Strona główna
opoka.org.pl
2021-08-07 08:59
AC / PAP

Nieważność uchwały zakazującej furgonetkom pro-life poruszania się po stolicy

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł stwierdził w całości nieważność uchwały Rady Warszawy, która zakazywała furgonetkom pro-life poruszania się po stolicy. O unieważnienie przepisów wnioskowali m.in. wiceszef MS Marcin Romanowski, Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz Instytut Ordo Iuris.

Autor/źródło: PAP

Chodzi o uchwałę Rady Warszawy, którą większością głosów Koalicji Obywatelskiej przyjęto 8 lipca. Przepisy zakazują poruszania się po Warszawie pojazdom spełniającym określone warunki (takie jak np. oklejenie ich plakatami lub banerami prezentującymi drastyczne treści), odnosząc się tym samym do jeżdżących po stołecznych ulicach furgonetek z hasłami dotyczącymi m.in. aborcji oraz mniejszości seksualnych.

W piątek w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego ukazało się rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody mazowieckiego w sprawie wprowadzenia przepisów porządkowych zakazujących poruszania się niektórymi rodzajami pojazdów, w którym stwierdzono nieważność uchwały w całości.

W uzasadnieniu rozstrzygnięcia napisano, że organ nadzoru kwestionuje dopuszczalność zapisów uchwały, "jako naruszających w jego ocenie obowiązujący porządek prawny w stopniu istotnym". Wskazano na brak podstaw prawnych, które uzasadniałyby wydanie przepisów porządkowych w zakresie wynikającym z uchwały. Zwrócono też uwagę na to, że "materia objęta przepisami porządkowymi została wcześniej całościowo uregulowana w aktach ogólnopaństwowych (...)".

Przypomniano także, iż analogiczną uchwałę podjęła Rada Miasta Krakowa w dniu 18 listopada 2020 r. W grudniu tego samego roku wojewoda małopolski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze stwierdzając nieważność uchwały w całości, "zaś wyrokiem z dnia 7 lipca 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę Miasta Krakowa na to rozstrzygniecie".

"Z tego względu regulowanie zakazów zachowania pozostawiono władzom państwowym, tak aby zachować jednolitość zasad na całym obszarze państwa, co też zostało zrealizowane w ramach przepisów ogólnokrajowych, w szczególności Kodeksu wykroczeń" - napisano.

Zwrócono też uwagę na to, że "przepisy porządkowe nie mogą co do zasady stwarzać trwałego, niezmiennego elementu gminnego porządku prawnego, wprowadzając stałe zakazy określonego zachowania się".

"Przysługujące radzie gminy kompetencje w zakresie stanowienia przepisów porządkowych nie mogą być wykorzystywane do bieżącego zarządzania na danym obszarze, ale wyłącznie w celu przeciwdziałania realnym zagrożeniom dla wartości określonych w powołanym przepisie" - czytamy w uzasadnieniu.

Wskazano ponadto, że Rada Warszawy nie wywiązała się ze swojego obowiązku i nie wykazała w treści aktu oraz w jego uzasadnieniu, że wystąpiły ustawowe przesłanki upoważniające ją do wydania przepisów porządkowych. "Przyjąć zatem należy, że zasadnym jest stwierdzenie nieważności uchwały w całości" - napisano.

Miasto może teraz złożyć skargę na rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ma na to 30 dni od daty doręczenia rozstrzygnięcia nadzorczego. Z kolei rozstrzygnięcie wstrzymuje wykonanie uchwały z mocy prawa w całości, z dniem jego doręczenia.

Wcześniej przeciwnicy uchwały powoływali się m.in. na konstytucyjnie zagwarantowane prawo do wyrażania własnych poglądów. O tym, że uchwała rady miasta jest sprzeczna z prawem oraz narusza wolności takie jak swoboda przemieszczania się oraz wyrażania poglądów, przekonywała w uzasadnieniu wniosku Prokuratury Okręgowej jej rzeczniczka Aleksandra Skrzyniarz. "Uchwała jawnie ogranicza wyrażone w art. 54 konstytucji prawo do wyrażania własnych poglądów. Nie ma zgody na autorytarne zapędy i kneblowanie ust tym, którzy chcą chronić życie bezbronnych" - argumentował z kolei wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Radni KO, którzy zgłosili projekt, podkreślali, że nie wyrażają zgody na to, by po ulicach stolicy jeździły furgonetki propagujące treści homofobiczne i antyaborcyjne. Przyznawali jednak, że spodziewają się stwierdzenia nieważności przepisów przez wojewodę.

