Strona główna
opoka.org.pl
2020-11-25 08:35
JR / PAP

Z czego wynika dobowy spadek liczby zakażeń koronawirusem? Ekspert wyjaśnia

Dobowy spadek liczby zakażeń SARS-CoV-2 wynika z trzech czynników – powiedział prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Wymienił w tym kontekście: zadziałanie obostrzeń, rozszerzenie szarej strefy oraz mniejszą ilość wirusa w środowisku.

Autor/źródło: PAP

„Moim zdaniem na spadek dobowej liczby przypadków wpływają trzy czynniki. Po pierwsze, zadziałały obostrzenia. To już ten czas, gdy realnie mogą być obserwowane ich skutki i to się dzieje. Po drugie, powiększa się tzw. szara strefa, czyli liczba osób, które celowo nie zgłaszają się na testy. Po trzecie, w moim odczuciu wirusa w środowisku jest obecnie jakby nieco mniej” – ocenił ekspert w rozmowie z PAP.

Pytany, czy jest go mniej, gdyż w niemal całej Europie obserwowane są spadki zakażeń i może występuje pewna sezonowość w zakażeniach, nie udzielił odpowiedzi potwierdzającej bądź zaprzeczającej.

„Nigdy nie będziemy tego do końca pewni. Być może rzeczywiście wirus działa cyklami, ale i lockdowny są cykliczne. Bardzo trudno więc powiedzieć jednoznacznie, który z tych elementów jest decydujący. Będziemy to mogli ocenić w kolejnym sezonie, jeżeli dojdzie wcześniej do masowych szczepień. Jeżeli w jednym kraju zaszczepi się 80 procent obywateli, a w drugim np. 20 procent i w obu miejscach nie będzie obostrzeń, to jak na dłoni widać będzie różnice w działaniu wirusa w populacji” – wskazał dr Sutkowski.

Jako huraoptymistyczną uznał teorię, że być może w całej Europie kraje nie były w stanie przebadać większości zakażonych, a co za tym idzie, doszliśmy do takiego momentu, iż wektorów (potencjalnych przenosicieli) wirusa jest coraz mniej, gdyż większość ludzi ma już odporność.

„Nie ma dowodów na potwierdzenie takiej tezy. W moim odczuciu obostrzenia dały sporo, a część ludzi wypłaszcza krzywą także przez swoje unikanie jakiegokolwiek kontaktu ze stworzonym systemem potwierdzania zakażeń” – powiedział.

Zaapelował do osób z tzw. szarej strefy, że jeżeli już nie chcą być diagnozowani, to niech przynajmniej zostaną w domach i nie roznoszą wirusa dalej.

W jego ocenie jest trochę tak, że im więcej ludzie wiedzą o wirusie, tym bardziej go lekceważą.

„Społeczeństwo, tak jak politycy, myśli trochę życzeniowo. Po prostu wszyscy dość gremialnie dostrzegamy w otaczającym nas świecie to, co pozytywne, a powinniśmy być w oglądzie epidemii bardziej stonowani. Jutro wynik będzie np. na poziomie 18 tysięcy, a nie 10 jak dzisiaj i znów będziemy zmieniali swoje oceny. A zdecydowanie istotniejsze jest to, że na COVID-19 nadal dziennie umiera 500 osób, a śmiertelność jest nieporównywalna do tej, którą obserwujemy przy grypie i wynosi 2,5 procent, a u ludzi powyżej 80. roku życia nawet 20 procent” – dodał dr Sutkowski.

Ekspert uznał pomysł włączenia POZ w używanie testów antygenowych jako nie do końca przemyślany

„To spowoduje przemieszanie pacjentów w przychodniach. Te testy słabo wychodzą u osób bez objawów. Jeżeli chcemy system POZ włączyć w użycie testów antygenowych - to można to zrobić sensownie na dwa sposoby. Pierwszy jest taki, że stawiamy przed każdą przychodnią namiot i tam wojskowego, który pobiera wymaz. Drugi, moim zdaniem rozsądny, to umożliwienie zróżnicowania zleceń przez lekarzy POZ. Po prostu każdy lekarz rodzinny powinien po wywiadzie z pacjentem ocenić, czy ten w punkcie drive-thru powinien zostać przetestowany testem genetycznym, czy antygenowym. Jeżeli to testowanie ma się odbywać w POZ, to w dwa tygodnie zapchamy te przychodnie. I co? Po każdym wyniku pozytywnym będziemy zamykali drzwi i dezynfekowali budynek? Tego po prostu nie da się bezpiecznie przeprowadzić. Po to jest sieć poboru wymazów, żeby tam to robić” – stwierdził dr Sutkowski.

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2020-11-24 14:36:22
miniaturka

Działacze opozycji PRL w obronie kard. Gulbinowicza: Domagamy się dowodów

Działacze opozycji z czasów PRL wystosowali list w obronie kard. Henryka Gulbinowicza. „Domagamy się przedstawienia dowodów, opartych o jednoznaczne fakty, a nie domniemania czy pomówienia” – napisali.
2020-11-24 14:37:21
miniaturka

Do 8 grudnia zakaz lotów międzynarodowych do dziewięciu państw

W Dzienniku Ustaw we wtorek opublikowano rozporządzenie Rady Ministrów, zgodnie z którym od środy do 8 grudnia br. będzie obowiązywał zakaz międzynarodowych lotów cywilnych do dziewięciu państw, w tym m.in. USA, z wyjątkiem lotnisk w stanach Illinois i Nowy Jork. Do północy zakaz dotyczy 10 krajów.
2020-11-24 15:40:42
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

Prawdą jest, że niechęć wobec Kościoła wygenerowana jest z większą siłą z uwagi na grzechy popełnianie przez ludzi Kościoła, a zwłaszcza grzechy o charakterze seksualnym i brak stosownych na nie reakcji w przeszłości. Ale czy wobec tego należy zdezerterować i przestać głosić Ewangelię?
2020-11-25 08:35:43
miniaturka

Ozdrowieńcy, którzy honorowo oddają osocze, mogą skorzystać z ulgi przy rozliczaniu PIT

Ozdrowieńcy, którzy przeszli COVID-19 i którzy honorowo oddają osocze, mogą, tak jak krwiodawcy, odpisać specjalną ulgę w PIT – poinformował we wtorek resort finansów. Przypomniano, że ulga wynosi 130 zł na 1 litr oddanej krwi czy osocza.
2020-11-25 09:27:07
miniaturka

W Anglii chrześcijanie schodzą do podziemia

Chrześcijanie spotykający się w ukryciu to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.
2020-11-25 09:55:46
miniaturka

Epidemia to czas bolesny także dla kapelanów szpitalnych

Nie możemy dłużej porozmawiać z pacjentem, nie mamy kontaktu z ich rodzinami, musimy ograniczać się do administrowania sakramentami. To jest bardzo bolesne – mówi KAI ks. Witold Sokołowski SJ, kapelan stołecznego Szpitala MSWiA, który przyjmuje tylko zakażonych koronawirusem.