Strona główna
opoka.org.pl
2021-08-29 10:53
MG / PAP

Większość wirusów atakujących drogi oddechowe roznosi się na aerozolach

Aerozole emitowane z ust pośredniczą w roznoszeniu nie tylko SARS-CoV-2, ale także SARS, MERS, wirusów grypy, odry i innych. Według naukowców ryzyko zakażenia w tych chorobach zmniejszają m.in. maski, odpowiednia wentylacja i filtry. Pandemia Covid-19 pomaga lepiej poznać te mechanizmy.

Autor/źródło: PAP

Powodujący Covid-19 koronawirus rozprzestrzenia się głównie za pośrednictwem aerozoli emitowanych w czasie kaszlu, kichania, a nawet mówienia, czy oddychania - przypominają specjaliści z tajwańskiego Narodowego Uniwersytetu im. Sun Jat-sena. Takie aerozole mogą nawet utrzymywać się przez wiele godzin w niewentylowanym pomieszczeniu.


Na łamach magazynu „Science” naukowcy zauważają, że w podobny sposób przenoszonych jest wiele wirusów, w tym SARS, MERS, zarazki powodujące grypę, odrę, a także zwykłe przeziębienia.


Dotąd uważano, że wirusy, atakujące drogi oddechowe, wędrują między ludźmi głównie na kroplach śliny, ulatujących w czasie kaszlu czy kichania lub na dotykanych przez różne osoby powierzchniach. Taki mechanizm nie pozwalał jednak wyjaśnić wielu przypadków zachorowań na Covid-19. Dlatego badacze z Tajwanu, przy współpracy z ekspertami z USA oraz Izraela, zbadali dokładnie sposoby transmisji nowego koronawirusa oraz innych zarazków.


Po pierwsze przeanalizowali prace naukowe na temat szczególnie licznych zakażeń w jednym miejscu (tzw. superspreading), jakie miały miejsce w czasie obecnej epidemii. Wszystkie badania wskazywały na transmisję powietrzną - jako najbardziej prawdopodobną, bez udziału zakażonych powierzchni ani dużych kropli. Wspólny mianownik tych zdarzeń był taki, że zainfekowane osoby oddychały tym samym powietrzem, w jednym pomieszczeniu, często zatłoczonym, a ekspozycja trwała godzinę lub dłużej, wentylacja była słaba, ludzie zwykle rozmawiali i nie nosili masek.


Wnioski te naukowcy potwierdzili w przeglądzie wyników innych badań, opartych m.in. na analizie próbek powietrza, testach PCR, hodowlach komórkowych, innych testach laboratoryjnych, a także na przeglądzie badań epidemiologicznych, klinicznych i modeli teoretycznych.


„Transmisja za pomocą wdychanych, zainfekowanych aerozoli przez długi czas była niedoceniana. Nadszedł czas, aby przemyśleć obecne paradygmaty i zacząć stosować środki chroniące przed aerozolami przenoszącymi choroby” - podkreśla kierująca pracami prof. Chia C. Wan z tajwańskiej uczelni.


Naukowcy tłumaczą, że na początku XX wieku - głownie za sprawą znanego eksperta Charlesa Chapina - przyjęto, że przenoszenie wirusów właściwie odrzucono. Częściowo przyczyną były obawy, że uznanie takiej drogi zakażenia sprawi, iż ludzie zaczną mniej dbać o higienę, która przed powietrzem nie chroni. Groźne miały być jedynie większe krople działające na małe odległości.


„Takie założenie pomija fakt, że aerozol także przenosi chorobę na małe odległości, ponieważ jego stężenie jest większe, gdy emituje go osoba stojąca bliżej” - komentuje prof. Kim Prather z University of California, San Diego (USA).


Jednocześnie jeszcze przed obecną pandemią jako "granicę" pomiędzy kroplami i aerozolem przyjmowano rozmiar 5 mikrometrów. Według autorów nowej pracy, należałoby ją jednak podnieść aż do 100 mikrometrów. Nawet takie cząstki mogą bowiem unosić się w powietrzu do 5 sekund, jeśli zostaną wyemitowane na wysokości 1,5 metra. Mogą przemieścić się w tym czasie na odległość ok. 1 metra.


„Fizyczne wymiary determinują, jak długo kropla może unosić się w powietrzu i jak daleko się przemieścić, czy zostanie wchłonięta, i jak głęboko w układzie oddechowym dotrze. Większość aerozoli emitowanych w czasie aktywności oddechowych składa się z cząstek mniejszych, niż 5 mikrometrów, co pozwala im przedostać się głęboko do rejonów oskrzeli i pęcherzyków płucnych i tam pozostać. Badania pokazują, że wirusy są przy tym gęściej upakowane w kroplach o wielkości do 5 mikrometrów” - wyjaśnia Josué Sznitman z izraelskiego Instytutu Technicznego Technion.


