Strona główna
opoka.org.pl
2021-08-21 10:04
mk / PAP

Wiceszef MSWiA: sytuacja na granicy to wojna nerwów

Cudzoziemcy koczujący w Usnarzu Górnym legalnie trafili na Białoruś, a w sposób nielegalny chcą wjechać do UE – powiedział PAP wiceszef MSWiA Bartosz Grodecki. To w pewnym sensie wojna nerwów; jeśli jej ulegniemy, takich „obozowisk” będzie więcej, a do tego nie można dopuścić – dodał.

Autor/źródło: PAP

„To, co się dzieje na granicy z Białorusią, czyli wykorzystywanie nielegalnej migracji do wywierania nacisków na Polskę, Litwę i Łotwę, a przede wszystkim na całą Unię Europejską, nie jest nową sytuacją” – podkreślił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Grodecki zwrócił uwagę, że jest zasadnicza różnica między tym, co się dzieje na Białorusi, a tym, co się dzieje w Afganistanie. W jego ocenie te dwie sprawy mieszają się w przestrzeni medialnej. „W Afganistanie życie i zdrowie osób, które współpracowały z polską misją wojskową, jest realnie zagrożone. Na tę sytuację polski rząd odpowiedział w sposób klarowny. Organizujemy loty, przywozimy tych ludzi do kraju, otaczamy stosowną opieką” – powiedział.

„Na Białoruś grupy cudzoziemców, głównie z Iraku, przyjeżdżają w sposób legalny i zorganizowany. Tu nie ma mowy o uchodźcach. To, że chcą oni trafić do krajów Wspólnoty, jest oddzielną sprawą. Te osoby mają dostęp do polskich placówek dyplomatycznych. Mamy Konsulat Generalny RP w Irbilu wydający wizy. Funkcjonują tam też przedstawicielstwa innych państw unijnych. To jest legalna droga” – podkreślił wiceszef MSWiA.

Jak wskazał, przekroczenie granicy polsko-białoruskiej w miejscu do tego niewskazanym, bez posiadania dokumentów tożsamości i uprawniających do wjazdu, jest po prostu nielegalne. Zauważył, że Straż Graniczna, która ma ustawowy obowiązek ochraniania granicy państwowej, próbuje temu zapobiegać.

W odniesieniu do sytuacji w Usnarzu Górnym, gdzie przed granicą z Polską od 12 dni koczuje grupa cudzoziemców, stwierdził, że to próba nacisku, z którą trzeba się zmierzyć. Jak zaznaczył, te osoby są po stronie białoruskiej. „Nie wiemy, czy białoruscy funkcjonariusze nie pozwalają im zawrócić, bo takiego gestu nie było. Przerzucanie im przez granicę państwową różnych rzeczy wcale tej sytuacji nie sprzyja. To wywołuje efekt oczekiwany przez organizatorów tego procederu” – podkreślił.

Pytany o zarzuty kierowane pod adresem Straży Granicznej, według których działa ona niezgodnie z prawem czy niehumanitarnie, stwierdził, że są one „absolutnie niedopuszczalne”. „Funkcjonariusze wykonują swoje obowiązki w sposób wzorowy z dodatkową presją, z którą się mierzą. Należy im się duże wsparcie, słowa pochwały za to, co robią. Także dla wspierających strażników granicznych żołnierzy Wojska Polskiego, dzięki którym udało się zagęścić patrole i bardziej skutecznie chronić granicę państwową” – powiedział.

Wiceszef MSWiA zwrócił uwagę, że ochrona granicy, która stanowi też granicę zewnętrzną Unii Europejskiej, wiąże się również z naszymi zobowiązaniami wspólnotowymi. „Mamy najdłuższą granicę na wschodzie i mamy obowiązek jej strzec” – dodał.

„Dajmy funkcjonariuszom wykonywać obowiązki i chwalmy ich za to, wspierajmy, a nie krytykujmy” – zaapelował Grodecki. „Oni chronią nasze bezpieczeństwo. Straży Granicznej zarzuca się brak humanitaryzmu. Ostatniej nocy przeprowadzili akcję, dzięki której uratowali życie i zdrowie 12 cudzoziemców. Takie zarzuty wobec służb są nie na miejscu” – dodał.

