Strona główna
opoka.org.pl
2021-04-09 08:25
MG / BP KEP

Tydzień Miłosierdzia: troszczmy się o innych, spieszmy z pomocą najsłabszym

Przyjmując Boże miłosierdzie stajemy się bardziej zdolni do dawania siebie, do niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują – napisał bp Wiesław Szlachetka, przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski, w Słowie na Niedzielę Miłosierdzia, która przypada w II Niedzielę Wielkanocną.

Autor/źródło: Pixabay.com

Bp Szlachetka przypomniał, że Święto Miłosierdzia Bożego zostało ustanowione przez św. Jana Pawła II w dniu kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej 30 kwietnia 2000 roku. To święto jest jednocześnie patronalnym świętem Caritas i rozpoczyna

Tydzień Miłosierdzia: „czas, w  którym zaproszeni jesteśmy do uważniejszego odczytywania potrzeb najuboższych i tych, którzy wołają o pomoc” – czytamy w Słowie.

Tegoroczny 77. Tydzień Miłosierdzia będzie przeżywany pod hasłem: „Jesteśmy wezwani do miłosierdzia”. Bp Szlachetka zauważył, że przypada on na czas, gdy od ponad roku zmagamy się z trudnościami wynikającymi z izolacji. „Ciężko jest z czułością zaakceptować słabość, która nas ogarnia! Dotyka nas samotność, lęk, cierpienie, depresja, śmierć. Młodzież i osoby starsze odczuwają to jeszcze bardziej. Mogłoby się wydawać, że powrót to tego co było, to najlepsze co może nas spotkać. Chrystus jednak zaprasza nas, abyśmy szli naprzód i umieli dostrzegać także to co dobre” – napisał.

Bp Szlachetka przypomniał, że w tym roku obchodzimy 30-lecie działalności Caritas w Polsce. „Z nadzieją patrzymy na to, co udało się zrobić, zwłaszcza w czasie ciemności, czasie trudnym, często pozbawionym nadziei” – napisał nawiązując do akcji „Pomoc dla Seniora” czy „Wdzięczni Medykom”.

„Mogłoby się wydawać, że w tak niepewnym czasie wielu ludzi będzie starało się zabezpieczyć tylko swoją przyszłość i własne interesy. Widzimy jednak, że ta trudna sytuacja wyzwoliła w nas ogromne pokłady solidarności i zrozumienia!” – podkreślił bp Szlachetka. Dodał, że strumień pomocy i życzliwości przełożył się na pomoc dla Wenezueli, Bejrutu czy Chorwacji, a także dla dotkniętej wojną Syrii w ramach realizowanego programu „Rodzina Rodzinie”. „Obfita pomoc płynie z ludzkich serc, bo mając doświadczenie wspólnoty i perspektywę życia wiecznego jesteśmy zdolni do przekraczania własnych lęków i słabości” – zaznaczył bp Szlachetka.

Publikujemy pełny tekst Słowa:

„Jesteśmy wezwani do miłosierdzia”

SŁOWO PRZEWODNICZĄCEGO KOMISJI CHARYTATYWNEJ KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI NA NIEDZIELĘ MIŁOSIERDZIA

Drodzy Bracia i Siostry!

Dzisiaj, w II Niedzielę Wielkanocną obchodzimy Święto Miłosierdzia Bożego, które dla całego Kościoła ustanowił św. Jan Paweł II w dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku. To święto jest jednocześnie patronalnym świętem Caritas i otwiera Tydzień Miłosierdzia – czas, w  którym zaproszeni jesteśmy do uważniejszego odczytywania potrzeb najuboższych i tych, którzy wołają o pomoc. Jest to też czas, by wsłuchując się w Caritas – bijące serce Kościoła, odkryć na nowo, jak wielką miłością jesteśmy otoczeni.

