Strona główna
Serwis jest częścią opoka.org.pl
2017-08-14 15:15
Sonia Zielińska / KAI

Oświęcim: obchody 76. rocznicy śmierci o. Maksymiliana Kolbe

76 lat temu w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz został zabity o. Maksymilian Maria Kolbe. W rocznicę tego wydarzenia, przy bloku 11, w którym zginął zakonnik, odprawiono uroczystą Mszę świętą.

Autor/źródło: commons.wikimedia.org / Domena publiczna

We Mszy św. wzięło udział kilkaset osób, m.in. byli więźniowie Auschwitz. Nabożeństwu przewodniczył biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger.

- Pierwsze skojarzenie z postacią św. Maksymiliana prowadzi nasze myśli do oświęcimskiego obozu i przywołuje obraz męczennika, który oddał życie za współbrata - mówił w homilii bp Greger. Jak dodał, to pragnienie męczeńskiej śmierci jest faktem niewymagającym żadnego wyjaśnienia, czy dodatkowej interpretacji. Chodzi jednak o to, aby wydarzenie z placu apelowego (...), a później to, co wydarzyło się w bunkrze głodowym, nie przesłoniło wielkości sylwetki Rajmunda - bo takie imię nadali mu rodzice - a w zakonie przyjął imię Maksymilian. Czytając jego losy życiowe, możemy bez cienia wątpliwości powiedzieć, że była to osobowość niezwykła. Tacy ludzie nie rodzą się na zawołanie - stwierdził bp. Greger.

Pomocniczy biskup bielsko-żywiecki zauważył, że ostatnią stacją ewangelizacji ojca Maksymiliana okazał się tutejszy obóz koncentracyjny Auschwitz, gdzie w wyniku zorganizowanego na sposób przemysłowy masowego mordu, motywowanego nienawiścią rasową i demonicznym nacjonalizmem, straciło życie wielu niewinnych ludzi. - Tutaj zostali zamordowani, nie za to, co zrobili, ale za to, kim byli. I we współczesnym świecie tak bardzo zdezorientowanym w kwestiach dobra i zła, słowo 'Auschwitz' mimo wszystko brzmi wyjątkowo. I w sposób automatyczny przywołuje problem tajemnicy ludzkiej nieprawości - podkreślił bp. Greger.

Podczas rocznicowych uroczystości kwiaty złożono pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu bloku 11, a także na obozowym placu apelowym, gdzie 29 lipca 1941 r. Maksymilian Kolbe ofiarował życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Hierarchowie i franciszkanie modlili się również w celi nr 18 w podziemiach bloku 11, w której zamordowano św. Maksymiliana.

Przed Mszą św. do byłego obozu dotarły pielgrzymki z franciszkańskiego Centrum w Harmężach i z kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego w Oświęcimiu.

Święty Maksymilian Maria Kolbe był franciszkaninem. 100 lat temu w Rzymie założył ruch maryjny „Rycerstwo Niepokalanej”, a po powrocie do Polski - największy klasztor i wydawnictwo prasy oraz książki religijnej w Niepokalanowie k. Warszawy. W wieku 47 lat dobrowolnie ofiarował swoje życie za współwięźnia KL Auschwitz - Franciszka Gajowniczka. Zmarł 14 sierpnia 1941 roku w bunkrze głodowym niemieckiego obozu w Oświęcimiu, dobity zastrzykiem fenolu.

45 lat temu został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari, a 35 lat temu został kanonizowany przez papieża św. Jana Pawła II.

auschwitz.org, rl (KAI) / Oświęcim


Podziel się tym materiałem z innymi: