Strona główna
opoka.org.pl
2021-09-17 15:31
mk / PAP

Szczepienie na COVID-19 co roku? Ekspert: to prawdopodobne

Jest prawdopodobne, że szczepionki przeciw COVID-19 będziemy brać co roku. Uważam, że te szczepienia staną się czymś normalnym. Tak jak dziś zabezpieczenia przeciwko grypie – mówi w rozmowie z PAP prof. Sylwia Kołtan, krajowy konsultant ds. immunologii klinicznej.

Autor/źródło: unsplash.com

PAP: W czwartek pojawiła się informacja, że Rada Medyczna rekomenduje szczepienie trzecią dawką szczepionki mRNA kolejne grupy ryzyka – a więc lekarzy, biały personel oraz seniorów – osoby po 60. roku życia.

Prof. Sylwia Kołtan: Spodziewałam się, że tak się stanie, co mnie zresztą bardzo cieszy. Takie zresztą są rekomendacje CDC, czyli Centers for Disease Control and Prevention, agencji rządu federalnego USA wchodzącej w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, której zadaniem jest przede wszystkim zapobieganie i zwalczanie chorób zakaźnych. Z jej badań można wynieść, że już osiem miesięcy po zaszczepieniu pełną dawką w sposób znaczący zmniejsza się miano przeciwciał poszczepiennych, które chronią przed zakażeniem COVID-19. Wprawdzie zabezpieczenie jest wciąż na tyle duże, że chroni osoby zaszczepione przed ciężkim przebiegiem choroby i przed śmiercią, ale zdarzają się już średniociężkie stany pacjentów zaszczepionych, które wymagają hospitalizacji.

Kto, pani zdaniem, oprócz rekomendowanych przez radę osób, powinien przyjąć jeszcze trzecią dawkę? Na razie dostają ją ci, którzy mają – z różnych powodów – obniżoną odporność.

Należy rozróżnić zaszczepionych pacjentów z niedoborem odporności od tych osób, które są zaszczepione, ale z innych powodów zagrożone – jak chociażby ryzykiem kontaktu z osobami zakażonymi. W przypadku medyków trzecią dawkę należałoby przyjąć po ośmiu miesiącach od pełnej dawki szczepienia, jako tzw. booster, czyli wzmacniacz. Jeśli chodzi o osoby z obniżoną odpornością, CDC rekomenduje, aby po drugiej dawce szczepionki, po co najmniej 28 dniach, wziąć dawkę dodatkową – ze względu na spodziewaną słabszą odpowiedź immunologiczną.

Szczepionki przeciwko COVID-19 trzeba będzie brać co roku?

Tego jeszcze nie wiemy, ale jest to prawdopodobne. Mało tego, jestem zdania, że te szczepienia staną się czymś normalnym – tak, jak dziś zabezpieczenia przeciwko grypie. Nie ma jeszcze udokumentowanych badań, ale uważam, że w przyszłości zostaną opracowane szczepionki skojarzone przeciwko grypie i COVID-19.

Czy takie stanowisko nie kłóci się z tym, co mówi resort zdrowia – że wzięta dziś szczepionka uchroni nas przed chorobą?

Nie, aczkolwiek jest to o wiele bardziej skomplikowane, ale postaram się wyjaśnić, w taki prosty sposób, jak potrafię: w zespole, w którym pracuję, zmierzono wszystkim chętnym stężenie przeciwciał po siedmiu miesiącach od drugiej dawki szczepionki. Okazało się, że u większości osób miano przeciwciał było większe, niż 100 jednostek, czyli uznawane za ochronne wysokie, u kilku zawierało się w przedziale 35-100 jednostek, czyli nadal ochronne, ale w niższym zakresie. Tylko dwie osoby miały przeciwciała poniżej 35 jednostek, uznawane za zbyt niskie. Nie zmienia to faktu, że stężenie przeciwciał w czasie się obniża i – w niedalekiej przyszłości – większość z nas będzie miała poziom pomiędzy 35 a 100 jednostek, a potem poniżej 35 jednostek. Gdyby wirus się nie zmieniał, to niższe stężenia przeciwciał i tzw. pamięć immunologiczna spełniłyby swoje zadanie bez trzeciej dawki. Ale niestety SARS-CoV-2 zmienia się…

W naukowym, wysoko pozycjonowanym, czasopiśmie „The Lancet” 13 września ukazała się publikacja, z której wynika, że nawet przy zagrożeniu, jakim jest Delta, „zwiększona liczba dawek dla ogólnej populacji nie jest odpowiednia na tym etapie pandemii”.

