Strona główna
opoka.org.pl
2020-11-10 12:10
AC

Ojczyzno moja, ile ty mnie kosztujesz!

Św. Faustyna w „Dzienniczku” pisała, że nie ma dnia, w którym by się nie modliła za Polskę. Jej modlitwa i ofiara przyniosły ogromne owoce! Co dziś mogłaby przekazać Polakom? O czym nasz kraj nie powinien zapominać?

Autor/źródło: www.flickr.com/photos/episkopatnews, episkopat.pl, licencja: CC BY-SA

W internecie dość często przytaczane są słowa Pana Jezusa, które skierował do św. Faustyny: „Polskę szczególnie umiłowałem”, a także: „Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. Praktykujący wiarę Polacy bardzo lubią cytować te dwa fragmenty, co widać na różnych profilach w mediach społecznościowych. Niestety, równie często pomija się zdanie Jezusa w całości. A brzmi ono tak: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. Co tutaj jest istotne? Posłuszeństwo woli Bożej… To właśnie chciała przekazać św. Faustyna, posłuszna woli Pana aż do końca. A kiedy widziała, że wielu Polaków nie potrafi tego pojąć, to tym bardziej usilnie się modliła i ofiarowywała swoje cierpienia za kraj.

Dobrze wiadomo, co jest tą iskrą, która miała rozpalić świat. To głoszenie orędzia Miłosierdzia Bożego. Jest w Polsce piękne, spokojne, tętniące Bożą miłością sanktuarium w Łagiewnikach, do którego przybywają ludzie z całego świata, aby prosić Pana o miłosierdzie. W różnych zakątkach naszego globu powstają kościoły pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Św. Jan Paweł II ustanowił, tak bardzo upragnioną przez Jezusa i św. Faustynę, Niedzielę Miłosierdzia Bożego, czyli dzień, w którym świat może dostąpić ogromu łask. Iskra wyszła z Polski i rozpaliła wielki ogień. Czy jednak Polacy potrafią być za to wdzięczni? Czy może bardziej skupiają się na dumie? Siostra Faustyna uczy, że dumę lepiej schować do kieszeni. Bardziej trzeba skupiać się na tym, jak pokornie rozsławiać Boże miłosierdzie, w duchu posłuszeństwa Panu Jezusowi.

Czas miłosierdzia przed czasem sprawiedliwości

Młoda zakonnica wiele wycierpiała za Ojczyznę. Pewnego dnia miała wizję, że Pan Jezus ześle karę na jedno z polskim miast. Jak to? – ktoś zapyta. Miłosierny Jezus i kara? Warto pamiętać, że Bóg jest miłosierny, ale i sprawiedliwy. Za dobro wynagradza, a za zło karze, jak mówi jedna z głównych prawd wiary. Choć, co również trzeba podkreślić, karać nie chce. Tę karę ściąga na siebie sam człowiek, nieposłuszny Jego woli, która jest zawsze dobra. Siostra Faustyna o planowanej zagładzie miasta pisze tak: „Pewnego dnia powiedział mi Pan Jezus, że spuści karę na jedno miasto, które jest najpiękniejsze w Ojczyźnie naszej. Kara ta miała być – jaką Bóg ukarał Sodomę i Gomorę. Widziałam wielkie zagniewanie Boże i dreszcz napełnił, przeszył mi serce. Milczeniem modliłam się. Po chwili powiedział mi Pan Jezus: Dziecię Moje, łącz się ściśle w czasie Ofiary ze Mną i ofiaruj Ojcu Niebieskiemu Krew i rany Moje na przebłaganie za grzechy miasta tego. Powtarzaj to bez przestanku przez całą Mszę św. czyń to przez siedem dni. – Siódmego dnia ujrzałam Pana Jezusa w obłoku jasnym i zaczęłam prosić, ażeby Pan Jezus spojrzał na miasto i na kraj nasz cały. Pan Jezus spojrzał się łaskawie. Kiedy spostrzegłam życzliwość Pana Jezusa, zaczęłam Go błagać o błogosławieństwo. Wtem rzekł Pan Jezus: Dla ciebie błogosławię krajowi całemu – i uczynił duży znak krzyża ręką nad Ojczyzną naszą. Radość wielka napełniła duszę moją widząc dobroć Boga”. Miłosierdzie wyprzedziło sprawiedliwość. Św. Faustyna ocaliła polskie miasto swoją ofiarą. Jedni uważają, że tym miastem była Warszawa, inni, że Kraków. Druga wersja zdaje się być bardziej prawdopodobna. Jednak tej niepozornej, drobnej siostrze, Polacy zawdzięczają o wiele więcej, niż uratowanie jednego z miast. Jeśli ktoś uda się do Australii, Meksyku, czy Singapuru, to gdy zapyta tamtejszych wierzących, z kim kojarzy się im Polska, najczęściej usłyszy, że ze św. Faustyną i św. Janem Pawłem II.

