Strona główna
opoka.org.pl
2020-11-19 11:27
MG / KAI, lk / Wrocław

Testament kard. Gulbinowicza: bez odniesień do zarzutów

Testament zmarłego 16.11 kard. Henryka Gulbinowicza ma głównie charakter duchowy. Zabrakło w nim odniesień do zarzutów o współpracę z SB i ukrywanie pedofili, a kwestie dotyczące majątku zajmują jedynie jeden akapit. Otwarte pozostaje pytanie, co ze wsparciem Fundacji Św. Józefa

Autor/źródło: Ewa Kotowska-Rasiak, licencja: CC BY

Testament śp. kard. Henryka Gulbinowicza składa się głównie ze wspomnień i podziękowań Bogu za życie i spotkanych ludzi - poinformował rzecznik archidiecezji wrocławskiej ks. Rafał Kowalski. W dokumencie nie ma natomiast ani słowa o stawianych purpuratowi zarzutach dotyczących molestowania seksualnego czy współpracy z SB. Kardynał zmarł 16 listopada w wieku 97 lat. Przed śmiercią został pozbawiony prawa używania insygniów biskupich oraz przywileju pochówku w katedrze. Zgodnie z wolą rodziny, jego pogrzeb odbędzie się poza archidiecezją.


Rzecznik archidiecezji wrocławskiej ks. Rafał Kowalski poinformował KAI, że testament kard. Henryka Gulbinowicza liczy trzy i pół strony. - Z tego trzy i jedna czwarta strony dotyczy wspomnień i ma charakter duchowy. Kardynał pisze o swoim życiu, o poszczególnych jego etapach, w tym o dzieciństwie i o ludziach, których na tych etapach spotykał. Pisze także o swojej relacji z Bogiem, o relacjach ze spotkanymi w życiu ludźmi, o dobru, jakie od nich otrzymał. Za tych ludzi Bogu dziękuje - wyjaśnił rzecznik.


Ostatni akapit zapisków kard. Gulbinowicza (jedna czwarta strony) mówi o rozporządzeniu majątkiem, jaki pozostał po hierarsze. Księgozbiór, zgodnie z wolą kardynała, ma zostać przekazany bibliotece wrocławskiego seminarium duchownego. Z kolei rzeczy osobiste zostaną przekazane na pomoc osobom ubogim za pośrednictwem Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.


Testament jest datowany na styczeń 2019 r. i po tym czasie nie był przez kard. Gulbinowicza aktualizowany. Nie ma w nim zatem żadnych osobistych zapisków ani na temat oskarżeń o współpracę z SB, ani na temat stawianych purpuratowi zarzutów dotyczących molestowania seksualnego jednego z kleryków Niższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Legnicy, do którego miało dojść w 1990 r. Sprawa została zgłoszona do prokuratury, jednak ze względu na przedawnienie została umorzona.


- W testamencie nie ma ani słowa na ten temat. Oficjalnie wobec nas takiego stanowiska nie zabierał. Wiemy, że w jego imieniu występowali pełnomocnicy, którzy na jednej z konferencji prasowych wnieśli o to, aby zaprzestać rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, natomiast byli to pełnomocnicy wynajęci osobiście przez księdza kardynała. Jako diecezja nie odnosiliśmy się do tego. On nas o to nie prosił, nie rozmawiał z nami na ten temat ani wtedy, gdy pojawiły się zarzuty, ani teraz, gdy Stolica Apostolska wydała postanowienie. Sam podjął taką decyzję. Każdy ma do tego prawo - powiedział ks. Kowalski.


Nuncjatura Apostolska w Polsce wydała 6 listopada oświadczenie informujące, że były metropolita wrocławski został pozbawiony przez Stolicę Apostolską prawa używania insygniów biskupich oraz będzie pozbawiony przywileju pochówku w katedrze. Zobowiązano go także do wpłacenia pieniędzy na rzecz ofiar nadużyć seksualnych. Określona kwota miałaby zostać przekazana Fundacji Świętego Józefa, która zajmuje się wsparciem osób poszkodowanych w wyniku molestowania seksualnego przez osoby duchowne.


Pytany przez KAI o tę ostatnią kwestię, ks. Rafał Kowalski przyznał: "Wśród sankcji, które Stolica Apostolska nałożyła na kardynała, jest też kwestia rozważenia wsparcia Fundacji Świętego Józefa z jego oszczędności, czy też z posiadanych przez niego środków".


- On za życia tego nie zadeklarował, w związku z tym my [archidiecezja wrocławska] nie możemy się do tego odnosić w jakikolwiek sposób. Natomiast jedyne, co możemy zrobić, to, aby osoby, które mają wiedzę co do ewentualnych oszczędności księdza kardynała - ponieważ w testamencie nie było o tym ani słowa - lub osoby, które dysponują takimi oszczędnościami, zechciały wykonać tę wolę i zadeklarować wsparcie tej Fundacji - wyjaśnił rzecznik archidiecezji wrocławskiej.


Jak dodał, archidiecezja będzie się starała poinformować osoby dysponujące własnością majątkową kard. Gulbinowicza o oczekiwaniu Stolicy Apostolskiej.


Zgodnie z wolą rodziny, uroczystości pogrzebowe śp. kard. Henryka Gulbinowicza odbędą się poza archidiecezją wrocławską. Na prośbę najbliższych zmarłego informacja o czasie i miejscu pochówku nie będzie podawana do wiadomości publicznej. Archidiecezja wrocławska prosi uszanowanie tej decyzji.


Msza św. żałobna w intencji kardynała zostanie odprawiona w kościele pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu w piątek 20 listopada o godz. 10.00. Eucharystię będzie sprawował abp Józef Kupny, metropolita wrocławski z najbliższymi współpracownikami. Na tej Eucharystii nie będzie trumny z ciałem zmarłego.


Ze względu na stan epidemii wszyscy, którzy chcą przyłączyć się do modlitwy, proszeni są o udział duchowy za pośrednictwem transmisji internetowej.



Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: pogrzeb, kard. Henryk Gulbinowicz, testament