Strona główna
opoka.org.pl
2020-09-26 07:49
ds / ks. Waldemar Turek

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi” (Łk 9,44)

Jezus triumfujący, czyniący cudowne znaki, uzdrawiający jest nam zwykle bliższy niż Jezus cierpiący, wyśmiewany, biczowany i opluwany. Pytamy samych siebie, czy rzeczywiście te męki były konieczne? Czy rzeczywiście Bóg nie mógł wybrać innej drogi zbawienia rodzaju ludzkiego?

Autor/źródło: Dariusz Stępień, opoka.org.pl

Dzisiejszy fragment Ewangelii rozpoczyna się od słów: „Wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa” (Łk 9,43). Jezus stawał się znany głównie z racji na cudowne znaki, dokonywane najczęściej w obecności uczniów i tłumów. Z opisu św. Łukasza wynika, że Jezus nie tak dawno uciszył burzę, uwolnił opętanego Gerazeńczyka, uzdrowił cierpiącą na krwotok, wskrzesił córkę Jaira, rozmnożył chleb, przemienił się na górze Tabor w obecności Piotra, Jana i Jakuba, uzdrowił opętanego epileptyka. Nic dziwnego, że wszyscy „osłupieli ze zdumienia nad wielkością Boga” (Łk 9,43).  

Można powiedzieć, używając modnego dzisiaj powiedzenia, że Jezus był u szczytu sławy. Zresztą ludzie szli za Nim tłumnie nie tylko z racji na dokonywane cuda, ale także dla Jego wyjątkowego nauczania i szczególnej zgodności między słowami i czynami, jaką łatwo dostrzegali w Jego sposobie życia. I to właśnie w tym momencie wielkiej „popularności” Jezus wypowiada słowa, które z pewnością zaskoczyły wielu: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi” (Łk 9,44). Być może niektórzy z apostołów przypomnieli sobie inne słowa Zbawiciela wypowiedziane przecież nie tak dawno, zaraz po wyznaniu wiary ze strony św. Piotra, po którym Jezus dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Łk 9,22). 

Jezus, jako doskonały pedagog, chciał przygotować swoich uczniów na to wszystko, co Go czekało, a czego oni ani nie przewidywali, ani nie byli w stanie pojąć. Już teraz im zapowiada, że czas chwały, popularności i sławy przeminie, a przyjdzie dzień męki i śmierci. Św. Łukasz w bardzo zwięzły sposób opisuje ich postawę: „Lecz oni nie zrozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie” (Łk 9,45).

Jezus triumfujący, czyniący cudowne znaki, uzdrawiający jest nam zwykle bliższy niż Jezus cierpiący, wyśmiewany, biczowany i opluwany. Pytamy samych siebie, czy rzeczywiście te męki były konieczne? Czy rzeczywiście Bóg nie mógł wybrać innej drogi zbawienia rodzaju ludzkiego? Jeszcze częściej pojawiają się te i podobne im pytania, gdy nas samych albo naszych bliskich dotyka bezpośrednio cierpienie, zwłaszcza jeśli nie poczuwamy się do winy i widzimy jak inni, którzy niekiedy szydzą z krzyża Chrystusa, unikają takich sytuacji. Chrystus pokazał nam, że każdy z nas, jeśli chce być Jego uczniem, musi przejść przez to doświadczenie, które jest jak ogień – przynoszący cierpienie i oczyszczający zarazem – i prowadzące do nieprzemijającego szczęścia.  

ks. Waldemar Turek

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2020-08-27 08:45:38
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - „Syn Człowieczy jest Panem także szabatu” (Łk 6,5)

Faryzeusze stanowili wpływową grupę Żydów skrupulatnie przestrzegających Prawa. W Nowym Testamencie są ukazani jako przeciwnicy Jezusa, przez którego są surowo karceni. Każdy z ewangelistów przedstawia ich jednak nieco inaczej.
2020-08-27 08:47:33
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - „Wkopał się głęboko i fundament założył na skale” (Łk 6,48)

Od dzieciństwa każdy z nas buduje swój duchowy dom. Zwykle pomagają nam rodzice, Kościół, szkoła i wiele innych osób i instytucji. W miarę jak dorastamy, podejmujemy coraz bardzie osobiste wybory i przyczyniamy się do jego wzmocnienia albo osłabienia. Różne są też nasze reakcje, gdy rzeka wzbiera i uderza w naszą budowlę.
2020-08-27 08:49:21
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - „Siewca wyszedł siać swoje ziarno” (Łk 8,5)

Jak to się dzieje, że raz słowo Boże skierowane do nas jest porywane z naszego serca przez diabła? Jak to się dzieje, że innym razem z radością je przyjmujemy, lecz nie mamy korzenia i w chwili pokus odstępujemy?
2020-08-27 08:52:34
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Urodziny naszej Matki

Drzewo genealogiczne, od którego św. Mateusz rozpoczyna swoją Ewangelię, ukazuje Jezusa jako człowieka, który włącza się w ludzkie dzieje wraz z ich wzlotami i upadkami. Bóg jest wierny. Obietnica dana Abrahamowi, od którego rozpoczyna się genealogia, spełnia się w Jezusie: „On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1,21).
2020-08-27 08:53:34
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Ku ratunkowi duszy

Szabat był dla Izraelitów znakiem przymierza. Przypominał porządek świata, jaki Bóg ustanowił zaraz po stworzeniu. Wszak sam Stwórca sześć dni pracował a siódmego odpoczął. Co więcej, zawierając przymierze na Synaju lud wybrany zobowiązał się do przestrzegania szabatu, kładąc tym samym swój podpis i pieczęć pod Prawem zapisanym na kamiennych tablicach. Jak więc można by zlekceważyć owo przykazanie?
2020-08-27 08:54:31
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Wróg konkretny do bólu

Miłość jest nade wszystko decyzją, aktem woli. To, że mam kochać nieprzyjaciół, nie oznacza wcale tego, że mam koniecznie ich lubić.