Strona główna
opoka.photoopoka.org.pl
2017-04-16 20:50
Małgorzata Strzelec

Mikstacka droga do Emaus

W mikstackiej parafii odbyła się procesja do Emaus. Trudno bez niej wyobrazić sobie w Mikstacie Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego.

Procesja do Emaus w Mikstacie
Autor/źródło: Małgorzata Strzelec

Mają Krakowianie znany chyba w całej Polsce, gromadzący tysiące wiernych odpust Emaus. Niewiele osób natomiast zapewne wie, że w niewielkiej miejscowości Mikstat( diecezja kaliska)  co roku parafianie w Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego wyruszają w drogę do Emaus. Nie oznacza to jednak, że pielgrzymują w tym szczególnym czasie do Ziemi Świętej, chociaż zapewne wielu nosi w swym sercu pragnienie przeżycia tych dni właśnie tam. Mikstackie Emaus to procesja, która od stuleci odbywa się w tej miejscowości i prowadzi z kościoła farnego do Diecezjalnego Sanktuarium Świętego Rocha na wzgórzu za miastem. Jest znacznie krótsza niż ta, w którą wyruszyli uczniowie Jezusa z Jerozolimy do Emaus. Oni mieli do przebycia około 12 km, my około 1km. Jest jednak dla mikstackiej wspólnoty bardzo ważna, bo z jednej strony stanowi okazję do dania świadectwa wiary w  zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, jest kontynuacją tradycji przodków, ale także czasem refleksji nad sensem życia nad tym, dokąd zmierzamy.  Tradycyjnie, mikstaccy parafianie zebrali się w kościele farnym, by wyruszyć w procesji do Emaus. Ponieważ parafianie przygotowują się do Święta Miłosierdzia Bożego poprzez udział w nowennie, odmówiona została Koronka do Miłosierdzia Bożego. Następnie z paschałem, figurą Chrystusa zmartwychwstałego, z chorągwiami i feretronami wyruszyliśmy w kierunki Sanktuarium. W procesji obok kapłanów posługujących w naszej parafii ks. kan. Krzysztofem Ordziniakiem, ks. Krzysztofem Lipińskim uczestniczyli także ks. Ryszard Zieliński i ks. Mateusz Puchała. W rytm dźwięków w wykonaniu naszej parafialnej orkiestry pokonywaliśmy naszą drogę. Sanktuarium położone jest w centralnym punkcie cmentarza. Tu wielu uczestników procesji ma groby swoich bliskich. Dla nich przesłanie:  Pan zmartwychwstał! nabiera tu szczególnego znaczenia. Daje nadzieję na spotkanie z tymi, którzy poprzedzili nas w  pielgrzymce do Ojczyzny niebieskiej. W Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego orkiestra obchodzi  rocznicę powstania. Warto dodać, że już 47. Stało się tradycją, że po dotarciu przed Sanktuarium uczestnicy mikstackiej procesji do Emaus zatrzymują się przy grobie założyciela orkiestry ks. kan. Bernarda Langkaua oraz jego następcy ks. kan. Kazimierza Mądrego na chwilę modlitwy. Modlitwie przy grobach kapłanów przewodniczył ks. kan. Krzysztof Ordziniak.  Członkowie orkiestry złożyli  w tym czasie znicze. Następnie w Sanktuarium odprawione zostały uroczyste nieszpory podczas których odczytana została Ewangelia mówiąca o uczniach zmierzających do Emaus. Słowa rozważania skierował do zebranych ks. Krzysztof Lipiński. Myślą  przewodnią rozważania były słowa skierowane przez uczniów do Jezusa „ Ty jesteś chyba jedynym, który nie wie co w tych dniach wydarzyła się w Jeruzalem”. Kaznodzieje podkreślił, że  opuszczenie Jezusa przez wszystkich. Jak podkreślił tak wielu było świadków czynionych przez niego znaków, cudów, a mimo to w nie zrobili niczego, gdy Jezus był krzyżowany. Ks. Krzysztof zaakcentował, że  mimo tego Jezus nie odwrócił się ze swoją miłością od człowieka. Podkreślił,  że także nam często wydaje się, że wiemy najlepiej jak powinno wyglądać nasze życie. To czego, jak wskazał kaznodzieja, najbardziej w życiu potrzebujemy to obecności Pana Jezusa. Tylko Jezus jest tym, który potrafi dać odpowiedź na wszystkie nasze pytania, a  tych pytań jest w naszym życiu bardzo wiele kontynuował kaznodzieja. Postawą swego życia mówimy wielokrotnie „ Panie Boże, Ty się na tym nie znasz bo jak byś się znał, to by było inaczej” stwierdził ks. Krzysztof. Zaapelował do zebranych, by nie próbowali nigdy sami udzielać sobie odpowiedzi, wyjaśniać trudnych, niezrozumiałych spraw sami. Podkreślił, że Jezus jest obok nas, jest w nas, ale my możemy go nie dostrzeć. Kaznodzieja zachęcał do słuchania Boga.  Wskazał, że uczniowie byli przy Jezusie, widzieli znaki, cuda, słuchali Jego słów,  ale dopiero spotkanie ze Zmartwychwstałym Chrystusem sprawia, że ich wiara staje się wiarą żywą. Kaznodzieja zachęcając do refleksji,  dlaczego  Święta Zmartwychwstania są tak ważne powiedział: „ Te święta są okazją do tego, aby jeśli ktoś doświadczył tego, że Jezus jest naprawdę Bogiem żywym, to żeby swoją wiarę umocnił, jeszcze bardziej ją ożywił. A jeśli czasami w naszym życiu wiara jest ospała, przygaszona to jest to okazja do tego, żeby się ożywiła, a wraz z tą żywą wiarą zobaczymy, że Pan Bóg ukazuje  nam odpowiedzi na wszystkie pytania naszego życia” .Ważne jest jednak podkreślił kaznodzieja byśmy chcieli tych odpowiedzi słuchać. Kończąc rozważanie ks. wikariusz wskazał: „ Jezus pokazał swym uczniom, że On dokładnie wiedział, co się tam w Jerozolimie wydarzyło, bo to on był właśnie w centrum tego wydarzenia. Pan przygotował dla nas stół, wielu skorzystało z tego zaproszenia. Mikstacka droga do Emaus A. D. 2017 była kolejną okazją do realizacji hasła roku duszpasterskiego „ Idźcie i głoście”. Szli i głosili napotykanym ludziom mikstaccy parafianie: Jezus żyje, zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał!



Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: zmartwychwstanie, procesja, Mikstat, Emaus