Strona główna
opoka.org.pl
2021-02-21 18:01
AC / KAI

Z pandemii wszyscy wyjdziemy zranieni?

„Wszyscy wyjdziemy z tej pandemii zmienieni. Czy bliżej Boga? Boję się, że nie” – twierdzi ks. Jerzy Hajduga, kapelan szpitalny, poeta i inicjator Teatru Kotłownia. „Obawiam się odejścia młodych od Kościoła. Trzeba zacząć jakby od nowa, od małych grup” – dodaje.

Autor/źródło: Pixabay.com, CC0

Publikujemy treść rozmowy przeprowadzonej przez Katolicką Agencję Informacyjną.

Wanda Milewska (KAI): Czego pacjenci oczekują od kapłana w trudnym pandemicznym czasie?

Ks. Jerzy Hajduga: Tak, to jest bardzo trudny czas. Szpital w Drezdenku przemieniony został na covidowy. Przed posługą trzeba ubrać się w odpowiedni strój – kilkuwarstwowy, zabezpieczający przed zakażeniem wirusem. Pamiętam pierwsze wejście w takim „kosmicznym” ubraniu. Prowadziła mnie pielęgniarka, która również była nie do rozpoznania, oznajmiając chorym moją obecność.

KAI: Jaka była ich reakcja?

Pacjenci są wystraszeni, udzielam tylko sakramentu namaszczenia chorych. Przypominam sobie jedną z ostatnich sal, w której leżało dwóch mężczyzn. Jeden z nich nie chciał przyjąć sakramentu, a gdy wychodziłem, usłyszałem: „ Ksiądz nie ma co robić?”

KAI: Co Ksiądz odpowiedział?

Nic. Zrozumiałem, że jest to naprawdę trudny czas, także na rozmowy z księdzem, gdy nie ma obok najbliższej rodziny. Obowiązuje zakaz odwiedzania, więc dla wielu chorych jest to sytuacja przytłaczająca, bo pozostał tylko ksiądz, kojarzony ze śmiercią. Ani się nie chce żyć, ani umierać. Możliwość kontaktu z rodziną pozostaje jedynie przez telefon lub internet.

KAI: Czy zauważył Ksiądz zmiany w postawach ludzi wywołane pandemią, czy wartościują życie, skłaniają się do Boga?

Ludzie bardzo się zmieniają, zresztą ja też. Wszyscy wyjdziemy z tej pandemii zmienieni. Czy bliżej Boga? Boję się, że nie. Jest mniej ludzi w kościele, najgorzej z obecnością dzieci i młodzieży. Nie ma ich w szkole, nie ma na Mszach św.

KAI: Obecnie młodzież zamknięta przed komputerami zaczyna tracić nadzieję. Czy ma ksiądz receptę dla młodego człowieka?

Jest to trudny do wyobrażenia czas. Rośnie pokolenie „zdalne”. Nie chcę się silić na poradę. Mogę tylko zapewnić, że modlę się w intencji młodzieży.

KAI: Jaki był Księdza dom rodzinny? Czy brał Ksiądz pod uwagę bycie kimś innym niż kapłanem?

Mój dom z dzieciństwa, to matka z trójką synów, z których ja byłem najmłodszy oraz ojciec zarabiający na życie. Mieszkał z nami także brat mamy. Pamiętam pokój z książkami aż do sufitu i babcię, z którą chodziłem do kościoła, a potem czas gdy zacząłem bawić się w księdza. W pokoju budowałem ołtarz, brat był ministrantem. Ale oczywiście nie wszystkie moje zabawy były tak pobożne. Nawet przez jakiś czas, będąc w szkole średniej przestałem chodzić do kościoła. Więcej mnie było w kawiarniach, a w Krakowie takich miejsc nie brakuje.

Potem pojawiły się pierwsze publikacje wierszy i radość z włączania się do grup poetyckich. Piękny czas, mile wspominam. I… zmęczenie tym wszystkim. Po drodze w Krakowie mijałem wiele kościołów, zacząłem częściej wstępować dla ciszy. I pierwsza spowiedź po latach. Moi bliscy układają sobie życie, albo popełniają samobójstwo. Mam 28 lat, wstępuję do klasztoru. Mama się cieszy, tata mniej.

W sumie lata formacji upłynęły szybko, by stanąć jako kapłan przed ołtarzem. Ale już bez oczekującej mamy, która umiera dwa miesiące przed moimi święceniami. Długo miałem żal do Boga, a Bóg stawał mi się bliski, coraz bliższy.

KAI: Od kiedy ksiądz pisze wiersze?

