Strona główna
opoka.org.pl
2021-06-27 10:08
AC / akp/zan/PAP

Naukowcy uważają, że zakładanie pasiek miejskich może szkodzić rodzimym gatunkom pszczół

„Popularne w ostatnich latach miejskie pasieki mogą szkodzić rodzimym gatunkom pszczół” – uważają naukowcy. Tłumaczą, że pomagają one wyłącznie pszczole miodnej, która na tle pozostałych 450 gatunków dzikich zapylaczy jest stosunkowo mało zagrożona.

Autor/źródło: PAP

Swoje stanowisko w tej sprawie wyrazili w otwartym liście do władz Gdańska, gdzie mają powstać kolejne miejskie pasieki. Pod listem podpisało się 37 naukowców z największych polskich uczelni. Inicjatorką jest dr Justyna Kierat z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

„Z zaniepokojeniem obserwujemy doniesienia na temat powstawania kolejnych pasiek miejskich w Gdańsku, stawianych pod hasłem ratowania pszczół. Wszystkie działania faktycznie przyczyniające się do ochrony pszczół są potrzebne i zasługują na docenienie. Niestety, zakładanie nowych pasiek nie pomaga pszczołom, wręcz przeciwnie – może im szkodzić” – piszą naukowcy.

Dodają, że w obecnych czasach pszczoły muszą się mierzyć z szeregiem zagrożeń, jak utrata siedlisk odpowiednich do żerowania i zakładania gniazd, zanieczyszczenia czy gatunki inwazyjne.

Sygnatariusze listu zauważają jednak, że pszczoła miodna jest tylko jednym z ponad 450 gatunków pszczół dziko żyjących w Polsce i na tle innych gatunków – jak piszą – jest stosunkowo mało zagrożona. „Z pewnością zagrożeniem nie jest dla niej zbyt mała popularność pszczelarstwa. Wręcz przeciwnie – zarówno liczba rodzin pszczelich, jak i pszczelarzy rośnie, a pszczelarstwo, w tym miejskie, zyskuje na popularności. Zakładanie nowych pasiek nie ma więc uzasadnienia z punktu widzenia ochrony pszczoły miodnej” – czytamy.

Naukowcy podają, że coraz więcej badań wskazuje na to, że hodowlana pszczoła miodna może stanowić zagrożenie dla rodzimych gatunków dzikich pszczół. „Dzikie pszczoły, z których większość to gatunki samotne, przegrywają w konkurencji o pokarm z wielotysięcznymi rodzinami pszczoły miodnej i mogą ustępować z miejsc, gdzie jest ona hodowana w dużych zagęszczeniach. W miastach różnorodność dzikich pszczół może być bardzo duża, porównywalna z tą na obszarach chronionych, co pokazują badania zarówno z Polski, jak i zagranicy. Zwiększenie populacji pszczoły miodnej w Gdańsku może doprowadzić do wypierania innych gatunków pszczół, które żyją na terenie miasta” - ostrzegają.

Tłumaczą również, że pszczoła miodna jako gatunek jest coraz liczniejsza, czego nie można powiedzieć o rodzimych liniach genetycznych. Co więcej, jak wynika z informacji prasowych podawanych przez Urząd Miasta i cytowanych w liście, w miejskich ulach miałyby żyć pszczoły krainki (Apis mellifera carnica), a na większości terenu naszego kraju naturalnie występowała Apis mellifera mellifera. „(Te pierwsze – PAP) naturalnie zamieszkiwały tylko południową część naszego kraju. Podgatunek ten był też jednak sprowadzany do Polski z populacji z południa Europy. Nic nie wskazuje więc na to, że gdańskie miejskie ule w jakikolwiek sposób przyczynią się do zachowania czy odtworzenia rodzimych linii pszczoły miodnej” – wskazują naukowcy.

Swój list kończą apelem do władz miasta o zaniechanie planów stawiania kolejnych miejskich pasiek oraz rozwijanie i wdrażanie działań „w sposób rzeczywisty” pomagających pszczołom.

Jeden z sygnatariuszy listu ekolog prof. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego wyjaśnił, że chodzi m.in. o rzadsze koszenie trawników, sianie i sadzenie kwiatów nektaro- i pyłkodajnych, a także o zakładanie „hoteli dla owadów” czy rezygnację z użycia pestycydów do pielęgnacji zieleni ozdobnej i zwalczania komarów.