Gdy ogarnia nas bezradność i zamknięte drzwi, przychodzi do nas Zmartwychwstały Chrystus. Odsłania przed nami ślady ran na swoim ciele, w których dostrzegamy ofiarę miłości dla zbawienia świata. W Jego ranach jest nie tylko nasze wieczne uzdrowienie (Iz 53,5), ale też widzimy w nich doświadczenie bezmiaru cierpienia, bólu i słabości ludzkiej natury, którą podzielił z nami, oprócz grzechu. Pozwolił się ubiczować, odrzucić, wykluczyć z grona sprawiedliwych. W Jego ranach możemy też dostrzec obraz naszych słabości. Są to lęki i obawy, które towarzyszą nam każdego dnia. Są to też nasze niepokoje w  pracy, troska o zdrowie najbliższych oraz wszystkie te sytuacje, w których upadamy, gniewamy się albo szukamy próżnych przyjemności. Chrystus pokazuje nam, że te słabości są wpisane w naszą ludzką naturę. Przychodzi ze słowami pokoju i obietnicą zwycięstwa. Staje pośród tych, którzy zostawili Go w chwili największej próby. Przychodzi bez wyrzutów, bez oskarżeń i potępienia. Przychodzi do nas z miłosierdziem. Przychodzi, by odpuszczać grzechy i jednoczyć wszystkich rozproszonych.

Papież Franciszek w Liście Apostolskim Patris Corde, przywołuje przykład św. Józefa: „Musimy nauczyć się akceptować naszą słabość z głęboką czułością. (…) Józef uczy nas, że posiadanie wiary w Boga obejmuje również wiarę, że może On działać także poprzez nasze lęki, nasze ułomności, nasze słabości. Uczy nas także, że pośród życiowych burz nie powinniśmy bać się oddać Bogu ster naszej łodzi. Czasami chcielibyśmy mieć wszystko pod kontrolą, ale On zawsze ma szersze spojrzenie”.

Te słowa Ojca Świętego Franciszka aktualizują treść 77. Tygodnia Miłosierdzia, który przypada na czas, gdy od ponad roku zmagamy się z trudnościami wynikającymi z izolacji. Ciężko jest z czułością zaakceptować słabość, która nas ogarnia! Dotyka nas samotność, lęk, cierpienie, depresja, śmierć. Młodzież i osoby starsze odczuwają to jeszcze bardziej. Mogłoby się wydawać, że powrót to tego co było, to najlepsze co może nas spotkać. Chrystus jednak zaprasza nas, abyśmy szli naprzód i umieli dostrzegać także to co dobre. Dlatego nie tęsknijmy do tego, co było przed pandemią! Zauważmy, że ten trudny czas odsłania to, co jest dla nas naprawdę istotne, co jest wartością w naszym życiu. Przywraca nam czas i relacje. Zobaczmy to, z czego nas ogołocił, a co pozwolił zauważyć. Doceńmy, jak  wiele szlachetnych ludzi dobrej woli pojawia się wokół nas. To ludzie, którzy troszczą się o innych bardziej niż o siebie. Spieszą z pomocą najsłabszym, stając się rzecznikami miłości Boga Ojca. Wielu z nich to wolontariusze, których działanie jest inspirowane tą właśnie miłością.

W 30. roku działalności Caritas w Polsce z nadzieją patrzymy na to, co udało się zrobić, zwłaszcza w czasie ciemności, czasie trudnym, często pozbawionym nadziei. Nasi wolontariusze na nowo rozniecają płomień nadziei w miejscach, gdzie ta nadzieja przygasa. Budzi do refleksji i inspiruje do działania ich codzienna służba niesienia pomocy ubogim, bezdomnym, chorym, starszym, niepełnosprawnym, migrantom i uchodźcom oraz wszystkim poszkodowanym.

Rozpalany w ten sposób płomień nadziei sprawia, że można się przy nim ogrzać i zobaczyć, że miłość jest silniejsza niż śmierć. Jakże wzrusza błyskawiczna odpowiedź tak wielu darczyńców na prośbę o solidarność i zaangażowanie w akcje pomocy realizowane w czasie pandemii. Wśród tych akcji w szczególny sposób wyróżnia się „Pomoc dla Seniora” – akcja realizowana z myślą o najstarszych pokoleniach oraz akcja „Wdzięczni Medykom”, której celem jest wspieranie służby zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych.

