Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl


2020-03-31 14:19
nc / KAI

Staniątki: trudna sytuacja sióstr benedyktynek

Z powodu pandemii mniszki benedyktynki z 800-letniego opactwa pod Krakowem straciły możliwość pracy na własne utrzymanie. – Jesteśmy z ludźmi w ich problemach i modlimy się za cały świat – mówi matka Stefania Polkowska, przełożona wspólnoty.

Zabudowania klasztorne w Staniątkach
Autor/źródło: Daniel.zolopa / commons.wikimedia.org / CC BY-SA 3.0 pl

W staniąteckim klasztorze mieszka 12 mniszek. Większość z nich to osoby w podeszłym wieku. To bardzo trudny czas dla sióstr w Staniątkach. – Nie mamy jak zapracować na własne utrzymanie – przyznaje matka Stefania Polkowska. Na utrzymanie klasztoru przeznaczone były tace w pobliskich parafiach. Zamknięty został sklepik sióstr u benedyktynów w Tyńcu, gdzie sprzedawane były produkty z klasztornej kuchni.

– W Staniątkach na furcie nadal sprzedajemy. Jest miód, niedługo będziemy miały baranki cukrowe, ciasta świąteczne, ciasteczka w kształcie zajączków i baranków – wylicza mniszka. Zapewnia, że furtianka przestrzega wszystkich obostrzeń i zawsze ma pod ręką płyn dezynfekujący.

- Jestem wzruszona ludzką dobrocią i zainteresowaniem. Czasem ktoś zadzwoni i zapyta, jak sobie radzimy, czasem coś przywiezie. Niedawno siostry albertynki ofiarowały nam owoce, jest pan, który robi dla nas zakupy. W tych trudnych okolicznościach w ludziach uruchamiają się wielkie zasoby dobroci – mówi matka Polkowska.

Siostry modlą się za wstawiennictwem Prymasa Tysiąclecia, który jest patronem matki Stefanii. – Przeprowadził Polskę przez komunizm, sprawił, że wiara w naszym narodzie ocalała i wierzę, że za jego przyczyną uprosimy ocalenie – mówi mniszka.

Mniszki codziennie odmawiają suplikacje i modlą się do Matki Bożej Staniąteckiej. – Jesteśmy z ludźmi w ich problemach, dzielimy ich los. Nasza trudna sytuacja jest współcierpieniem z tymi, którzy cierpią z powodu pandemii – zapewnia matka Stefania.

– W krótkim czasie rozpędzony świat został zamknięty w domach. Nam jest łatwiej, bo wciąż możemy przyjmować Komunię św., uczestniczyć w Mszy. To w tych czasach wielka łaska. Myślę o wszystkich, którzy nie mogą iść do kościoła i tęsknią. Wiem, że dla nich to trudne – dodaje.

***

Szczegółowe informacje o tym, jak pomóc benedyktynkom w Staniątkach, można uzyskać na furcie i pod numerem telefonu: (12) 281 80 58.


md / Staniątki


Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: kryzys, Benedyktynki ze Staniątek, koronawirus