Jak pisze s. Elżbieta Siepak ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, św. Faustyna jest i dziś niezwykle skutecznym ambasadorem naszej Ojczyzny. Budzi powszechną sympatię wśród katolików na całym świecie. „Jej misja miłosierdzia – jak proroczo przepowiedziała – nie skończyła się ze śmiercią, ale zaczęła się dynamicznie rozwijać. Uczestniczą w niej miliony osób duchownych i świeckich, którzy życiem, słowem i modlitwą głoszą światu prawdę o miłości miłosiernej Boga. Dzięki nim misja Siostry Faustyny trwa i przynosi zadziwiające owoce – jak powiedział św. Jan Paweł II już w czasie jej beatyfikacji. – W jakże przedziwny sposób jej nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego toruje sobie drogę w świecie i zdobywa tyle ludzkich serc! Jest to niewątpliwie jakiś znak czasów - podkreślał. Trudno nie zauważyć, jak wielki dar otrzymała Polska i jak wielką misję ma do spełnienia w Europie i świecie” – dzieli się s. Elżbieta.

„Polsko, uważaj...”

Zadanie szerzenia miłosierdzia Bożego wciąż musi być podejmowane. Nie tylko słowem i modlitwą, ale i czynem, przykładem. I, jak podkreślała św. Faustyna, Polacy powinni być nieustannie wdzięczni za wyróżnienie, na które niczym sobie nie zasłużyli. To dar, który można przyjąć, bądź odrzucić. „Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdybyś wiedziała, ile ofiar i modłów za ciebie do Boga zanoszę. Ale uważaj i oddawaj chwałę Bogu, Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna” – napisała święta. Te słowa są wciąż aktualne. Trzeba się nieco natrudzić, aby nie ulec pokusom tego świata. Dziś potrzeba jednoznacznego opowiadania się za tym, co Boże. Bóg chce dobra i dla Polski, i dla całego świata. Sam człowiek musi jednak uważać na swoją grzeszną naturę, która może mieć ocalenie jedynie w Jego miłosierdziu.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2020-11-10 11:12:12
miniaturka

Czy wejdziemy w narodową kwarantannę?

Główny doradca premiera ds. Covid-19, prof. Andrzej Horban, udzielił wywiadu jednej z ogólnopolskich gazet. Stwierdził w nim, że po przekroczeniu 30 000 zakażań dziennie Polska powinna być zamknięta przez miesiąc. Kościoły powinny zostać zamknięte w tym samym czasie, co galerie handlowe.
2020-11-10 11:50:58
miniaturka

Pomimo ukończenia 75 lat, kard. Nichols pozostaje zwierzchnikiem Kościoła w Anglii

Kard. Vincent Nichols, który 8 listopada ukończył 75 lat, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego złożył na ręce papieża rezygnację z pełnionego urzędu. Ojciec Święty przyjął tę rezygnację, jednak zadecydował, że kard. Nichols będzie nadal zwierzchnikiem Kościoła w Anglii i Walii
2020-11-10 12:34:12
miniaturka

11 listopada: pomimo pandemii chcemy świętować rocznicę odzyskania niepodległości

Pomimo pandemii w całym kraju odbędzie się wiele wydarzeń związanych ze Świętem Niepodległości. W Warszawie i innych miejscowościach odprawione będą okolicznościowe Msze święte, odbędą się koncerty pieśni patriotycznych oraz zdalne odśpiewywanie „Mazurka Dąbrowskiego”
2020-11-10 15:23:19
miniaturka

Ci, którzy wieszczą koniec Kościoła, ciągle umierają, a Kościół ciągle trwa

Niektórzy powiadają: oto już chrześcijaństwo ma się ku końcowi; jak w pewnym momencie zaczęło istnieć, tak w określonym czasie się skończy. Ale ci, którzy tak mówią, ciągle umierają, a Kościół trwa, głosząc potęgę Pańską każdemu pokoleniu – pisał św. Augustyn.
2020-11-10 15:27:58
miniaturka

Ks. Studnicki: niewyjaśnienie tej sprawy rzucałoby cień na pontyfikat Jana Pawła II

Komentując reportaż „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” ks. Piotr Studnicki, kierownik biura Delegata Episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży stwierdził, że niewyjaśnienie tej sprawy będzie szkodziło Kościołowi, a także rzucało cień na pontyfikat Jana Pawła II
2020-11-10 16:11:52
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

Osoby świadome własnych ograniczeń najszybciej odkrywają bliskość Boga. Takimi osobami byli trędowaci z dzisiejszej Ewangelii. Pytanie, co z nami: czy potrafimy odsłonić przed Bogiem to, co najbardziej nas boli i co jest naszą największą słabością?