Strona główna
opoka.org.pl
2021-07-28 11:59
AC / KM/SalveNET

Poznawanie świata, rozwój, zabawa, wartości... Co dobrego baśnie mogą dać dzieciom?

Dlaczego baśnie warto mieć w domu i je wykorzystywać? Na to pytanie odpowiada ks. dr Janusz Stańczuk, redaktor naczelny miesięcznika „Tak Rodzinie”, autor baśni i opowiadań. Jego baśnie są przekazem świata wartości, który jest spójny ze światem wiary.

Autor/źródło: Adam Winger, unsplash.com, free

Książki, jak dobrzy gospodarze, dają nam to, co najlepsze, a więc mądrość, rozrywkę i pewną drogę do mądrego i pięknego życia. Dlaczego baśnie warto mieć w domu i je wykorzystywać? Na to pytanie odpowiada ks. dr Janusz Stańczuk, redaktor naczelny miesięcznika „Tak Rodzinie”, autor baśni i opowiadań, w rozmowie z Katarzyną Matusz dla Salve TV. Ks. Stańczuk jest autorem niezwykłego zbioru opowiadań „Anioł i inne historie”, będącego przekazem świata wartości, który jest spójny ze światem wiary.

„Całe moje dzieciństwo było wypełnione baśniami, szczególnie Andersena, później czytałem wiele książek przygodowych. Byłem takim trochę nietypowym chłopakiem, czytałem nawet „Anię z Zielonego Wzgórza” czy „Małą księżniczkę”. Pożerałem wszystkie książki, które wpadły mi w ręce. Kiedy już byłem seminarium, wiedziałem, że niedługo zostanę katechetą, będę nauczycielem i będę też potrzebował własnego przekazu dla dzieci, zacząłem pisać pierwsze baśnie. Kilka pierwszych trafiło do kosza, nie miałem skrupułów, człowiek się po prostu uczył. Później jakoś się udało opublikować te moje baśnie. Są one bardziej przekazem świata wartości, który jest oczywiście spójny ze światem wiary. Nie we wszystkich przejawia się Pan Bóg. W wielu z nich po prostu szukamy szlachetnego, uczciwego, pięknego życia” –  dzieli się ks. dr Janusz Stańczuk.

Zapytany o przepis na dobrą baśń, odpowiada z przekąsem: „Co to znaczy „dobra”? „Dobra” to znaczy taka, która spełnia pewne nasze założenia edukacyjne, pewne nasze cele edukacyjne, a one się w historii zmieniały. Na przykład wiele jest w tej chwili bardzo popularnych baśni, które według mnie nie są wcale dobre. Nie powiem które, bo to zupełnie inna dyskusja. Natomiast kiedyś dostałem taką nagrodę, która mnie wzruszyła. Było to kilka lat temu. Była to nagroda „za książkę bezpieczną”, którą można w ciemno polecić każdemu dziecku. Ona na pewno niczego złego nie nauczy. Każda książka powinna mieć trzy elementy, to taki elementarz literatury dziecięcej. Powinna mieć element poznawczy, element rozwojowy i element ludyczny, czyli zabawowy. Trzeba je jeszcze odpowiednio jak w zupie czy koktajlu zmieszać, żeby nie nudzić. Musi być trochę rozrywkowa, musi nam troszeczkę przybliżać świata, ale też, w baśniach chrześcijańskich, powinien być szczegół chrześcijański. Dzięki temu można je polecić chrześcijanom wyznającym pewną określoną wiarę i wartości. Ważny jest właśnie ten element rozwojowy. Co chcemy dziecku przekazać? Czy zwycięża sprawiedliwość? Czy warto żyć dla miłości? Czy warto się poświęcać? Zawsze polecam rodzicom, aby pod tym kątem dobierali baśnie, bo niektóre mają inny przekaz. Mamy taki przykład, chociażby braci Grimm. Niektóre ich baśnie praktycznie są wycięte dzisiaj z kanonu lektur, bo to co było 200, 300 czy 400 lat temu jeszcze do przyjęcia, jak system nagrody i kary, to dzisiaj nam się już nie podoba i wolimy tego unikać” – podkreśla.

