Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl
2017-08-12 07:28
Małgorzata Strzelec / ks. Krzysztof Ordziniak

Droga krzyżowa i kolejny dzień rekolekcji u Świętego Rocha w Mikstacie

„ Nie rezygnujcie nigdy z modlitwy (…) Modlitwa jest najważniejsza, bez niej przegramy swoje życie, bez niej przegramy naszą świętość” -mówił do wiernych w mikstackim sanktuarium ks. kan. B. Kempa

Msza św. w Sanktuarium
Autor/źródło: Małgorzata Strzelec

Piątek, 11 sierpnia był kolejnym dniem przygotowań duchowych do uroczystości odpustowych ku czci św. Rocha połączonych z obrzędem błogosławieństwa zwierząt  w Mikstacie (diecezja kaliska). Piątek jest szczególnym dniem pamiątki Męki i Śmierci Pana Jezusa. Święty Roch określany jest  w jednym z wezwań litanijnych jako „ miłośnik krzyża”. Urodził się ze znakiem krzyż na piersiach, ale krzyż w postaci trudnych doświadczeń  obecny był w ciągu całego Jego życia. Wzdłuż alejki prowadzącej do sanktuarium  ustawione są stacje drogi krzyżowej. To tu poprowadził ks. kan. nabożeństwo drogi krzyżowej. Rozważania poszczególnych stacji nawiązywały do życia i charyzmatów św. Rocha. Były także formą rachunku sumienia z naszej miłości do Boga i bliźnich.

O godz. 18:30  ks. kan. Bogumił Kempa, ks. kan. Krzysztof Ordziniak, ks. Krzysztof Lipiński sprawowali w sanktuarium Eucharystię połączoną z Nowenną. Zgromadzeni wierni mogli wysłuchać piątej już nauki rekolekcyjnej, która wygłosił ks. kan. Bogumił. Na początku kaznodzieja zwrócił naszą uwagą na fakt, że w tym nowennowym czasie  Kościół wspomina każdego dnia postacie Świętych. Podkreślił, że są to postacie, które patrząc po ludzku nie dokonały niczego nadzwyczajnego, ale zostały wybrane przez Pana Boga. Jak podkreślił kaznodzieja,  były to osoby żyjące Ewangelią, które nie bały się wziąć krzyża, nie bały się zaprzeć samych siebie. Zwrócił uwagę, że człowiekowi wydaje się, że wiara ma nam zagwarantować nam życie łatwe, miłe, przyjemne. Jezus nigdy nam takiego życia nie obiecywał. Taka postawa wobec wiary, wobec Boga może prowadzić do jej utraty, odrzucenia w chwilach trudnych doświadczeń. O powołaniu do świętości mówił dalej ks. kan. Bogumił: „ Świętość osiąga się wtedy kiedy bierze się krzyż. Jezus nigdy nie mówił, że świętym zostanie człowiek, którego życie będzie miłe, łatwe, przyjemne, który będzie codziennie doświadczał Bożego błogosławieństwa- Jeśli kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Wybranie przez Chrystusa zawsze łączy się z krzyżem. Kaznodzieja przybliżył postać św. Klary, akcentując, że dla niej, podobnie jak i dla św. Rocha Chrystus był kimś autentycznym, kimś dla kogo zaparli się samych siebie, dla kogo brali swój krzyż.

„ Zawierzyć Chrystusowi, zaprzeć się siebie, wziąć krzyż to jest najlepsza droga do świętości”- mówił kaznodzieja. Zaznaczył jednocześnie, że na tej drodze  musimy się nieustanie nawracać. W dalszej części rozważania zwrócił nasza uwagę na rolę modlitwy  w życiu człowieka. Podkreślił, że zbyt łatwo rezygnujemy z modlitwy, a bez niej nie ma chrześcijaństwa, bez nie człowiekowi  brakuje sił do podejmowania krzyża, do przeżywania trudnych doświadczeń. Ks. Bogusław przywołał osobę św. Jana Pawła II, który jak powiedział był „tytanem modlitwy”, ale to właśnie z niej czerpał siłę, dzięki niej miał czas na wszystko i dla wszystkich. Modlitwa jest tym co nas odróżnia od innych stworzeń kontynuował kaznodzieja  i apelował „ Nie rezygnujcie nigdy  z modlitwy, tej której was  uczyła matka, ojciec , może jeszcze ktoś starszy. (…) Modlitwa jest najważniejsza, bez niej przegramy swoje życie, bez niej przegramy naszą świętość”. Wskazał, że modlitwa jest źródłem siły duchowej, ale i pokoju. Podkreślił, jak wielkim skarbem dla parafii i Kościoła są siostry zakonne, które są zapleczem modlitewnym. Kaznodzieja zachęcał, byśmy nie bali, nie wstydzili się prosić siostry o modlitwę. O potrzebie modlitwy o powołania i za powołanych - mówił w dalszej części nauki, ale także o potrzebie wychowania  w szacunku dla kapłaństwa, dla osób powołanych. Było oczywiście  kolejne zadanie domowe- modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne oraz o serca pełne wiary dla rodziców osób powołanych. Kończąc ks. kan. Bogumił modlił się: „ Święty Rochu, Ty byłeś człowiekiem, który nie bał się podejmować wielkich decyzji, wyborów, ale zawsze czyniłeś to z Jezusem. Pomóż nam dzisiaj odkrywać w nas wszystkich to Boże wybranie do modlitwy, do codziennej, bliskiej relacji z Jezusem”.

Po Mszy św. odprawiona została Nowenna do Świętego Rocha, w której przez wstawiennictwo naszego Patrona powierzaliśmy Bogu nasze podziękowania i prośby. Wielu uczciło relikwie Świętego Rocha, poprzez położenie prawej ręki na relikwiarzu i wykonanie na swym ciele znaku krzyża.

Piękny jest ten rekolekcyjny czas, czas modlitwy, refleksji, wsłuchiwania się w Słowo Boże i rekolekcyjne nauki, które uświadamiają nam wielką miłość Boga do nas, a jednocześnie zachęcają do przemiany naszego życia, naszych serc.



Podziel się tym materiałem z innymi: