Strona główna
opoka.org.pl
2021-08-30 08:31
AC / PAP

Ludzie znacząco przyczynili się do wymierania ptaków

Człowiek odpowiada za wyginięcie setek gatunków ptaków w ciągu ostatnich tysięcy lat – piszą naukowcy na łamach periodyku „Journal of Biogeography”.

W ciągu ostatnich 20-50 tys. lat ludzie wytępili 10-20 proc. wszystkich gatunków ptaków. Zdaniem naukowców większość gatunków posiadała kilka wspólnych cech: były dużych rozmiarów, żyły na wyspach, wiele z nich było nielotami. Badania prowadził zespół pod kierunkiem prof. Shai Meiri'ego z Uniwersytetu w Tel Awiwie (Izrael).

„Przeprowadziliśmy całościowy przegląd literatury naukowej i po raz pierwszy zebraliśmy dane ilościowe dotyczące liczebności i cech wymarłych gatunków ptaków na całym świecie. Te, które wyginęły w ciągu ostatnich 300 lat, są stosunkowo dobrze znane, podczas gdy wcześniejsze gatunki znane są nauce ze pozostałości znalezionych na stanowiskach archeologicznych i paleontologicznych. W sumie udało nam się uwzględnić 469 gatunków ptaków, które wyginęły w ciągu ostatnich 50 tys. lat, ale uważamy, że rzeczywista liczba jest znacznie wyższa” - wyjaśnia prof. Meiri.

Naukowcy sądzą, że olbrzymia część gatunków została wytępiona wskutek polowań prowadzonych bezpośrednio przez ludzi lub przez zwierzęta sprowadzone na wyspy, które żywiły się ptakami oraz ich jajami.

Założenie to oparte jest głównie na dwóch faktach. Po pierwsze, większa część szczątków ptaków została znaleziona na stanowiskach archeologicznych, związanych z siedzibami ludzkimi. Gatunki te należały zatem do ptaków spożywanych przez mieszkańców. Po drugie, w większości przypadków wymieranie następowało niedługo po przybyciu ludzi.

Zdaniem naukowców większość wymarłych gatunków miała trzy główne cechy. Ok. 90 proc. zamieszkiwało wyspy. Kiedy ludzie przybywali na daną wyspę, ptaki były przez nich zabijane albo padały ofiarą innych zwierząt sprowadzonych przez człowieka, takich jak świnie, szczury, małpy i koty.

Po drugie, ptaki z większości wymarłych gatunków były duże, a ponieważ ptak dostarczał ludziom dużej ilości pożywienia, były one preferowanym celem myśliwych. Oszacowano, że masa ciała wymarłych gatunków jest do 10 razy większa niż u gatunków, które przeżyły.

Wcześniejsze badania wykazały podobne zjawisko w stosunku do żyjących na wyspach ssaków i gadów, zwłaszcza jaszczurek i żółwi. Na te większe ludzie polowali i w rezultacie wytępili je.

Po trzecie, duża część wymarłych gatunków ptaków była nielotami, więc nie potrafiła uciec. Badanie wykazało, że liczba gatunków nielotnych ptaków, które wytępiono, jest dwukrotnie większa niż liczba gatunków nielotnych, które istnieją do dziś. W sumie 68 proc. gatunków ptaków nielotów znanych nauce wyginęło. Jednym z bardziej znanych przykładów jest ptak moa na Nowej Zelandii. Aż 11 gatunków moa wyginęło w ciągu 300 lat z powodu polowań.

„Nasze badania wykazują, że w minionych tysiącleciach na naszym globie żyło znacznie więcej dużych, a różnorodność ptaków żyjących na wyspach była znacznie większa niż obecnie. Mamy nadzieję, że nasze odkrycia posłużą jako sygnał ostrzegawczy, dotyczący ptaków obecnie zagrożonych wyginięciem” – zaznacza Meiri.

Więcej: https://english.tau.ac.il/news/where_did_the_birds_go

źródło: krx/ zan/ PAP

Logo PZU

Zamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-08-29 14:42:32
miniaturka

Prymas: potrzebujemy serca mądrego, które zdolne będzie oprzeć się złu i obłudzie

Potrzebujemy roztropności, która pozwoli nam odrzucić półprawdy i fakenewsy, niszczące wzajemne relacje, podkopujące zaufanie i zatruwające nasze życie społeczne, kościelne, a często i rodzinne. Ich pożywką jest strach, a źródłem egoizm i obojętność – mówił w Szamotułach abp Wojciech Polak.
2021-08-29 15:03:21
miniaturka

Zaczynam dzień z Ewangelią

Niejednokrotnie słyszymy, że chrześcijaństwo, jeśli ma twarz zasmuconą, odpycha. Nie tylko nie pociąga, ale wręcz trzyma z daleka tych, którzy potencjalnie mogliby być uczniami Mistrza z Nazaretu. Jednak sam uśmiech na twarzy niczego jeszcze nie przesądza - może być różnie motywowany
2021-08-30 08:36:29
miniaturka

Prof. Aleksander Bańka delegatem Kościoła w Polsce na otwarcie procesu synodalnego

Dr hab. Aleksander Bańka prof. UŚ będzie delegatem Kościoła w Polsce na otwarcie procesu synodalnego (9-10 października) w związku z XVI Zwyczajnym Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów: „Dla Kościoła synodalnego: komunia, uczestnictwo i misja".
2021-08-30 09:15:23
miniaturka

Nawet niewielkie odwodnienie jest groźne dla serca!

Picie odpowiedniej ilości wody zmniejsza ryzyko niewydolności serca - pokazuje nowe badanie. Dbałość o właściwe nawodnienie jest niezwykle istotna, bo sercu może szkodzić nawet niewielki niedostatek wody.
2021-08-30 09:36:00
miniaturka

Nie bójcie się trzeciej dawki

Nawet, jeśli jakieś osoby z grupy zdefiniowanej jako te z zaburzeniami odporności, wykształciły w pewnym stopniu odporność na koronawirusa, to przyjęcie przez nie trzeciej dawki im nie zaszkodzi, za to wzmocni ochronę – powiedział PAP prof. Krzysztof Pyrć z UJ.
2021-08-30 10:06:52
miniaturka

„Jestem osobą bardzo wierzącą”. Polski złoty medalista z Tokio o sile płynącej z wiary

Piotr Kosewicz w niedzielę zwyciężył w Tokio w paraolimpijskim konkursie rzutu dyskiem w klasie F52. Reprezentant Polski uzyskał odległość 20,02 m, zdobywając dla Polski 11 medal na paraolimpiadzie w stolicy Japonii. To trzeci złoty krążek wywalczony przez biało-czerwonych.