Mogłoby się wydawać, że w tak niepewnym czasie wielu ludzi będzie starało się zabezpieczyć tylko swoją przyszłość i własne interesy. Widzimy jednak, że ta trudna sytuacja wyzwoliła w nas ogromne pokłady solidarności i zrozumienia! Okazuje się, że gdy z miejsc ogarniętych konfliktem, ubóstwem czy kataklizmem płynie prośba o wsparcie, zaraz też pojawia się strumień pomocy i życzliwości. Taką pomoc otrzymała Wenezuela, Bejrut czy Chorwacja. Taką pomoc już od wielu lat otrzymuje dotknięta wojną Syria, w ramach realizowanego programu „Rodzina Rodzinie”. Obfita pomoc płynie z ludzkich serc, bo mając doświadczenie wspólnoty i perspektywę życia wiecznego jesteśmy zdolni do przekraczania własnych lęków i słabości.

Każdy z nas pragnie być kochany. To pragnienie jest wspólne wszystkim ludziom na ziemi: głodującemu dziecku, samotnej matce, walczącemu o wolność, naszym dzieciom, rodzicom i najbliższym. Pragnienie bycia kochanym wynika stąd, że nikt nie chce być samotny. To pragnienie sprawia, że nasze serca stają się bardziej miłosierne. A przyjmując Boże miłosierdzie stajemy się bardziej zdolni do dawania siebie, do niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Niech wiara w jedynego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, przyczynia się do budowania braterstwa między wszystkimi ludźmi, a pokój, który jest darem Zmartwychwstałego Pana, niech przepełnia nasze myśli, słowa i czyny. Prośmy nieustannie Boga, aby jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Aby nikt nie cierpiał niedostatku i aby każdy –  według potrzeby – otrzymywał wsparcie i caritas, czyli miłość.

Bp Wiesław Szlachetka
Przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-04-08 14:48:53
miniaturka

Niezwykły festiwal: Razem w XXI wieku!

Twórcy z sześciu kontynentów biorą udział w XVI Międzynarodowym Spotkaniu Twórczym i Festiwalu „Razem w XXI wieku”, który odbywa się pod patronatem „Sophia zaprasza sztukę wiary, nadziei i miłości”.
2021-04-08 15:00:38
miniaturka

Papież w młodości był... nocnym czcicielem Najświętszego Sakramentu!

Franciszek wysłał odręczny list do dziennikarza z tygodnika „Alfa i Omega” po otrzymaniu zdjęcia kartki ze spisu pochodzącego z lat 50-tych ubiegłego stulecia ze swoim nazwiskiem i numerem. Jorge Mario Bergoglio był zarejestrowany pod numerem 9 195 jako nocny czciciel Jezusa eucharystycznego w Bazylice Najświętszego Sakramentu w Buenos Aires.
2021-04-09 08:43:31
miniaturka

Kościół we Francji: rozwiązaniem nie jest eutanazja, ale odpowiednia terapia

We francuskim parlamencie rozpoczyna się dziś debata na temat legalizacji eutanazji. Jest to inicjatywa Oliviera Falroniego deputowanego lewicowej Partii Radykalnej, który wskazuje na wysokie poparcie społeczne dla tej inicjatywy. Sprzeciwia się temu Kościół, ale też wiele osobistości życia publicznego.
2021-04-09 09:32:45
miniaturka

Kard. Timothy Dolan wzywa katolików do powrotu na niedzielne Msze św. w kościołach

„Czy chodzimy na zajęcia sportowe dla dzieci? Do sklepu? Na spotkania z rodziną i przyjaciółmi? ” – pyta kard. Dolan. „Jeśli tak, to i czas wracać na niedzielne Msze święte” – dodaje. Zauważa, że wielu katolików prowadzi różną aktywność, ale w świątyniach nie pojawia się już wcale.
2021-04-09 09:59:53
miniaturka

Rzeczpospolita: W obronie ojca Macieja [Aleksander Hall]

Hall broni o. Macieja Ziębę. Na wstępie zderza dwa wydarzenia. Zaczyna od wrocławskich uroczystości pogrzebowych dominikanina, na które 9 stycznia „przybyli działacze opozycji demokratycznej z lat 70. i cały solidarnościowy Wrocław”.
2021-04-09 10:44:09
miniaturka

M. Houellebecq: Kiedy kraj legalizuje eutanazję, traci w moich oczach prawo do szacunku

Na łamach dziennika „Le Figaro” znany pisarz stwierdza, że godność ludzka została zredukowana do „dobrego stanu zdrowia” a twórcy francuskiej ustawy legalizującej eutanazję o utrzymaniu starych ludzi myślą w kategoriach kosztów ekonomicznych.