Kolejna ważna cecha aerozoli to możliwość ich transportu przez ruchy powietrza i wentylację.


Liczbę wirusów można więc zmniejszyć poprzez odpowiednie wentylowanie pomieszczeń, filtracja powietrza np. z pomocą filtrów HEPA, jego dezynfekcja promieniami UV oraz unikanie jego zamkniętej cyrkulacji.


Jak twierdzą jednocześnie badacze, plastikowe, przezroczyste zasłony mogą czasami utrudniać wentylację i stwarzać w niektórych przypadkach nawet większe zagrożenie. "Nie zaleca się ich stosowania, z wyjątkiem krótkich kontaktów twarzą w twarz, ale nawet wtedy lepszym rozwiązaniem są maski, ponieważ pomagają usuwać aerozole, a osłony tylko je kierują w inną stronę" - podkreśla Jose-Luis Jimenez z University of Colorado, Boulder.


Autorzy pracy stwierdzają, że w obliczu rozwoju pandemii powszechne noszenie masek to skuteczna i niedroga metoda blokowania aerozoli. Zalecają jednak stosowanie różnych metod jednocześnie - oprócz noszenia masek, także szczepień i odpowiedniej wentylacji. Jedna metoda może być bowiem mało skuteczna - twierdzą.


Naukowcy przypominają, że w kwietniu tego roku WHO uznała już, że zakażone aerozole to główne medium przenoszenia SARS-CoV-2 zarówno na długie, jak i na krótkie dystanse, jednak skutki odkrycia mogą być szersze. „To, czego nauczyliśmy się w czasie tej pandemii, wskazuje nam także sposoby zmian, które pomogą nam wejść w erę +po epidemii+” - zwraca uwagę prof. Wang.


Zdaniem naukowców środki radzenia sobie z aerozolami nie tylko będą chronić przed wirusami, ale także poprawią ogólną jakość powietrza.


Więcej informacji na stronie publikacji źródłowej (https://dx.doi.org/10.1126/science.abd9149) (PAP)


autor: Marek Matacz

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-08-29 12:10:15
miniaturka

Remigiusz Korejwo i Jan Holoubek otrzymają Nagrodę Orła Jana Karskiego

We wtorek 31 sierpnia w Warszawie odbędzie się uroczystość wręczenia Nagrody Orła Jana Karskiego dla Remigiusza Korejwo i Jan Holoubka. Obaj otrzymują ją za „odwagę walki z niesprawiedliwością i obnażanie jej mechanizmów. Jest wyrzutem sumienia przeciwko wymiarowi niesprawiedliwości".
2021-08-29 12:25:27
miniaturka

Polacy żyją o trzy lata krócej niż statystyczny Europejczyk

Średnie dalsze trwanie życia w chwili urodzenia jest w Polsce o 3 lata krótsze, niż średnia w UE – powiedział ekspert zdrowia dr n. med. Jakub Gierczyński. We wszystkich krajach postsocjalistycznych żyje się krócej, niż w Europie Zachodniej. Jedynie Czesi zbliżają się do średniej w całej UE.
2021-08-29 12:43:04
miniaturka

Franciszek na „Anioł Pański”: wystrzegajmy się obwiniania innych i narzekania

Do oczyszczania serc oraz przezwyciężania pokusy obwiniania innych i narzekania na wszystko zachęcił Ojciec Święty w swoim rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”. Naprawę świata należy zawsze zaczynać od swojego serca
2021-08-29 14:42:32
miniaturka

Prymas: potrzebujemy serca mądrego, które zdolne będzie oprzeć się złu i obłudzie

Potrzebujemy roztropności, która pozwoli nam odrzucić półprawdy i fakenewsy, niszczące wzajemne relacje, podkopujące zaufanie i zatruwające nasze życie społeczne, kościelne, a często i rodzinne. Ich pożywką jest strach, a źródłem egoizm i obojętność – mówił w Szamotułach abp Wojciech Polak.
2021-08-29 15:03:21
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

Niejednokrotnie słyszymy, że chrześcijaństwo, jeśli ma twarz zasmuconą, odpycha. Nie tylko nie pociąga, ale wręcz trzyma z daleka tych, którzy potencjalnie mogliby być uczniami Mistrza z Nazaretu. Jednak sam uśmiech na twarzy niczego jeszcze nie przesądza - może być różnie motywowany
2021-08-30 08:36:29
miniaturka

Prof. Aleksander Bańka delegatem Kościoła w Polsce na otwarcie procesu synodalnego

Dr hab. Aleksander Bańka prof. UŚ będzie delegatem Kościoła w Polsce na otwarcie procesu synodalnego (9-10 października) w związku z XVI Zwyczajnym Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów: „Dla Kościoła synodalnego: komunia, uczestnictwo i misja".