Strona główna
opoka.org.pl
2021-01-25 14:00
JR / KAI

Czy „liberalny katolicyzm” stanie się religijnym centrum Ameryki?

Ross Douthat nie gloryfikuje katolickości Bidena i nie uważa go za ikonę „katolickiego liberalizmu”. Bez ogródek przypomina, że w swojej karierze politycznej zajmował on najpierw stanowisko pro-life. Zmienił je później na rzecz psującego do linii jego partii w sprawach aborcji.

Autor/źródło: Pixabay, moritz320, licencja: CC0

Czy „liberalny katolicyzm” stanie się religijnym centrum Ameryki? Taką możliwość w przyszłości widzi felietonista „New York Timesa” Ross Douthat. Ten znany także z książek dotyczącej religijności Amerykanów autor, w młodości należał do Kościoła Zielonoświątkowców, by następnie wraz z całą rodziną przejść na katolicyzm. 

Jego ostatni artykuł dotyczący zaprzysiężenia nowego prezydenta zatytułowany został „Katolicki moment Joego Bidena” (Joe Biden’s Catholic Moment). Wydarzenie to, według autora, miało także cechy „katolickiego spektaklu”.

„Pewien jezuita [o. Leo O’Donovan] wygłosił modlitwę, prezydent zacytował św. Augustyna, a następnie była chwila ciszy akurat wystarczająca do tego, aby odmówić «Zdrowaś, Maryjo». Obecni byli sędziowie i celebryci reprezentujący różne katolickie rodowody: irlandzkie - John Roberts, włoskie – Lady Gaga i Nancy Pelosi, latynoamerykańskie- Jennifer Lopez i Sonia Sotomayor. (Garthowi Brooksowi, jako reprezentantowi kultury protestanckiej, zostawiono odśpiewanie „Amazing Grace”)… Nawet proponowany przez Bidena gabinet składać się będzie w większości z katolickich demokratów, z małą grupa białych protestantów” – pisze Douthat.

Obserwując religijną historię USA zauważa on, że mijają czasy przeważającego w życiu Amerykanów protestantyzmu. Dominacja ich głównego nurtu, wyraźna od 1881 r., skończyła się w 1960 r. wraz z wyborem katolika Johna Kennedy’ego. Do tego czasu było 13 prezydentów-protestantów, jeden kwakier i jeden unitarianin.

Zdaniem Douthata, do zmniejszającej się roli protestantyzmu w Ameryce przyczynił się brak wspólnego, „religijnego centrum” – jasnych i wspólnych celów i wartości. Szczególnie ostatni protestanccy prezydenci mieli w tym względzie bardzo różne programy. I tak George W. Bush reprezentował linię porozumienia między ewangelikalnymi protestantami a konserwatywnymi katolikami. Niestety na przeszkodzie stanęły, z jednej strony przewalający się przez Amerykę sekularyzm, a z drugiej - kryzys w Kościele katolickim, związany z wykorzystywaniem seksualnym.

Z kolei Barack Obama zdecydował się na niełatwe łączenie liberalnego protestantyzmu z chrześcijaństwem afro-amerykańskim. Jednakże jego druga kadencja upłynęła już nie pod znakiem religii, lecz progresywizmu w takich sprawach jak walka z rasizmem, feminizm, LGBT i ekologia.

Donald Trump natomiast szedł wytyczoną przez polityka Normana Vincenta Peale (1898-1993) ścieżką tzw. pozytywnego myślenia i nie trzymał się jakiejś konkretnej formy wiary. Inspirował on teologię materialnego sukcesu i chrześcijańskiego nacjonalizmu, które protestanccy fundamentaliści chcieliby widzieć jako religijne centrum dla Amerykanów.

W tym kontekście pojawia się Joe Biden. Ross Douthat bynajmniej nie gloryfikuje jego katolickości i nie uważa go za ikonę „katolickiego liberalizmu”. Bez ogródek przypomina, że w swojej karierze politycznej zajmował on najpierw stanowisko pro-life. Jednakże zmienił je później na rzecz bycia ortodoksyjnym w stosunku do linii swojej partii w sprawach aborcji.

W konkluzji artykułu Douhtat pisze o niełatwym „egzaminie-teście”, przed którym stanęli z jednej strony katoliccy tradycjonaliści, a z drugiej katoliccy liberałowie.

o. pj (KAI Tokio) / Nowy Jork

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi:


 

Polecamy
2021-01-25 13:08:00
miniaturka

Czy wygramy z pandemią zamykając się w bańkach?

Wydarzenia ostatnich dni wskazują na to, że strategie globalnej walki z pandemią rozbijają się o partykularne interesy, a nadzieje związane ze szczepionkami jako drogą do szybkiego zakończenia obostrzeń i powrotu do normalności są coraz słabsze.
2021-01-25 13:21:13
miniaturka

Nikt nie wierzył, jakie piekło przeszły te dzieci

Historia niemieckiego obozu dla polskich dzieci w Łodzi przez lata pozostawała mało znana. „Ogrom cierpień, których tam doświadczyli, mocno sznurował usta byłym więźniom” – tłumaczy Błażej Torański, współautor książki „Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi”.
2021-01-25 13:46:35
miniaturka

Szturm nieba w Iraku. Chrześcijanie poszczą i modlą się o ustanie pandemii

Chrześcijanie w Iraku szturmują niebo, prosząc, by zakończyła się pandemia i mogła dojść do skutku podróż apostolska papieża Franciszka. Patriarcha Kościoła chaldejskiego zainicjował dziś trzydniowy post pod hasłem „Zmartwychwstanie Niniwy”.
2021-01-25 15:00:43
miniaturka

Jak pomóc bezdomnym? Udostępniać im na noc puste biura!

Niecodzienna inicjatywa pomocy bezdomnym zrodziła się we francuskim mieście Nantes. Piętnastu przedsiębiorców oddaje wieczorem klucze do swych biur bezdomnym. W tym celu założyli stowarzyszenie „Biura z sercem” i współpracują z innymi organizacjami niosącymi pomoc potrzebującym.
2021-01-25 15:42:43
miniaturka

Czy depresja poporodowa może dotyczyć ojców?

Mężczyźni, którzy czują się niepewnie w bliskich relacjach, częściej doświadczają objawów depresji po narodzinach dziecka – informują szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Lund. Ich wnioski ukazały się w piśmie „Psychology of Men & Masculinities”.
2021-01-25 15:51:33
miniaturka

Social media rozszarpywane przez cenzurę i pieniądze

Pod koniec ubiegłego roku ponad 21,5 mln Polaków było użytkownikami serwisu społecznościowego Facebook. To aż 57,2% całej populacji. Prawie każdy internauta korzysta codziennie z popularnej przeglądarki Google.