Katarzyna Matusz zapytała autora pięknych opowiadań, jaka jest jego ulubiona baśń. Kapłan odpowiada, że u niego wygrywa „Brzydkie kaczątko” i kilka innych baśni Andersena, które rzeczywiście są ponadczasowe. „Nikt już ich nigdy nie przebije. To był wielki człowiek według mnie, chociaż miał trudne życie i jako człowiek też wiele kontrowersyjnych rzeczy zrobił. Ciągle nie doceniamy tych baśni, chociaż on ukształtował dzieciństwo wielu pokoleń”  – dzieli się ks. dr Stańczuk.

Co daje czytanie? „Bez czytania książek nie jest możliwe prawidłowe ukształtowanie mózgu ludzkiego. Bez tego niemożliwy jest jego prawidłowy rozwój, rozwój tych neuronów, synaps, umiejętności myślenia logicznego i tak dalej. To już jest naukowo dowiedzione. Człowiek jest tak skonstruowany, że te pierwsze kilka lat dzieciństwa on po prostu dopiero rozkręca się, rozwija, rozpędza. Książka jest takim podstawowym programem, niczym program komputera, który programuje nam dopiero wszystkie sektory, wszystkie połączenia” – podkreśla redaktor naczelny miesięcznika „Tak Rodzinie”.

źródło za: SalveNET

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-07-28 10:27:56
miniaturka

Tokio 2020: sukces wioślarek i pierwszy medal dla Polski! „Walczymy tu dla was”

Wioślarska czwórka podwójna kobiet – Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak, Katarzyna Zillmann – zdobyła srebrny medal igrzysk olimpijskich. Zawodniczki zaapelowały do kibiców, by przestali hejtować polskich sportowców startujących w Tokio.
2021-07-28 10:42:49
miniaturka

Sardynia: gigantyczne pożary, Caritas wspiera pogorzelców

Kościół na Sardynii utworzył kryzysowy fundusz solidarnościowy dla pogorzelców. Na południu tej włoskiej wyspy od kilku dni trwa bezprecedensowa katastrofa. Gigantyczny pożar strawił ponad 20 tys. hektarów obszarów leśnych i rolnych. Zniszczone są domy, gospodarstwa i uprawy. Ewakuowano kilka tysięcy osób.
2021-07-28 10:46:46
miniaturka

„To nie event, tylko wydarzenie duchowe”. Ida Nowakowska o chrzcie swojego syna

Ida Nowakowska, tancerka i prezenterka telewizyjna, przygotowuje się do chrztu syna. „Jestem osobą wierzącą – z czego jestem dumna, bo to jest prawie najważniejsza rzecz w moim życiu. Tak też chciałabym wychowywać mojego synka” – powiedziała. Zaznaczyła, że chrzest to nie tylko event, ale przeżycie duchowe.
2021-07-28 11:26:58
miniaturka

Państwowa Komisja ds. Pedofilii podsumowuje swoje działania. Pierwszy pełny raport

Od 24 listopada 2020 r. do 30 czerwca 2021 r. komisja prowadziła łącznie 349 spraw zgłoszonych oraz podjętych z własnej inicjatywy. Jak wynika z raportu, 188 pokrzywdzonych osób to dziewczynki, a 173 chłopcy. Najmłodsza z poszkodowanych miała zaledwie rok, a najstarsza 16 lat.
2021-07-28 11:29:18
miniaturka

Kto w Watykanie korzystał z homoseksualnej aplikacji? Co wspólnego z tym mają Chiny?

Kolejne dane z aplikacji służących do nawiązywania kontaktów homoseksualnych ujawnione przez portal The Pillar wskazują na Watykan. Rodzą się pytania, kto konkretnie korzystał z tej aplikacji i jaki związek mogło to mieć z wypracowanym w 2018 r. porozumieniem z Chinami.
2021-07-28 11:47:50
miniaturka

Tomasz Rożek: szczepienie się to działanie pro-life

Boli mnie, że niektóre organizacje pro-life zdają się nie zauważać, że ochrona życia to nie tylko bycie przeciwnikiem aborcji, ale także promowanie odpowiedzialności za życie i zdrowie tych, którzy już się urodzili. Na przykład przez szczepienie – pisze Tomasz Rożek.