Na uwagę, że cudzoziemcy deklarują chęć złożenia wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, odparł, że składa się je u Straży Granicznej w przeznaczonym do tego miejscu. „Te osoby, powtórzę, są na terytorium Białorusi w sposób legalny. Co więcej, ich przyjazd wiązał się z poniesieniem bardzo wysokich kosztów. Ktoś zapłacił za bilet do Mińska, aby nielegalnie dostać się do Unii Europejskiej, podczas gdy istniała dla niego droga dostania się do Unii w sposób legalny” – powiedział.

Pytany o informacje, że ci cudzoziemcy to Afgańczycy, Grodecki zaznaczył, że oni nie mają dokumentów. „Nie jest to informacja sprawdzona, ale oparta na deklaracjach. Postępowanie sprawdzające w takich sprawach jest długie. Niemniej, nie zmienia to faktu, że tryb ich przybycia na Białoruś jest inny niż w przypadku uchodzących dziś z Afganistanu. Wymuszanie na nas możliwości nielegalnego przekroczenia granicy jest niedopuszczalne” – stwierdził.

Wiceszef MSWiA, pytany o możliwość przewiezienia ich na przejścia graniczne, zaznaczył, że doprowadziłoby to do sytuacji fikcyjnej. „Aby zawieźć ich na przejścia graniczne, trzeba by pozwolić im nielegalnie przekroczyć granice – osobom, które legalnie trafiły na Białoruś, a w sposób nielegalny chcą wjechać do Unii Europejskiej” – dodał.

„To jest trudna sytuacja i w pewnym sensie jest to wojna nerwów. Jeśli jej ulegniemy, to można się spodziewać, że takich «obozowisk» będzie więcej, a do tego nie można dopuścić” – podkreślił wiceminister.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-08-20 15:55:02
miniaturka

PKEE: Polska nie uniknie uwolnienia taryf energii elektrycznej

Z analiz PKEE wynika, że możliwe jest przeprowadzenie procesu uwolnienia od taryfowania energii dla gospodarstw domowych w sposób, który nie doprowadzi do nieuzasadnionych podwyżek cen prądu dla tej grupy odbiorców końcowych energii elektrycznej.
2021-08-20 16:03:24
miniaturka

„Straciliśmy obrońcę godności każdego człowieka”. Zakończył się pogrzeb abp. Hosera

„W jego osobie straciliśmy wybitnego orędownika wartości chrześcijańskich i patriotycznych, obrońcę godności każdego człowieka, praw rodziny oraz etycznych podstaw ładu społecznego, zakorzenionego w dziedzictwie europejskiej Christianitas” – napisał prezydent Andrzej Duda.
2021-08-20 16:10:15
miniaturka

Ks. Oko: nie ma państwa islamskiego, gdzie byłyby szanowane prawa człowieka

„Jeżeli ktoś już zupełnie nie stracił rozumu, to Afganistan jest sygnałem alarmowym. Jeżeli nie będziemy mieć dzieci, będziemy umierać, będziemy niszczyć chrześcijaństwo, a wpuszczać miliony migrantów, to czeka nas los Libanu, Syrii, Iraku i Afganistanu” – mówi wPolityce.pl ks. prof. Dariusz Oko.
2021-08-21 10:17:23
miniaturka

Uczniowie wrócą do szkół. Minister podpisał rozporządzenie

Od 1 września uczniowie będą uczyć się w szkołach w trybie stacjonarnym. Egzamin ósmoklasisty i egzamin maturalny w 2022 r. zostaną przeprowadzone na podobnych zasadach jak w 2021 r. – zakładają rozporządzenia podpisane przez szefa MEiN Przemysława Czarnka opublikowane w Dzienniku Ustaw.
2021-08-21 10:27:36
miniaturka

Prof. Parczewski: to ostatni moment, aby zdążyć ze szczepieniem przed czwartą falą

To ostatni moment na to, aby zaszczepić się przed nadchodzącą czwartą falą COVID-19 – powiedział PAP specjalista ds. chorób zakaźnych prof. Miłosz Parczewski. Przypomniał, że aby wykształciła się odporność, potrzeba kilku tygodni.
2021-08-21 10:38:50
miniaturka

Czy rządy talibów przyniosą radykalizację światowego islamu?

Sytuacja w Afganistanie budzi niepokój chrześcijan w wielu krajach zdominowanych przez wyznawców islamu. Kościoły w Pakistanie, Bangladeszu i Iraku obawiają się, że przejęcie władzy przez talibów może przyczynić się do radykalizacji islamu także w innych krajach o większości muzułmańskiej.