Strona główna
opoka.org.pl
2021-02-19 12:30
mk / Julio Valdeón

Powolna śmierć narodu hiszpańskiego

Katalonia była historycznie faworyzowana przez monarchię Burbonów, przez frankizm i oczywiście przez państwo powstałe na mocy paktu z 1978 roku. Nie zawahało się ono uratować Katalonii od katastrofy śmieciowych obligacji oraz ogólnej degrengolady i nigdy nie przestało inwestować w jej infrastrukturę.

Autor/źródło: pixabay.com

Podobnie jak w poprzednich wyborach, także i w tych, nacjonaliści sięgnęli po głos ludu. Ostatecznym pytaniem zawsze było: Jak pokazać światu teoretyczną zasadność „secesjonizmu?”. Jak przekonać wszechświat o sprawiedliwości ich żądań, jak sprawić, by ONZ, UE, NATO, Rosja, UEFA, Chiny, Hollywood i Dolina Krzemowa – uznały piękno i dobroć ruchu oraz jego programu. Zwłaszcza, że w każdym innym kraju, bez większych problemów, rozmaici obrońcy populizmu, określiliby go jako ultranacjonalistyczny i prowadzący do tożsamościowej katastrofy.

Dla nacjonalistów konieczne było doprecyzowanie, czy większość, choćby jednego deputowanego i przekroczenie 50 proc. głosów, może być wykorzystana do zniszczenia porządku demokratycznego. Po podliczeniu 98 proc. głosów, osiągnęli oni 50,85 proc. Pozostała przejmująca determinacja, by uciec z metropolii. Wcześniej wyssano z niej już wszystkie soki – począwszy od taryf celnych, które sprzyjają tworzeniu rynku niewolniczego dla przemysłu tekstylnego, poprzez ułatwienia w gromadzeniu taniej siły roboczej z pozostałych części Hiszpanii, a skończywszy na wszystkich przywilejach, monopolach i ulgach – przyznawanych przez kolejne demokratyczne rządy. Katalonia była historycznie faworyzowana przez monarchię Burbonów, przez frankizm i oczywiście przez państwo powstałe na mocy paktu z 1978 roku. Nie zawahało się ono uratować Katalonii od katastrofy śmieciowych obligacji, zobowiązań bez pokrycia oraz ogólnej degrengolady i nigdy nie przestało inwestować w jej infrastrukturę.

W nowych wyborach nacjonaliści postępowali zgodnie z instrukcją opracowaną przez Artura Masa. Odwiedził on Uniwersytet Columbia w Nowym Jorku, aby wyjaśnić, że wybory autonomiczne, to nic innego – „jak tylko erotyczny wstęp do kamasutry dla obywateli”. Dla człowieka, który zainaugurował fazę antyliberalną w Katalonii, ludzie byli jednością. Zwartą i kompletną. W obliczu uznania pluralizmu i różnorodności interesów, skłonności i uczuć obywateli, zaistniała więc wyjątkowa możliwość rozróżnienia dwóch narodów.

Mamy prawowitych obywateli. Legitymizowani przez ziemię, ojczyznę, język, góry, morze i krew. To do nich należała decyzja o przyszłości Katalonii jako wspólnoty politycznej o charakterze mitycznym. Innymi słowy, ta wymarzona społeczność powstała z „imigrantów” rekrutowanych do pracy w miejscowych fabrykach. Dziwnych ludzi, którzy skazili czystość katalońskiego bytu, a jednocześnie, znajdujących się w chwalebnej konwulsji, ciemiężycieli i imperialistów.