W dokumencie jest mowa o zakazie poruszania się po Warszawie pojazdami oklejonymi "zdjęciami, napisami, plakatami, banerami lub transparentami zawierającymi lub emitującymi za pomocą urządzeń nagłaśniających treści mające na celu ukazanie osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej w sposób nieprawdziwy, a zarazem obraźliwy, ośmieszający lub poniżający w oczach opinii publicznej, a także sugerujący popełnianie przez te osoby czynów uznanych za przestępstwa lub wykroczenia na mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa".

Zakaz poruszania się dotyczy także pojazdów oklejonych plakatami lub banerami prezentującymi drastyczne treści, w szczególności "przedstawiające zwłoki lub szczątki ludzkie oraz części płodu ludzkiego". Osobom, które złamią przepisy, grozi grzywna wymierzana w trybie i na zasadach określonych w prawie o wykroczeniach.

O sprawie jako pierwszy napisał portal wpolityce.pl.

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ lena/PAP

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-08-06 14:13:20
miniaturka

Wypędzeni w czasie rewolucji francuskiej benedyktyni wracają do Solignac

Wypędzeni w czasie rewolucji francuskiej benedyktyni po 230 latach wracają do swego opactwa w Solignac w diecezji Limoges w zachodniej Francji. Założył je w VII wieku św. Eligiusz z Noyon.
2021-08-06 14:59:36
miniaturka

Była edukatorka Planned Parenthood ostrzega przed seksualizacją dzieci

Monica Cline pracowała jako kierownik szkolenia planowania rodziny i edukatorka wolontariuszy dla Planned Parenthood przez ponad 10 lat. Ale odkąd opuściła korporację, demaskuje, jak gigant aborcyjny seksualizuje dzieci i przygotowuje je na przyszłe klientki dokonujące aborcji.
2021-08-06 15:30:52
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

Jezus mówi o wierze w znaczeniu głębszym. Nie chodzi o przyjęcie Prawdy tylko intelektem, ale całym sobą. To zaś oznacza wejście w relację z Bogiem tak bliską, że człowiek może z Nim współpracować, także tocząc walkę ze złym duchem, w której sam nie miałby żadnych szans
2021-08-07 09:10:56
miniaturka

Niedzielski o trzeciej dawce szczepionki: decyzja w tej sprawie dopiero po badaniach

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział w piątek, że ewentualna decyzja w sprawie przyjmowania w Polsce trzeciej dawki szczepionki musi być uzasadniona badaniami w tej sprawie. Dopóki nie będziemy mieli potwierdzenia przez badania, to takiej decyzji nie podejmiemy – podkreślił.
2021-08-07 09:17:30
miniaturka

Ks. Pleń: „Sportowcy bardzo mnie zaskakują. Mają takie mnóstwo intencji modlitewnych”

Polska to jeden z nielicznych krajów, którego zawodnicy przyjechali na Olimpiadę ze swoim duszpasterzem. Jest nim salezjanin, ks. Edward Pleń, który towarzyszy sportowcom w letnich i zimowych igrzyskach od 19 lat. Oprócz niego w wiosce olimpijskiej jest jeszcze dwóch duchownych: greckokatolicki i muzułmański.
2021-08-07 11:57:39
miniaturka

Abp Takami: prawdziwego pokoju nie zbudujemy konstruując bomby

W związku z rocznicą zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki japońscy biskupi po raz kolejny wezwali państwa, które tego jeszcze nie zrobiły, do ratyfikacji Traktatu o zakazie broni jądrowej. Japoński episkopat ogłosił także 10-dniowy program modlitewny w intencji pokoju.