Strona główna
opoka.org.pl
2021-04-02 09:53
JR / KAI

Odchodzenie Jana Pawła II było lekcją bezgranicznego zaufania Bożemu miłosierdziu

Lekcja, której udzielił światu Jan Paweł II, gdy odchodził do domu Ojca, może być źródłem pociechy dla zrozpaczonych po śmierci najbliższych i dla tych, którzy boją się o swoje zdrowie i bezpieczeństwo – mówi kard. Stanisław Dziwisz w 16. rocznicę śmierci papieża Polaka.

Autor/źródło: Ewa Klejnot-Schreiber, licencja: CC BY

Wspominając dzień 2 kwietnia 2005 roku kard. Dziwisz podkreślał, że choć od tego czasu minęło 16 lat, wciąż ma przed oczami moment odchodzenia Jana Pawła II.

„Życie Ojca Świętego się dopełniło, wracał do domu Ojca, odprowadzały go miliony ludzkich serc na całym świecie. Dlatego, choć była w nas żałoba i serca niemal stanęły z bólu, gdy zamknęły się jego oczy na zawsze, nie odmówiliśmy «Wieczny odpoczynek», ale zaśpiewaliśmy uroczyste «Te Deum», oddając chwałę Bogu za jego życie” – opowiadał.

Według niego papież swoim odchodzeniem wygłosił „lekcję bezgranicznego zaufania Bożemu miłosierdziu, pokornego przyjmowania tajemnicy przemijania i związanych z nią cierpień duchowych i fizycznych”, ale dał także „wielką lekcję solidarności i wspólnoty”.

„Choć w chwili śmierci każdy człowiek jest sam, bo nikt wraz z nim nie może przejść przez ten próg, to jednak jeśli żył dla innych, jeśli był dla innych darem, nie będzie osamotniony. Odprowadzi go miłość i wdzięczność tych, którym służył. Ta prawda nie dotyczy tylko papieża. Ona jest uniwersalna, bo nikt z nas nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie” – dodał kardynał.

Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II podkreślał, że papież przyjmował swoje cierpienia „z pokorą, a nawet pewną pogodą ducha”. Wskazał, że ta pokora przejawiała się nawet w tym, że mimo swojej słabości nie unikał kamer i spotkań z ludźmi.

„To była wielka odwaga – pokazać światu swoje cierpienie. Sądzę, że to pomogło wielu osobom chorym i odchodzącym w znoszeniu dolegliwości ciała i ducha. Patrzyli na Bożego mocarza, który podlegał takim samym regułom starzenia się, jak wszyscy ludzie” – zaakcentował hierarcha. Jak jednak zaznaczył, w codziennym życiu Ojciec Święty nie epatował swoim cierpieniem i nie obnosił się z nim przed otoczeniem, ale „z prostotą przyjmował udzielaną mu pomoc” i okazywał szczerą, bardzo ludzką wdzięczność.

„Nie widziałem w nim niecierpliwości czy goryczy. Swoje cierpienia ofiarowywał Bogu w intencjach Kościoła i świata. Myślę o ogromie dobra, jakie wyjednał w ten sposób dla wielu ludzi” – dodał krakowski metropolita senior.

Kard. Dziwisz zaznaczył, że tajemnica Krzyża była Janowi Pawłowi II bliska od lat dziecięcych. Wychował się na kalwaryjskich dróżkach, gdzie już jako kapłan i biskup modlił się często, powierzając Ukrzyżowanemu swoje prace i troski.

„Drogę krzyżową odprawiał z ogromnym skupieniem, wielekroć odnosiło się wrażenie, jakby współuczestniczył w męce Chrystusa. Święty Jan Paweł II był człowiekiem Krzyża. Swój krzyż dźwigał do końca, heroicznie” – zaznaczył kardynał.

Według hierarchy splot dwóch dat: Wielkiego Piątku i rocznicy śmierci św. Jana Pawła II można odczytywać symbolicznie w kontekście czasu pandemii. „Lekcja, której udzielił światu Jan Paweł II, gdy odchodził do domu Ojca, może być źródłem pociechy i ukojenia dla zrozpaczonych po śmierci najbliższych, a także dla tych, którzy boją się o swoje zdrowie i bezpieczeństwo” – uważa papieski sekretarz.

„Gdy umierał papież, miliony ludzi gromadziły się przy nim, towarzysząc mu swoją modlitwą. Świat jakby zatrzymał się wtedy w miejscu. Zjednoczeni tym samym bólem, potrafiliśmy okazywać sobie wzajemnie miłość w prostych gestach, docenialiśmy to, co w codziennym zabieganiu umyka. Teraz jest podobnie. Pandemia zatrzymała świat i skłoniła do tego, by wrócić do najważniejszych, a często zapomnianych wartości, które sprawiają, że możemy poczuć się siostrami i braćmi” – podsumował.

md / Kraków (KAI)


Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-04-02 08:38:34
miniaturka

Dzień smutku i nadziei. Na czym polega wyjątkowość liturgii Wielkiego Piątku?

Wielki Piątek jest dramatycznym dniem sądu, męki i śmierci Chrystusa. Jest to jedyny dzień w roku, kiedy nie jest sprawowana Msza św. W kościołach odprawiana jest liturgia Męki Pańskiej, a na ulicach wielu miast sprawowana jest publicznie droga krzyżowa. Jest to dzień postu ścisłego.
2021-04-02 09:15:31
miniaturka

Policja apeluje: zachowajmy rozsądek i ostrożność na drogach!

Przed zbliżającymi się świętami Wielkiej Nocy apelujemy do kierowców o ostrożność, rozwagę i przestrzeganie przepisów związanych ze stanem epidemii – powiedział PAP kom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
2021-04-02 09:44:00
miniaturka
play

Dlaczego pojednanie w obliczu śmierci jest tak ważne?

Odchodząc z tego świata, pozostawiamy po sobie ślad. Bardzo dobrze, jeśli jest on dobrem. Ale co zrobić, jeśli nasze grzechy pozostawiają zły ślad w świecie? – mówi o. Wojciech Surówka. Zapraszamy do obejrzenia szóstego odcinka rozważań „Memento mori”!
2021-04-02 12:07:37
miniaturka

Czy relikwie Krzyża są autentyczne? Tłumaczy ks. Waldemar Chrostowski

Na pewno nie jest tak, że wszystkie relikwie Krzyża są autentyczne, bo ich droga do danego kościoła była bardzo długa, czasami bardzo pokrętna i nie do końca ją znamy. Natomiast z drugiej strony byłoby zarozumialstwem twierdzenie, że żadna z tych relikwii nie jest autentyczna – mówił ks. Waldemar Chrostowski.
2021-04-02 12:20:25
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

W Wielką Sobotę panuje jakiś szczególny i niepowtarzalny klimat. Jesteśmy pod wrażeniem duchowych przeżyć Wielkiego Postu, a zwłaszcza Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku. Czas jakby na nowo się zatrzymał, cisza towarzyszy nam w oczekiwaniu na wielkie wydarzenie, które mamy przeżywać w czasie Wigilii Paschalnej.
2021-04-02 14:58:02
miniaturka

Wyjątkowa droga krzyżowa z papieżem na Wielki Piątek. Rozważania przygotowały dzieci

Pandemia także w tym roku zmodyfikowała plan obchodów Wielkiego Tygodnia z udziałem Papieża. Wielkopiątkowa Droga Krzyżowa odbędzie się ponownie na placu św. Piotra, a nie tradycyjnie w Koloseum. Napisanie rozważań Franciszek powierzył skautom z Umbrii oraz dzieciom oraz młodzieży z jednej z rzymskich parafii.