Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl


2019-06-03 14:18
AC / tom KAI/KNA

Trener zwycięskiego FC Liverpool: Jestem chrześcijaninem. Kiedyś się spotkamy!

- Jestem chrześcijaninem. Kiedyś się spotkamy! Te słowa skierował Jürgen Klopp do śmiertelnie chorego angielskiego kibica.

Autor/źródło: photogenica.pl

Trener FC Liverpool, będący ewangelikalnym chrześcijaninem, przed zwycięskim finałem swojej drużyny w Lidze Mistrzów wystosował wideoprzesłanie do chorego na raka Dave Evansa, który oglądał w telewizji sobotni finał Ligi Mistrzów z Tottenhamem i cieszył się zwycięstwem ukochanej drużyny.

W przesłaniu Klopp nazwał Dave'a "niesamowitym wojownikiem". "Myślimy o Tobie. Naprawdę jesteś z nami. To jedyne, co mogę Ci powiedzieć. To jedyna wiadomość, którą chcę Ci przekazać. Walczyłeś tak mocno, że nawet nie mogę porównać Twojej walki do tego, co przez cały sezon robił nasz zespół" - powiedział trener FC Liverpool.

Evans z żoną Liz chciał śledzić osobiście 1 czerwca finał na madryckim stadionie. Zamierzali z Nowej Zelandii, do której wyemigrowali z Coventry, przylecieć do Hiszpanii i dopingować The Reds na Estadio Wanda Metropolitano. Niestety lekarze zdiagnozowali u niego śmiertelny nowotwór i dali mu tylko dwa tygodnie życia.

"Życie jest czymś więcej niż piłka nożna. U Ciebie chodzi o życie, a u nas o jedną rzecz, do której dążymy przez cały sezon. Chcemy dać ludziom nadzieję i radość, kilka dobrych chwil, które będą wspominali. Przez trzy i pół roku, odkąd jestem w Liverpoolu, dzieliliśmy się obaj doświadczeniami. To sprawia, że teraz jesteśmy przyjaciółmi" - powiedział Klopp.

Zaraz po ukazaniu się wideoprzesłanie miało prawie milion wyświetleń w mediach społecznościowych. FC Liverpool wygrał 2:0 z Tottenhamem Hotspurs sobotni finał Ligi Mistrzów.

Jürgen Klopp nie raz publicznie przyznawał się do swoich przekonań religijnych. W jednym z wywiadów dla amerykańskiej agencji katolickiej Catholic News Agency powiedział, że wszystkim, co czyni go tym, kim jest, co go prowadzi i wyznacza zasady moralne jest wiara. Zaznaczył także, że modli się codziennie. „Ale nigdy nie modlę się o zwycięstwo w piłce nożnej, ale o siłę, roztropność, niezbędny spokój, aby właściwie ocenić rzeczy. Ale nigdy o to, aby wygrać” - powiedział w wywiadzie dla CNA.

Jürgen Klopp jako trener niemieckiej drużyny Mainz 05 przyjaźnił się z kard. Karlem Lehmannem, biskupem Moguncji, który w młodości grał w piłkę, ale „zrezygnował, gdyż piłkarskie terminy kolidowały z kościelnymi”. Kardynał do śmierci był wiernym kibicem i honorowym członkiem Mainz 05.

tom (KAI/KNA) / Madryt


Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: chrzecijaństwo, piłka nożna, Jürgen Klopp, FC Liverpool