W świecie naukowym trwa dyskusja, pojawiają się różne opinie i stanowiska. Zaraz po tym artykule – szeroko komentowanym – pojawiły się następne, które udowadniały zupełnie inne stanowiska. Chciałbym zostać dobrze zrozumiana – nauka to jest coś, co się dzieje. Nie ma prawd objawionych, naukowcy badają i komunikują światu swoje najnowsze osiągnięcia. I może się zdarzyć tak, wciąż się zdarza, że to, co ustalą dzisiaj, nie będzie się miało nijak do tego, co ustalą jutro. Jednak na tym etapie wiedzy oraz stosunkowo niskiej wyszczepialność w Polsce jestem zwolenniczką zaszczepienia trzecią dawką osób z grup szczególnie wysokiego ryzyka. Sama zamierzam się zaszczepić, jeśli tylko będę miała taką możliwość.

Czy, pani zdaniem, trzecią dawkę powinno się podać wszystkim?

I znów muszę odpowiedzieć, niczym osoby pytane przez algorytmy na portalach społecznościowych o związki: to skomplikowane. Wyobraźmy sobie tego koronawirusa – on chce przetrwać, mnożyć się. I będzie to robił. Ale także będzie mutował. Zmieniał się. Jeśli presja szczepionki będzie niewielka – czyli zbyt mało osób się zaszczepi, a miano przeciwciał ochronnych będzie niższe – on będzie rósł, uniezależniał się, produkował coraz to nowsze replikacje. Te fakty muszą być uwzględniane przy podejmowaniu decyzji odnośnie szczepień.

Porozmawiajmy o paszportach covidowych. Wkrótce skończy się ich ważność – tak, jeśli chodzi o tzw. ozdrowieńców, w których przypadku paszport działa przez pół roku, jak i „zaszczepieńców” – w ich przypadku jest to rok.

Dobrze byłoby ujednolicić zasady funkcjonowania „procedur covidowych” w Unii Europejskiej. Ludzie muszą się przemieszczać, zaplanować sobie życie, wyjazdy biznesowe czy turystyczne. Paszporty covidowe powinny mieć w poszczególnych krajach takie same terminy ważności, a tak nie jest. Np. Austria ma je krótsze – dla wszystkich grup w tym kraju ważne są dziewięć miesięcy. Myślę, że pogubiliśmy się w tym, na poziomie europejskim. Te wszystkie ustalenia powinny być podjęte z dużym wyprzedzeniem, bo ludzie muszą wiedzieć, jak żyć, jak sobie zaplanować przyszłość. Utrudnieniem dla takich ujednoliceń jest jednak fakt, że pandemia w poszczególnych krajach przebiega trochę inaczej, szczyty zachorowań są przesunięte w czasie, a także różny jest odsetek zaszczepionej populacji.

Ja także czuję się pogubiona, więc zapytam wprost: te szczepionki przeciw COVID-19 działają, czy nie działają?

Oczywiście, że działają. Jednak w miarę upływu czasu, przy zmieniającym się wirusie (niestety niekorzystnie – kolejny wariant, obecnie dominujący, czyli delta, jest bardziej zakaźny, aniżeli poprzednie) i obniżających się przeciwciałach, a także relatywnie niskim odsetku zaszczepionych w Polsce osób – dla pełnej ochrony konieczne będzie wyższe miano przeciwciał. Jednak nawet osiem miesięcy po drugim szczepieniu jest widoczny ich efekt: bardzo rzadko w pełni zaszczepione osoby mają ciężki przebieg choroby. Lepiej jednak byłoby, aby do zakażeń nie dochodziło wcale.

W jaki sposób reagują na dodatkową szczepionkę ozdrowieńcy oraz osoby z grupy wysokiego ryzyka, dajmy na to – po terapii onkologicznej?

Nie mam przesiewowych danych, mogę opierać się jedynie na nielicznych doniesieniach oraz pojedynczych przykładach moich kolegów i pacjentów. Ozdrowieńcy zaszczepieni w pełni mają zdecydowanie wyższe stężenia przeciwciał. Można ich traktować jako osoby zaszczepione potrójnie. Natomiast pacjenci z niedoborami odporności nie zgłaszali większych problemów po szczepieniach. Ale prawdą jest także to, że osoby z grupy ryzyka nie dopytują się jakoś szczególnie o te szczepionki. Jeśli lekarz podda im taki pomysł, to go rozważają, ale są w tym ostrożne. Ja osobiście swoich pacjentów do szczepień namawiam – jeśli oczywiście nie maja do nich przeciwwskazań. I to wszystko, co jestem w stanie zrobić. Decyzję muszą podjąć sami.