Myślę, że od dziecka, a rozpisałem się w szkole średniej. Wtórowały mi pierwsze przyjaźnie i publikacje na łamach pism młodzieżowych „Na przełaj” i „Radaru”.

KAI: Czyli aktywność na tym polu jest księdzu potrzebna?

Bardzo, jak oddech. Wtedy biorę pióro do ręki i czuję się w żywiole. Dopiero po jakimś czasie, po wyjęciu z szuflady, zamieniam się w pierwszego czytelnika.

KAI: Kiedy nachodzą księdza „poetyczne” myśli? Czy chodzi w nich o przekazywanie świadectwa wiary?

One chyba same nie wiedzą, i to jest twórcze również dla mnie. U mnie ten przekaz jest pośredni, nie piszę wprost. Chcę być czytany również przez osoby słabej wiary, nie narzucam się ze swoim kapłaństwem.

KAI: Czym jest pisanie w trudnym czasie?

Ten czas był i jest dla mnie twórczy. Piszę więcej, a nawet wydałem tomik pod znamiennym tytułem „Uważaj na siebie”. Tutaj się pochwalę, ten tomik został nominowany do Lubuskiego Wawrzynu Literackiego 2020.

KAI: Czy czegoś Ksiądz się boi?

Raczej obawiam się – odejścia młodych od Kościoła. Trzeba zacząć jakby od nowa, od małych grup. Nowe wyzwania, którym trzeba podołać z mocą Bożą.

KAI: A co sprawia radość?

Jak zwykle małe gesty, dzisiaj ze strony młodzieży jeszcze ukłony na ulicy.

KAI: Jest Ksiądz inicjatorem Teatru Kotłownia...

To cudowne miejsce w podziemiach kościoła, w miejscu starej kotłowni. Na moich oczach wyremontowane i przysposobione do spotkań teatralnych. Grają aktorzy zawodowi z pobliskiego Teatru im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wlkp. Scena kameralna, widownia na 40 osób. Premiery, spektakle, ale także wieczory autorskie. Już piąty rok działamy, niestety od roku z obostrzeniami związanymi z pandemią.

Rozmawiała Wanda Milewska

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-02-21 16:14:22
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

Jezus dokonując poszczególnych znaków wiedział, że ma do czynienia z pokoleniem, które ma oczy, ale nie widzi, ma uszy, ale nie słyszy. Ma serce, ale stało się ono zatwardziałe na wielkie rzeczy Boże.
2021-02-21 16:37:44
miniaturka

Papież do Polaków: „Powtarzajmy z wiarą: Jezu, ufam Tobie!”

Franciszek wskazuje na aktualność orędzia o Miłosierdziu Bożym. Będąc myślami z sanktuarium płockim w Polsce, gdzie dziewięćdziesiąt lat temu Jezus objawił się św. Faustynie, zachęcił Polaków do szczerego powtarzania słów, które widnieją na obrazie Miłosiernego Pana: „Jezu, ufam Tobie!”.
2021-02-21 17:31:19
miniaturka

Testament jako ochrona przed eutanazją? Hiszpańscy biskupi nie widzą innego wyjścia

Wielu lekarzy w Hiszpanii obawia się, że przez wadliwą ustawę, chorzy zostaną pozbawieni opieki paliatywnej, a eutanazja będzie stosowana bezkrytycznie. Jeśli ustawa o eutanazji wejdzie w życie, biskupi nie widzą innego wyjścia jak te, aby ludzie sporządzali testament jako ochronę.
2021-02-22 08:53:27
miniaturka

Nie sposób mówić dziś o „standardowej polskiej rodzinie”

Wprawdzie niezmiennie dominuje małżeństwo z dzieckiem lub dwójką dzieci, ale coraz więcej osób pozostaje bezdzietnych lub nie zawiera małżeństwa. Część rodzin świadomie wybiera wielodzietność. Ta dywersyfikacja będzie coraz bardziej widoczna – mówią demografki.
2021-02-22 10:33:52
miniaturka

Sądy już dziesięć razy potwierdziły legalność deklaracji sprzeciwu wobec ideologii LGBT

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odrzucił dwie ostatnie skargi Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara na samorządowe deklaracje sprzeciwu wobec ideologii „LGBT”, przyjęte przez Sejmik Województwa Lubelskiego oraz Radę Powiatu Ryckiego.
2021-02-22 11:29:21
miniaturka

Obraz, który ratuje dusze. Mija 90 lat od objawień Jezusa Miłosiernego

„Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić jej będę jako swej chwały” – powiedział Pan Jezus św. Faustynie, zlecając namalowanie obrazu „Jezus, ufam Tobie”.