Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl
2017-06-17 17:29
ek / KAI

Pobiegli dla Maryi, by uczcić 140. rocznicę gietrzwałdzkich objawień

Są różne formy pielgrzymowania. Pątnicy idą pieszo, poruszają się autokarami, czasem jadą rowerem. A oni? „My biegliśmy dla Maryi!” - twierdzą zgodnie.

Autor/źródło: Wokandapix/Pixabay

Wyruszyli rano z Łupstychu, by po 14 kilometrach dobiec do sanktuarium w Gietrzwałdzie, do szczególnego miejsca, gdzie 140 lat temu Matka Boża przemówiła po polsku.

Tempo biegowi nadawała Karolina. Średnia - 5,5 km na godzinę. - Po czole spływał pot, a w głowie wiele przemyśleń. Bieg w ciszy. To świetna inicjatywa - mówi. Twierdzi, że powinno być więcej takich wydarzeń, które łączą wysiłek i poświęcenie z modlitwą, które w jednym trudzie integrują ludzi z różnych pokoleń.


Inicjatorem „Biegu dla Maryi” był ks. Mariusz Jackowski, duszpasterz sportowców w archidiecezji warmińskiej. Podkreśla, że to nie był bieg na czas, by bić rekordy, by dotrzeć na metę wyczerpanym. - Stworzyliśmy rodzinę, która zatrzymywała się przy każdej kapliczce, odmawialiśmy Różaniec. Kapliczki warmińskie były dla nas przystankiem, by odpocząć, się pomodlić. A cel biegu? Maryja - mówi.


Nie wszyscy uczestnicy to zapaleni biegacze. - Codziennie nie biegam. W trakcie trasy czułam, że siły mam coraz mniej, ale kiedy w sercu poprosiłam Maryję o siłę, żeby dobiec do Gietrzwałdu, dobiegłam - nie ukrywa radości Małgorzata. W sercu niosła prośbę o błogosławieństwo Boże dla całej swojej rodziny. - To był również bieg dziękczynny za sześcioro dzieci, za dobrego męża - dodaje.


Uczestnicy biegu w samo południe wzięli udział we Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. - Ktoś powie, że bieg jest nudny. A ja powiem, że nie jest nudny. Bo jeśli do niego dorzuci się modlitwę w ciszy, to bieg nabiera innego znaczenia. To pielgrzymka biegowa dla Maryi i do Maryi - podsumowuje ks. Mariusz Jackowski.


Objawieniom Matki Bożej w Gietrzwałdzie trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Matka Boża przemówiła do nich po polsku, co podkreślił ks. Franciszek Hipler - „w języku takim, jakim mówią w Polsce”.


11 września 1977 r. odbyły się, poprzedzone IV Ogólnopolskim Kongresem Mariologicznym, uroczystości 100-lecia objawień Matki Bożej, którym przewodniczył metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. W tym dniu bp Józef Drzazga, biskup warmiński, uroczyście zatwierdził kult objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Jest to jedyne miejsce w Polsce, gdzie objawienia Matki Bożej zostały uznane przez Kościół katolicki jako autentyczne. W tym roku sanktuarium obchodzi 140. rocznicę objawień Matki Bożej.

kok / Gietrzwałd


Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: pielgrzymka, bieg, Gietrzwałd, objawienia Matki Bożej