„Zakładanie pasiek w naszych miastach jest wprawdzie pewnym wyrazem troski o pszczoły, ale tego typu działania mają raczej wymiar edukacyjny, niż faktycznie pomagają. My przede wszystkim potrzebujemy dzikiej przyrody, a nie kształtowanej przez człowieka” – podkreślił w rozmowie z PAP.

Rozwinął, że chodzi m.in. o łąki kwietne, które - choć pojawiają się w miastach - to wciąż jest ich za mało. „Podobnie w naszych przydomowych ogródkach powinniśmy chociaż kawałek oddać dzikiej przyrodzie, a nie wszystko wyrównywać trawnikiem, nie wspominając o betonie” - podkreślił.

Przypomniał także globalne dane dotyczące owadów, które szacują, że obecnie w ciągu roku ubywa 2,5 proc. biomasy owadów. „Ocenia się, że za 100 lat może być nie być żadnego owada. Tempo wymierania owadów jest ośmiokrotnie szybsze niż kręgowców – to jest przerażające i dzieje się nawet na obszarach chronionych. Dlatego nie potrzeba nam kolejnego czynnika zagrażającemu dzikim zapylaczom, jakim są kolejne miejskie pasieki i nadmierne namnażanie pszczoły miodnej” – podsumował prof. Skubała.

Cały list oraz nazwiska podpisanych pod nim naukowców można znaleźć tutaj:https://naukadlaprzyrody.pl/2021/06/19/stawianie-uli-nie-pomaga-pszczolom-list-naukowcow/

Temat ochrony owadów zapylających podejmuje m.in. Greenpeace w Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających. Wśród zagrożeń dla zapylaczy również wymieniona jest masowa hodowla pszczół w pasiekach. Dokument podsumowania z września 2020 r. można zobaczyć tutaj: http://greenpeace.pl/strategia/Strategia2020-podsumowanie.pdf

akp/ zan/ PAP

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-06-27 09:05:27
miniaturka

Prof. Kuchar: wariant delta nie jest bardziej niebezpieczny dla zaszczepionych

„Wariant delta rozprzestrzenia się głównie wśród osób niezaszczepionych, to nieprawda, że jest groźniejszy dla osób, które przyjęły szczepionkę" – uważa prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
2021-06-27 09:15:48
miniaturka

Abp Georg Gänswein: opinie o Benedykcie XVI to często uprzedzenia i fałsz

„Opinie na temat Benedykta XVI często są oparte na uprzedzeniach czy wręcz fałszywych wymysłach” – zauważa jego osobisty sekretarz abp Gänswein we wprowadzeniu do kolejnej biografii papieża seniora, której autorem jest Luca Caruso.
2021-06-27 10:28:35
miniaturka

Jak dbać o wzrok? Specjaliści alarmują: „nasze oczy są coraz bardziej obciążone”

Ponad 70 proc. Polaków deklaruje, że w ramach swojej codziennej pracy korzysta z komputera, a aż 44 proc. poświęca ponad cztery godziny dziennie na korzystanie ze smartfona, tabletu. „Nie pozostaje to obojętne dla naszego wzroku” – ostrzegają specjaliści.
2021-06-27 12:07:16
miniaturka

PKO Leasing: już blisko 20 proc. polskich firm planuje nabycie „elektryka”

Jedna piąta przedsiębiorców rozważa nabycie samochodu o napędzie elektrycznym, przy czym aż 90 proc. z nich deklaruje, że jak „elektryk” to w leasingu lub wynajmie długoterminowym – wynika z badań przedstawionych w najnowszym raporcie PKO Leasing.
2021-06-27 12:27:10
miniaturka

Papież Franciszek: najpoważniejszą chorobą w życiu jest brak miłości!

„Najpoważniejszą chorobą w życiu jest brak miłości... Jakże często rzucamy się na fałszywe leki, aby zaspokoić nasz brak miłości? Myślimy, że nas uszczęśliwią sukces i pieniądze, ale miłości nie można kupić, jest za darmo” – powiedział Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”.
2021-06-27 13:22:58
miniaturka

Zielony dekalog turysty: nie zadeptajmy tego, co najcenniejsze

„Jeśli planujesz odwiedzić rezerwat przyrody, pamiętaj, że jesteś w nim gościem. To nie ty jesteś w nim najważniejszy" - przypomina turystom Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach, proponując na wakacje Zielony dekalog turysty. „Nie zadeptajmy tego, co najcenniejsze" - apelują ekolodzy.