Strona główna
opoka.org.pl
2017-01-31 14:12
KAI/mm

Franciszek u św. Marty: Jezus patrzy na wszystkich, ale na każdego z osobna

- Jeśli wytrwale będziemy wpatrywać się w Jezusa, to zaskoczeni odkryjemy, że On spogląda na każdego z nas z miłością - powiedział papież podczas porannej Mszy św. w Domu św. Marty.

Autor/źródło: M.Mazur/episkopat.pl

Ojciec Święty wyszedł od słów pierwszego dzisiejszego czytania z Listu do Hebrajczyków (Hbr 12,1-4), którego autor zachęca nas do wytrwałego biegu w wierze „w wyznaczonych nam zawodach”, patrząc na Jezusa. Następnie przeszedł do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mk 5, 21-43), w którym św. Marek podkreślił, że Pan Jezus jest zawsze blisko nas, pośród tłumów. Nie ma ochrony, osłaniającej Go przed tłumem, który się cisnął. A za każdym razem Jezusa otaczały coraz liczniejsze rzesze. On ich poszukiwał, a ludzie poszukiwali Jezusa, mieli w Nim utkwione swe oczy, On zaś w każdym ze zgromadzonych z osobna.


„Szczególną cechą spojrzenia Jezusa jest to, że On nie patrzył na ludzi jako na masy, ale na każdego z osobna” – podkreślił Franciszek.


Następnie papież przeszedł do omówienia dwóch cudów przedstawionych w dzisiejszej Ewangelii: uzdrowienia kobiety cierpiącej na krwotok od 12 lat, która w tłumie dotknęła się Jego płaszcza. Opowiada też ona historię dwunastoletniej córki przełożonego synagogi, Jaira. Jezus zdaje sobie sprawę, że dziewczyna jest głodna i każe jej rodzicom dać jej coś do jedzenia.


„Spojrzenie Jezusa skierowane jest na sprawy wielkie i małe. Jezus patrzy na nas wszystkich, ale na każdego z nas z osobna. Spogląda na nasze wielkie problemy, czy nasze wielkie radości, ale dostrzega także rzeczy drobne każdego z nas. Ponieważ jest blisko. Jezus nie boi się rzeczy wielkich, ale uwzględnia także małe” – podkreślił Ojciec Święty.


Franciszek wskazał, że jeśli biegniemy wytrwale, patrząc na Jezusa, to podobnie jak tłumy, które „osłupiały wprost ze zdumienia” po wskrzeszeniu córki Jaira, ogranie nas wielkie zdumienie.


„Idę, patrzę na Jezusa, podążam naprzód, mam wzrok utkwiony w Jezusa i co znajdę? Że On wbił wzrok we mnie! A to sprawia, że czuję owo wielkie zdziwienie. Jest to zdumienie z powodu spotkania z Jezusem. Ale nie lękajmy się! Nie lękajmy się, podobnie jak nie bała się owa staruszka, by pójść i dotknąć się rąbka szaty Jezusa. Nie lękajmy się! Biegnijmy tą drogą, zawsze mając wzrok utkwiony w Jezusa, a będziemy mieli tę wspaniałą niespodziankę, która napełni nas zdziwieniem: sam Jezus utkwił we mnie swój wzrok” – powiedział papież.

st (KAI) / Watykan

Więcej ważnych i ciekawych artykułów na stronie opoka.org.pl →


Podziel się tym materiałem z innymi: