Strona główna
opoka.org.pl
2018-12-26 14:00
Anna Bajon / KAI

Jasna Góra: pamięć o „potopie szwedzkim”

W tradycje obchodów czasu Bożego Narodzenia na Jasnej Górze od ponad 360 lat wpisuje się pamięć o bohaterskiej obronie w czasie „potopu szwedzkiego”.

Autor/źródło: Ewa Klejnot-Schreiber, licencja: CC BY

Paulini wspominają bohaterskich obrońców klasztoru z 1655 r., którzy wtedy w wigilię i uroczystość Narodzenia Pańskiego przeżywali bardzo trudne chwile oblężenia przez wojska Karola X Gustawa a potem, w drugi dzień świąt, radość współbraci z odstąpienia wojsk i ocalenia kraju od protestanckich Szwedów. Na pamiątkę tamtych wydarzeń paulini do dziś, w św. Szczepana jedzą na kolację ryby. Z 26 na 27 grudnia 1655 roku Szwedzi zakończyli oblężenie klasztoru na Jasnej Górze, którego skuteczną obroną kierował przeor o. Augustyn Kordecki.

O. dr Józef Płatek historyk Zakonu zauważa, że Boże Narodzenie 1655r. było niezwykle trudnym czasem, bo były to już kolejne dni szwedzkiego oblężenia. - Paulini bronili się już ponad czterdzieści dni, bo natarcie na klasztor rozpoczęło się już 18 listopada. Odwagi dodawał o. Kordecki, który był przekonany, że nie można się złamać, że zakonnicy są gotowi oddać życie, by ocalić to święte miejsce i obudzić uśpiony naród – podkreśla o. Płatek. Przypomina, że współbracia świąteczny charakter Bożego Narodzenia podkreślali w różnoraki sposób, np. poprzez grę kolęd z wieży jasnogórskiej. - To wywoływało konsternację u Szwedów, którzy widząc świętowanie byli przekonani o sile klasztornej załogi - zauważa o. Józef.

W uroczystość św. Szczepana z twierdzy zaczęły dochodzić nawet wybuchy salw armatnich, co wywoływało jeszcze większe zdziwienie, że oto po 40 dniach oblężenia paulini mają jeszcze spore możliwości obronne. Zakonnicy jednak strzelali wiwaty dla Nowonarodzonego i z racji imienin Szczepanów – dwóch magnatów - Zamojskich wspierających obronę Jasnej Góry.

Co prawda Szwedzi mieli już rozkaz odstąpienia od klasztoru, bo widzieli przebudzenie Polaków, którzy zdecydowali się bronić wiary i świętego miejsca, ciężka zima była też sporym utrudnieniem i ale te wydarzenia „dodatkowe” przeżywanie Bożego Narodzenia były tymi, które niejako postawiły „kropkę nad i”.

26 grudnia w święto męczennika Szczepana wieczorem do bram jasnogórskich dobijał się chłop z Dźbowa. - On przyniósł ojcom ryby, by poprawili wigilię, bo z pewnością ryb na wieczerzy nie mieli. On oznajmił wtedy, że przed klasztorem nie ma już Szwedów i wojna się zakończyła – przypomina zakonny historyk.

To na pamiątkę tamtych wydarzeń paulini w drugi dzień Bożego Narodzenia jedzą na kolację ryby i wspominają bohaterstwo swoich współbraci.

18 listopada 1655 Szwedzi rozpoczęli oblężenie klasztoru jasnogórskiego. Przeor klasztoru paulinów o. Augustyn Kordecki na początku listopada 1655 roku przezornie uznał władzę króla Szwecji Karola Gustawa, ale jednocześnie wystąpił o wstawiennictwo do polskiego króla Jana Kazimierza.

Przeor miał przeczucie, żeby nie wierzyć Szwedom i najcenniejsze rzeczy z Sanktuarium, w tym cudowny obraz, wywiózł do klasztoru paulinów w Mochowie koło Głogówka, a na Jasnej Górze zawisła kopia obrazu. Mimo „listu żelaznego” gwarantującego nietykalność klasztoru, w dzień kiedy Szwedzi stanęli pod jego murami, zażądali wpuszczenia swych wojsk na jego teren.

O. Kordecki znacznie wcześniej dobrze przygotował klasztor do oblężenia. Siły polskie liczyły 160 żołnierzy, 50 puszkarzy, 20 szlachciców i 70 zakonników i były nieporównywalnie mniejsze niż szwedzkie z około 3200 żołnierzami.

Szwedzi zdawali sobie sprawę, że wśród załogi klasztoru jest wielu zwolenników kapitulacji, dlatego próbowali nakłonić przeora do poddania się. Wszystkie trzy propozycje kapitulacji o. Kordecki odrzucał. Ostatecznie w nocy z 26 na 27 grudnia Szwedzi odstąpili od oblężenia klasztoru, ale również „odtrąbili” odwrót. Powodem była nie tylko bezsilność wobec obrońców jasnogórskich, ale rozkaz od króla, by ruszyli do Prus wspomóc inną szwedzką akcję.

it / Jasna Góra

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2018-12-26 12:25:55
miniaturka

Słowo rozbiło namiot wśród nas

- Nie mogło być lepszego dnia, aby się spotkać na modlitwie i radować, że na powrót w tej kaplicy mieszka Bóg. - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski w Zakopanem na Jaszczurówce, gdzie odprawił Mszę św. i poświęcił odnowioną kaplicę w domu zakonnym Sióstr Urszulanek.
2018-12-26 12:42:40
miniaturka

Dziś rusza akcja Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi

Już po raz kolejny w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia rusza akcja Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi. W całej Polsce wolontariusze przyjadą pod wskazany adres, odbiorą posiłki, które zostały po świętach i zawiozą do lokalnych jadłodajni dla ubogich i bezdomnych osób.
2018-12-26 13:08:48
miniaturka

Franciszek zachęca do powierzenia się Bogu i przebaczania prześladowcom

Na św. Szczepana, pierwszego męczennika jako wzór powierzenia siebie Bogu, zwłaszcza w chwilach trudnych oraz przebaczenia nieprzyjaciołom, wskazał dziś Franciszek w rozważaniach przed modlitwą „Anioł Pański”.
2018-12-26 17:18:25
miniaturka

Hiszpania: obchody św. Szczepana w Katalonii

W Hiszpanii 26 grudnia jest już dniem pracy. Wyjątkiem jest Katalonia, która uroczyście świętuje wspomnienie św. Szczepana. Tradycja sięga czasów Karola Wielkiego.
2018-12-26 17:56:40
miniaturka

Kard. Nycz: nie można tych świąt przeżywać inaczej niż razem z potrzebującymi

Czujcie się tutaj jak u siebie w domu, czujcie się jak rodzina – powiedział kard. Kazimierz Nycz do uczestników bożonarodzeniowego obiadu przygotowanego przez Wspólnotę Sant’Egidio.
2018-12-26 18:20:31
miniaturka

Ukraina: Boże Narodzenie pod znakiem modlitwy o pokój

Z wielką ufnością i nadzieją został na Ukrainie przyjęty wczorajszy apel Papieża Franciszka o pokój w tym kraju. Ojciec Święty skierował go podczas wczorajszego bożonarodzeniowego błogosławieństwa Urbi et Orbi.