Strona główna
opoka.org.pl
2020-09-18 08:06
ds / ks. Michał Kwitliński

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Miłość rodzicielska wymaga ciągłego oczyszczenia

Nie przypadkiem, w dzisiejsze święto Kościół proponuje wysłuchanie Ewangelii o znalezieniu Pana Jezusa w świątyni. Rodzice zostawili Jezusowi dużą swobodę. Ufają Mu. Ale prawdopodobnie spokojne lata w Nazarecie sprawiły, że Józef i Maryja trochę \"zapomnieli\" kim jest ich Syn. Dlatego potrzebują mocnego znaku, przypomnienia, kim jest powierzone im Dziecko.

Autor/źródło: Dariusz Stępień, opoka.org.pl

Historia powołania św. Stanisława jest dramatyczna. Odpowiedź na dar powołania często wiąże się z wyrzeczeniem i cierpieniem. Stanisław doświadczył go od osoby najbliższej, własnego ojca. Odkrywa powołanie do Towarzystwa Jezusowego, ucząc się w szkole prowadzonej przez jezuitów we Wiedniu. Jego ojciec, Jan, kasztelan zakroczymski, nie chce się zgodzić. Widzi dla syna karierę polityczną, a co najmniej kościelną. Jego wpływy są takie, że wiedeńscy jezuici obawiają się starcia z porywczym magnatem potężnej wówczas Rzeczpospolitej. Dlatego Stanisław ucieka z internatu, prawdopodobnie za cichą zgodą życzliwych mu przełożonych, aby poprosić o przyjęcie do zakonu w innym miejscu. 

Paradoksalnie, ojciec jest \"współodpowiedzialny\" za powołanie Stanisława. Wraz żoną dobrze wychowali swego syna, nauczyli go pokory, pobożności i szacunku wobec bliźnich . Ale Jan nie potrafił dać swemu dziecku wolności. Chciał mu zaplanować życie, myśląc o jego dobru, nie rozumiejąc, że największym dobrem dla każdego człowieka jest odkryć i przyjąć wolę Boga. Ten błąd popełnia wielu rodziców, którzy chcą zaplanować życie swoim dzieciom. Owszem, ich pomysły i rady mogą być trafne. Ale wchodząc w dorosłość dziecko musi samo przyjąć odpowiedzialność za swój los. W szczególności w sprawie tak osobistej, jak odpowiedź na powołanie.

Nie przypadkiem, w dzisiejsze święto Kościół proponuje wysłuchanie Ewangelii o znalezieniu Pana Jezusa w świątyni. Rodzice zostawili Jezusowi dużą swobodę. Ufają Mu. Ale prawdopodobnie spokojne lata w Nazarecie sprawiły, że Józef i Maryja trochę \"zapomnieli\" kim jest ich Syn. Dlatego potrzebują mocnego znaku, przypomnienia, kim jest powierzone im Dziecko.

Maryja, choć wolna od grzechu, nie ma boskiej wszechwiedzy. Być może instynkt macierzyński przesłonił jej prawdę, którą już znała, ale której jeszcze w pełni nie mogła pojąć. Św. Józef, człowiek mądry i pełen wiary, miał prawo być zdenerwowany. Bóg powierzył mu opiekę nad Jezusem, więc boi się, że nie dopełnił swego obowiązku. A przede wszystkim, kocha swego przybranego syna.

Nawet oni początkowo nie zrozumieli. Przyjęli jednak wolę Boga, choć ich to kosztowało. Maryja „chowa te sprawy w swoim sercu” czyli rozmawia o nich z Bogiem, dzięki czemu rozumie coraz lepiej powierzoną jej Tajemnicę. Miłość rodzicielska wymaga ciągłego oczyszczenia, aby była włączona w ojcowską miłość Boga, którą darzy On każdego człowieka. Najlepszym sposobem jest modlitwa.

Na koniec warto wspomnieć, że ojciec i brat św. Stanisława, choć późno, nawrócili się i żałowali, że chcieli mu przeszkodzić w dążeniu drogą powołania.

ks. Michał Kwitliński

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Zobacz także
2020-09-14 08:04:23
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Rodzina Jezusa

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zwraca uwagę słuchaczy na więzi duchowe, jakie powstają przez słuchanie i zachowywanie słowa Bożego. W Ewangelii św. Marka (Mk 3, 34) czytamy, że gdy mówił o Swojej matce i rodzeństwie to spoglądał na siedzących dokoła Niego, a u św. Mateusza czytamy (Mt 12, 49), że mówił te słowa „wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom”.
2020-09-14 08:05:35
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Jak stać się naprawdę wolnym?

Czy zastanawialiśmy się już kiedyś nad tym, co w naszym zachowaniu może być dla Boga najtrudniejsze do zniesienia? Wsłuchując się w słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, można sądzić, że czymś wysoce niepokojącym jest dla Niego nasza wolność, a ściślej mówiąc, nasza chwiejność i niekonsekwencja.
2020-09-14 08:06:25
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Nawrócona namiętność

Nieraz ludzie, których osądzamy po pozorach, zaskakują nas czymś pięknym – siłą swojej wiary, determinacją w szukaniu Boga, pragnieniem nawrócenia. Pan i nas uczy, by nie sądzić po pozorach, ale patrzeć w serce.
2020-09-14 08:08:15
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Nasz problem – brak dziecięcej wiary

Dzisiejsza Ewangelia przenosi nas do zupełnych początków Kościoła. Jesteśmy świadkami wzruszającego momentu, kiedy to mała wspólnota uczniów nabiera pierwszych rumieńców! Zyskuje swą tożsamość! Chrystus bowiem decyduje się, po krótkim duchowym kursie wstępnym, posłać uczniów do ludzi. Dlatego wyposaża ich w niezwykłe dary: we władzę nad demonami i w dar uzdrawiania.
2020-09-14 08:09:21
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Łaska Boża i ludzka z nią współpraca

Dlaczego jestem chrześcijaninem? Na to pytanie wielu z nas odpowiedziałoby, że jesteśmy chrześcijanami dlatego, że urodziliśmy się w chrześcijańskich rodzinach i w niemowlęctwie nas ochrzczono. I w ustach wielu z nas byłaby to odpowiedź prawdziwa, jednak nie do końca precyzyjna. A na pewno nie byłaby to odpowiedź uniwersalna.
2020-09-14 08:10:33
miniaturka

#ZaczynamDzieńOdEwangelii - Kłopotliwa profesja

Żaden zawód nie otrzymuje tak pejoratywnego zabarwienia na kartach Ewangelii, jak właśnie celnicy. Pogardzano nimi nie tylko ze względu na wysługiwanie się okupantom, ale także ze względu na chęć nieuczciwego zysku.