Strona główna
opoka.org.pl
2021-07-01 14:29
JR / Biały Kruk

Życie o. Maksymiliana Kolbego wciąż zachwyca i inspiruje

Ojciec Maksymilian, choć słabego zdrowia, toczył bez przerwy walkę ze złem. Niektórzy myśleli, że pokonało go ono w niemieckim obozie Auschwitz. Zastrzyk z fenolu uśmiercił jednak tylko ciało; myśli i dzieło o. Kolbego żyją nadal i nic nie straciły na swej aktualności!

Autor/źródło: Biały Kruk / fragment okładki

Któż nie słyszał o męczenniku niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, Ojcu Maksymilianie Marii Kolbem, który dobrowolnie oddał życie za współwięźnia? Jest to wiedza niemal powszechna, gorzej z głębszą znajomością obfitującego w niezwykłe zdarzenia życia tego świętego.

Był to człowiek o nadzwyczajnej sile wewnętrznej i niezwykle przenikliwym umyśle. Rajmund Kolbe, późniejszy Ojciec Maksymilian, pochodził ze starej mazowieckiej rodziny. Ubogiej, ale ufającej bezgranicznie Panu Bogu. Obdarzony wielkimi zdolnościami przyszły męczennik posiadł gruntowne wykształcenie; nauki pobierał w kraju i w Rzymie. Niewiele brakowało, a zostałby wynalazcą – opracował już nawet szkice rakiety kosmicznej! Ostatecznie Niepokalana skierowała go na drogę zakonną, gdzie jego pęd do nowoczesności technicznej oraz geniusz organizacyjny nie tylko bardzo się przydały, ale okazały się wprost opatrznościowe.

Już jako niespełna 12-letni chłopiec miał przed cudownym obrazem Maryi w Pabianicach prorocze widzenie, które po latach tak opisał: „Matka Boża pokazała mi się trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Spytała, czy chcę tych koron; biała miała oznaczać, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę…”. Tak też się stało. Korony miały symbolizować głęboką wiarę i ofiarę (aż po oddanie życia) O. Maksymiliana, ale także jego olbrzymi patriotyzm.

Niby nie żył długo, bo tylko 47 lat, ale zdziałał tyle, że jego dorosłe lata można liczyć podwójnie albo i potrójnie. Czesław Ryszka, znakomity, doświadczony pisarz, autor tej książki, nie koncentruje się tylko na męczeństwie O. Maksymiliana, choć oczywiście opisuje je w sposób dramatyczny i przejmujący. Przekonuje nas także, że ten skromny polski franciszkanin ogarniał swoją myślą i wizją całą ludzkość, której upadek moralny i intelektualny dostrzegał. Zakonnik widział ratunek dla człowieka w oddaniu się pod opiekę Niepokalanej, w zaufaniu bez zastrzeżeń Bogu. Dlatego potępiał masońskie ruchy oraz inne utopijne teorie i ideologie mające jakoby „zbawić” świat. Już wówczas spostrzegł, że bezbożne siły od połowy XIX wieku usiłują przejąć w swoje ręce światowe media, bo to była – i jest! – droga do władzy. Przeciwstawił się temu; w Polsce bardzo skutecznie. Wielka szkoda, że dziś nie znajduje naśladowców swojej miary. Ojciec Maksymilian, choć słabego zdrowia, toczył bez przerwy walkę ze złem. Niektórzy myśleli, że pokonało go ono w niemieckim obozie Auschwitz. Zastrzyk z fenolu uśmiercił jednak tylko ciało; myśli i dzieło O. Kolbego żyją nadal i nic nie straciły na swej aktualności!


Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-07-01 13:30:27
miniaturka

Mocne słowa Joan Collins o aborcji: dziecko „byłoby śmiercią mojej kariery”

Kilka dni temu w programie „Piers Morgan's Life Stories”, aktorka Joan Collins, znana niektórym jako Alexis z serialu „Dynastia”, podzieliła się informacjami na temat aborcji, której dokonała, gdy miała 26 lat. Wybrała śmierć nienarodzonego człowieka, bo posiadanie dziecka „byłoby śmiercią” jej kariery.
2021-07-01 13:51:22
miniaturka

Porzucona tuż po urodzeniu dziś ratuje dzieci, zakładając okna życia

Monica Kelsey została adoptowana, gdy miała zaledwie osiem tygodni. Wychowywała się w chrześcijańskiej rodzinie w Paulding w stanie Ohio. Dopiero w 2011 roku, kiedy miała 37 lat, poznała historię swojej biologicznej matki. Teraz zakłada okna życia, by ratować nowo narodzone dzieci.
2021-07-01 14:08:19
miniaturka

„Lutnia i miecz” – wiersze węgierskiego żołnierza w polskim przekładzie

Sándor Petőfi żył niespełna 27 lat. Zginął jako adiutant gen. Józefa Bema w bitwie pod Szegeszwarem, w gorący lipcowy dzień 1849 r. Nie odszedł jednak w zapomnienie, bowiem pozostawił po sobie obfitą spuściznę literacką, która do dziś stanowi tyleż patriotyczną, co romantyczną inspirację Węgrów.
2021-07-01 15:59:44
miniaturka

W Mozambiku islamiści porywają dzieci i używają ich jako żywych tarcz

Terroryści, którzy od czterech lat usiłują opanować prowincję Mozambiku Cabo Delgado, porywają coraz więcej dzieci. W ciągu ostatniego roku bez wieści zaginęło ponad 50 nieletnich, głównie dziewczynek. „Wykorzystywane są one jako niewolnice seksualne, a chłopcy jako mali żołnierze” – wyjaśnia ks. Kwiriwi Fonseca.
2021-07-02 08:59:53
miniaturka

Morawiecki: ogłaszam start rządowego funduszu Polski Ład

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w czwartek w Borczu (woj. pomorskie) start rządowego funduszu Polski Ład, który umożliwi uzyskanie do 95 procent dotacji z budżetu państwa na lokalne inwestycje. Program rusza od piątku.
2021-07-02 09:25:25
miniaturka

Franciszek o Libanie: za kurtyną nocy czeka nas świt

„Niech noc konfliktów przeminie, a nastanie świt nadziei. Niech ustaną wrogości, znikną rozłamy, a Liban niech znów promieniuje światłem pokoju” – apelował papież Franciszek w orędziu kończącym w Watykanie dzień modlitwy i refleksji poświęcony Libanowi.