Strona główna
Serwis jest częścią opoka.org.pl
2017-01-13 13:16
jz / KAI

Senator Szymański: „Inną drogą” wrócili z Betlejem

O tym, że Orszaki Trzech Króli uczą nas demonstrować coś innego niż niezadowolenie, pisze senator Antoni Szymański. Parlamentarzysta apeluje o realizację postulatu kard. Dziwisza, by w życie polityczne wprowa­dzić chociażby ułamek z braterskiej atmosfery Orszaku. 

Autor/źródło: Adam Nurkiewicz, Wikimedia, CC BY-SA 3.0 pl

Publikujemy komentarz senatora Antoniego Szymańskiego:

W ubiegły piątek ulicami naszych miast, wiosek i osiedli, mimo siarczystego mrozu, maszerowały uśmiechnięte orszaki. Powoli uczymy się demonstrować coś innego niż niezadowolenie.

Jaka jest istota uroczystości Objawienia Pańskiego, zwanego Świętem Trzech Króli? Dla wierzących jest to okazja do świętowania otwartego serca Boga, który po narodzinach Syna, zakończył okres, gdy dawał się poznać wyłącznie jednemu narodowi. Przybysze „ze Wschodu” symbolizują wszystkie kultury i społeczeństwa do których skierowana jest Dobra Nowina. Symbolizują również nas Słowian, nas Polaków, którzy wcale nie musimy udawać kogoś innego niż jesteśmy. Możemy z naszą historią i teraźniejszością, z naszymi sukcesami i porażkami, spełnionymi marzeniami i niezaspokojonymi tęsknotami, uwielbić Syna Bożego i pozwalać Mu zmieniać nasz sposób myślenia.

A jest co zmieniać. Mówił o tym kardynał Stanisław Dziwisz w homilii poprzedzającej krakowski orszak Trzech Króli. Ciesząc się z entuzjazmu uczestników zauważył, że potrzeba „aby w publicznej przestrzeni naszego miasta było mniej anonimowości, a znalazło się miejsce na zdrową radość, entuzjazm, wzajemną życzliwość i poczucie braterstwa. Taka jest nasza odpowiedź – stwierdził - na ciemności, zalegające na wielu obszarach współczesnego świata. Taka jest również nasza odpowiedź na permanentne napięcia, spory i konflikty występujące na polskiej scenie politycznej”.

Wyrażał w ten sposób uczucia wielu rodaków, którzy bez względu na poglądy polityczne są zmęczeni formami zmagań na arenie walki o władzę. „Czy nie stać nas, aby w życie parlamentarne i polityczne wprowadzić chociażby ułamek z braterskiej atmosfery Orszaku nie jednego, mającego wyłączną rację »króla«, ale Trzech Króli, a więc będących symbolem pluralizmu i jedności?” – pytał kardynał. Święte słowa – chciałoby się powiedzieć. A czy nas stać na ich realizację.

mip / Warszawa

 
Kliknij aby zobaczyć newsy zawierające wybrany tag: polityka, Orszak Trzech Króli, Antoni Szymański