Strona główna
Serwis jest częścią opoka.org.pl
2017-05-19 13:56
Agnieszka Czylok / KAI

Nowa odsłona projektu "Jadę na ŚDM": młodzi Polacy pomogą Syryjczykom

Wiele osób biega, chodzi, jeździ na rowerze i odnotowuje to przy pomocy aplikacji. Zachęcamy, by każdy dzień aktywności fizycznej przełożył się na jeden SMS charytatywny wysłany na rzecz Syrii - mówi w rozmowie z KAI ks. Marcin Rozmus z Woli Batorskiej.

Autor/źródło: pixabay.com

Ks. Marcin Rozmus z Woli Batorskiej to jeden z pomysłodawców inicjatywy "Jadę na ŚDM", stworzonej z myślą o promocji ŚDM w Krakowie. Nowa odsłona projektu zachęci młodzież do włączenia się w pomoc Caritas Polska mieszkańcom Syrii.

Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. Rozmus, młodzi, którzy uprawiają aktywność fizyczną i mierzą przebyte kilometry za pomocą różnych sportowych aplikacji, są zaproszeni by każdy wysiłek fizyczny przełożyli na SMS na rzecz Syrii wysłany na numer charytatywny Caritas 72052 (sms o treści "SYRIA" koszt 2,46 PLN + VAT).

Jak mówią pomysłodawcy, nowa odsłona "Jadę na ŚDM", to nie tylko motywacja do jednorazowej aktywności fizycznej i pomocy Syrii, ale też sposób na duchową i wirtualną wyprawę na ŚDM w Panamie.

- Od Panamy dzieli nas w linii prostej 10049 km. Każdego miesiąca chcemy sumować liczbę kilometrów pokonanych przez uczestników projektu i obliczać ile osób udało nam się w ten sposób wirtualnie "przewieźć" do Panamy - mówi ks. Rozmus. Jak wyjaśnia, aby dołączyć do inicjatywy, należy każdorazowo przesłać printscreen aplikacji z liczbą pokonanych kilometrów i potwierdzenie wysłanego SMS-a na adres jadenasdm@gmail.com, lub poprzez fanpage "Jadę na ŚDM" na Facebooku.

Akcja, która oficjalnie wystartuje 22 maja - w dniu comiesięcznej ogólnopolskiej modlitwy za ŚDM - będzie opatrzona hashtagiem #moveandhelp, co organizatorzy tłumaczą jako: "rusz się i pomóż".

"Tak naprawdę nie chodzi o to, że pojedziemy do Panamy. Chcemy zebrać grupę ludzi, która zrealizuje hasło ŚDM w Krakowie, by być miłosiernymi. Czyli w tym przypadku: wesprą Syrię" - wyjaśnia ks. Rozmus. Jak dodaje, niezależnie od liczby przebytych kilometrów, jedna aktywność w ciągu dnia powinna przekładać się na jeden SMS dla Syrii.

O projekcie przychylnie wypowiada się także rzecznik Caritas Polska Paweł Kęska.

"Z jednej strony każda pomoc dla poszkodowanych wskutek wojny w Syrii jest bezcenna, ponieważ oni żyją w fatalnych warunkach i w strasznym dramacie, którego my w Polsce nie rozumiemy. Z drugiej strony taka pomoc jest bezcenna dla tych, którzy pomagają, dlatego, że każdy wyraz troski jest zaangażowaniem w sprawy tego świata. To postawa społeczna, która jest czymś więcej niż tylko przekazaniem 2,50 zł: jest wzięciem odpowiedzialności" - podkreśla Kęska.

Inicjatywę "Jadę na ŚDM" stworzyło dwóch kapłanów archidiecezji krakowskiej z myślą o promocji ŚDM Kraków 2016. Ks. Marcin Rozmus z Woli Batorskiej i ks. Piotr Burtan w Wieliczki pokonali ponad 9 tys. km, przemierzając Europę specjalnie oznakowanym autem i zapraszając na spotkanie młodych w Polsce. Także "syryjską" edycję projektu przygotowują i koordynują wspólnie.

abd / Wola Batorska

 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: ŚDM, Syria, Caritas, Polska, pomoc, aplikacja, ŚDM Panama, SMS, wysiłek fizyczny, moveandhelp, SMS dla Syrii, Jadę na ŚDM