Z raportu przygotowanego przez Forum Nauczycieli wynika, że podczas najgorszego kryzysu zdrowotnego od czasu grypy z 1918 roku, w okresie pandemii koronawirusa, język hiszpański – w większości ojczysty dla obywateli Katalonii – nie istnieje w oficjalnych przekazach instytucji. Była to dyskryminacja językowa i apartheid. Katalońska i hiszpańska nowość polega na tym, że najbardziej aktywni w obronie przywilejów naszych Afrykanerów są ci, którzy pretendują do bycia po stronie wykluczonych. Dla nich nie ma niczego takiego, jak metamorfoza wyborów regionalnych w plebiscyt, który służy jako kuloodporna szczepionka lub zapora do zatrzymania frontalnego ataku, przeciwko poobijanej suwerenności narodowej, naszym prawom politycznym, podziałowi władzy, ubezpieczeniu na wypadek ograniczenia wolności prasy. Główne media lokalne przyjęły tradycję, nie wiemy jednak czy boliwariańską, czy bułgarską, ale z pewnością obsceniczną, charakterystyczną dla redakcji północnokoreańskich.

Wybory w 2021 roku przypominają nam, że Albert Rivera zniszczył potencjalny konstytucjonalizm w Katalonii. Jedyną nadzieją dla demokratów za murami Fort Apache jest to, że doktryna prezydenta Sancheza nie zdoła przemycić „pandemicznego ministra” do rządu Generalidad, w ramach którego zorganizowana jest politycznie autonomia Katalonii. Choć może się to wydawać sprzeczne z intuicją, wobec tej otwarcie nieliberalnej ofensywy, istnieje jedynie nadzieja, że droga do niepodległości i/lub konfederacji narodów iberyjskich nie zostanie skonsolidowana poprzez Partię Socjalistów Katalonii (PSC), która powiązana jest z rządzącą krajem Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE). Niestety, „rząd umiarkowany to powolna śmierć, ale z tym samym skutkiem”.

Źródło: La Razón

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Zobacz także
2021-02-19 11:55:20
miniaturka

Wstrząsające relacje świadków masakry chrześcijan w Etiopii

Agencja Associated Press dotarła m.in. do diakona z Aksum, który opowiedział o ciałach, przez wiele dni leżących na ulicach tego najświętszego miasta Etiopii. Niektórymi żywiły się hieny. „Prawie na każdym rogu było ciało” – relacjonował inny świadek.
2021-02-19 12:02:09
miniaturka

Spowiedź leczy duszę! Św. Faustyna o wielkim darze sakramentu pokuty i pojednania

„Kiedy odejdę od kratki, obudzę w duszy mojej wielką wdzięczność ku Trójcy Świętej za ten cudowny i niepojęty cud miłosierdzia” – pisze w swoim „Dzienniczku” św. Faustyna. Czytając to, co napisała o sakramencie pokuty i pojednania, trudno nie pobiec do krat konfesjonału po ten ogromny dar łaski!
2021-02-19 12:55:07
miniaturka

Minister zdrowia: w Polsce mamy już trzecią falę koronawirusa

W Polsce mamy już trzecią falę koronawirusa, to nie jest zjawisko, które nas czeka w przyszłości – powiedział w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski. Pytanie jest nie „czy”, tylko „jakiej skali” ta fala będzie – wyjaśnił.
2021-02-19 14:16:59
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

„Pójdź za Mną” może być odniesione do każdego z nas, zwłaszcza teraz, na początku drogi wielkopostnej. Jesteśmy wzywani do tego, abyśmy „wstali”, abyśmy się podnieśli, zwłaszcza w tych dziedzinach, w których dostrzegamy największe nasze słabości.
2021-02-19 14:34:10
miniaturka

Bunt przeciw Kościołowi

W wywiadzie udzielonym „Dużemu Formatowi”, na który powołuje się także Więź, siostra Agnieszka Fortuna twierdzi, że bunt w Kościele staje się powszechny. Wypadałoby zadać pytanie, kto się buntuje, przeciw czemu i czy przypadkiem nie jest to bunt przeciw samej Ewangelii?
2021-02-19 16:08:36
miniaturka

Bp Miziński: Kościół chce być dla osób skrzywdzonych środowiskiem pełnym życzliwości

Kościół – pamiętając o pokrzywdzonych przez grzech nieczystości dorosłych względem dzieci – chce, aby skrzywdzeni czuli się częścią jego wspólnoty, gdzie w wymiarze duchowym modlitwa i pokuta są darami, które możemy sobie wzajemnie ofiarować” – podkreślił sekretarz generalny KEP.