Dlaczego pacjenci z obniżoną odpornością niechętnie się szczepią?

I znów trudne pytanie. Niektórzy się boją, inni chcieliby, ale nie zawsze jest to możliwe. Choćby z tego powodu, że część z nich zaszczepiła się – na początku akcji szczepień, kiedy preparaty były jeszcze mało dostępne – „Astrą-Zenecą”, bo na „Pfizera” były długie kolejki. A teraz rekomendacja jest taka, że trzecią dawką mogą się zaszczepić wyłącznie ci pacjenci, z grupy ryzyka, którzy przyjęli preparat mRNA. Reszta, jak na razie, jest z tego wykluczona. To dla tych ludzi duży problem, gdyż chcieliby się zabezpieczyć, ale nie mogą. Jednak jak dotąd nie ma rekomendacji do podania trzeciej dawki szczepionki firmy Astra Zeneca/Oxford lub drugiej dawki szczepionki Johnson&Johnson.

A jeśli chodzi o tzw. NOP-y, czyli niepożądane odczyny poszczepienne – jak wiele ich jest?

Zwykłe, łagodne odczyny poszczepienne, są zgłaszane dość często, natomiast poważne – bardzo rzadko. Chciałabym podkreślić, że nie wszystko, co ma związek czasowy ze szczepieniem, jest nim spowodowane.

Rozmawiała Mira Suchodolska (PAP)

Aktualne informacje i zalecenia: www.gov.pl.

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-09-17 15:06:08
miniaturka

Bp Wiesław Lechowicz odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

W sobotę, 18 września podczas obchodów jubileuszu 30-lecia Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Pułtusku Minister Adam Kwiatkowski, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP wręczył - ordery i odznaczenia nadane przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę za zasługi w działalności na rzecz Polonii i Polaków za granicą.
2021-09-17 15:28:12
miniaturka

Witamina D dobra także na COVID-19. Może chronić przed ciężkim przebiegiem

Nowa analiza wskazuje, że odpowiedni poziom witaminy D może zmniejszać ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 i zgonu. Jest ona przy tym istotna z punktu widzenia wielu funkcji organizmu. Naukowcy sugerują dbanie o odpowiedni poziom tej witaminy i jeśli potrzeba – suplementację.
2021-09-17 15:36:31
miniaturka

Prawodawcy z Wisconsin znów wprowadzają przepisy chroniące osoby, które przeżyły aborcję

Prawodawcy z Wisconsin w USA przywrócili przepisy, które chronią wszystkie dzieci, które przeżyją aborcję. Senator Roger Roth, ostrożnie wskazał, że ustawa nie reguluje aborcji, a jedynie chroni dzieci, które przeżyły nieudane próby.
2021-09-17 16:04:27
miniaturka

Państwowa Komisja ds. Pedofilii proponuje Episkopatowi wspólne zbadanie akt kościelnych

Podtrzymując opinię o konieczności zbadania akt spraw kanonicznych, komisja proponuje KEP stworzenie wspólnej grupy badawczej – poinformowała dziś Komisja. Chodzi o akta zakończonych spraw prowadzonych w diecezjach, a dotyczących wykorzystania seksualnego dziecka poniżej lat 15.
2021-09-17 16:14:57
miniaturka

Ks. Strzelczyk: aberracje teologiczne Pawła M. mają wspólny mianownik

Wspólnym mianownikiem aberracji teologicznych Pawła M. wykazanych w raporcie Komisji badającej jego sprawę, jest, zdaniem ks. dr. Grzegorza Strzelczyka, odwrócenie hierarchii źródeł teologicznych: postawienie indywidualnego doświadczenia duchowego w miejscu Pisma św. i dogmatów.
2021-09-18 08:49:49
miniaturka

Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku rozpoczęło działalność

W Białymstoku zostało w piątek oficjalnie otwarte Muzeum Pamięci Sybiru – ogólnopolska instytucja kultury, która ma prezentować m.in. problematykę deportacji na Wschód. W uroczystości wzięli udział Sybiracy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Pierwsi zwiedzający będą mogli oglądać ekspozycję od soboty.