abyśmy byli przez Was otuleni płaszczem modlitwy, płaszczem Miłości! Tak, MIŁOŚCI! Pytajcie się waszych księży proboszczów, waszych księży wikariuszy, czy takie osoby są w parafii, czy takie osoby są im znane. Miejcie odwagę stanąć przy nas i obok nas, abyśmy razem szli do przodu z głową podniesioną wysoko i abyśmy też dzięki Wam mieli odwagę o tym mówić, zgłaszać stosownym instytucjom.

Drodzy Księża, nie jest prawdą, że wszystkie osoby skrzywdzone Was nienawidzą. Owszem, u wielu zranionych wykorzystaniem tak jest, ale to często efekt tego, że wielu z Was nas lekceważy... Na szczęście są też dobrzy kapłani, którzy po cichu nas odszukują, pytają się o nas, rozmawiają z nami, nie zamykają przed nami drzwi... Pan Jezus mówi, że PRAWDA NAS WYZWOLI! Idźcie za Jezusem, który Was powołał, uczynił rybakami na morzach dusz ludzkich i stańcie u naszego boku. Dajcie przykład miłości i bądźcie przy nas! Wiem, że dla wielu księży ta inicjatywa jest niezrozumiała, ale to myślenie czysto klerykalne, którego trzeba się pozbyć. Jeśli Wy, księża, wraz ze świeckimi zaczniecie mówić prawdę, to my pierwsi podamy Wam rękę na zgodę! O tę odwagę Was wszystkich bardzo proszę. Zrozumcie, że walka o sprawiedliwość to nie jest zemsta z naszej strony, ona nam się należy. Drodzy księża proboszczowie, miejcie odwagę mówienia o nas! Nie jesteśmy Waszymi wrogami, my Was potrzebujemy! Waszej modlitwy, troski, dobrego słowa. Póki jesteśmy sami, to nic się nie zmieni...  Jeśli coś może się wydarzyć, to tylko z Wami, z waszą odwagą, waszym towarzyszeniem i waszą obecnością. Bez tego nic się nie uda!

Bądźcie z nami w pierwszy piątek Wielkiego Postu co roku. Nie omijajcie nas, nie zapominajcie o nas! Bądźmy razem, my Was potrzebujemy!

Krzysztof

/Tekst przesłany do Biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Zezwala się na kopiowanie w całości z podaniem źródła - ochrona.episkopat.pl/



Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: pierwszy piątek Wielkiego Postu, Zranieni w Kościele, #UsłyszećSkrzywdzonych