Reforma Kurii Rzymskiej w decydującej fazie

Reforma Kurii Rzymskiej nie ma na celu wywrócenia wszystkiego do góry nogami, ale połączenie tradycji z innowacją.

Wskazuje na to sekretarz Rady Kardynałów, która pomaga Papieżowi w przeprowadzeniu reformy. Bp Marcello Semeraro zauważa, że nowa konstytucja apostolska o kurii rzymskiej jest na etapie ostatnich poprawek.

Wypracowany przez Radę Kardynałów projekt nowej konstytucji apostolskiej „Praedicate evangelium”, reformującej kurię rzymską, jest na etapie poprawek stylistycznych i prawno-kanonicznych. „Dokument był pisany na wiele rąk. W ciągu minionych pięciu lat na różnych etapach przygotowywany był przez różne osoby, stąd teraz wymaga stylistycznego ujednolicenia. To samo dotyczy użytego w nim języka prawniczego i stosowanej terminologii” – zauważa bp Semeraro. Wskazuje, że m.in. w tym celu Franciszek mianował ostatnio kanonistę, ks. Marco Mellino drugim sekretarzem Rady Kardynałów, a jednocześnie członkiem Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. Obecnie dokument zostanie przekazany Ojcu Świętemu, który zdecyduje, czy i jakie konsultacje powinny zostać jeszcze przeprowadzone. W tym kontekście bp Semeraro przypomina, że od samego początku dokument ten był szeroko konsultowany m.in. w poszczególnych episkopatach i w urzędach samej Kurii Rzymskiej. W tym celu odbył się też specjalny dwudniowy konsystorz kardynałów.

Sekretarz Rady Kardynałów podkreśla, że nowa konstytucja apostolska jest mocno związana z programową adhortacją apostolską Franciszka „Evangelii gaudium”, w której Papież wzywa do misyjnego i duszpasterskiego nawrócenia. „Ojciec Święty chce nas włączyć w tę drogę. Przypomina, że z tego marzenia o Kościele misyjnym i wychodzącym muszą zrodzić się konkretne decyzje także dla Kurii Rzymskiej” – mówi bp Semeraro zaznaczając, że trzeba w tym celu połączyć tradycję z innowacyjnością.

- Tradycja oznacza to, że prace związane z reformą nie zakładają wywracania wszystkiego do góry nogami w Kurii Rzymskiej. Jako instytucja musi ona zachować swoją tożsamość, która dojrzewała na przestrzeni wieków, poczynając już od reformy Sykstusa V i przez ostatnie zmiany wprowadzane przez Piusa X, Pawła VI i Jana Pawła II. To wszystko mówi nam, że struktura kurii ma charakter służebny. Czyli wypełnia dobrze swoje zadanie wówczas, gdy realizuje cele i zadania, do jakich została powołana – mówi Radiu Watykańskiemu bp Semeraro. – Dzisiaj żyjemy w świecie ogromnych zmian, dotykają one także Kościoła. W ciągu minionych dziesięcioleci stały się one coraz szybsze. Jeżeli kuria chce dobrze służyć, musi odpowiedzieć na pytania i wyzwania, które rodzą się w Kościele i społeczeństwie.

źródło: vaticannews.va

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama