Podatek trzeba płacić. Ale nie na Mauritiusie

Uczciwość podoba się Bogu. „Kto postępuje uczciwie, doznaje pomocy; kto chodzi krętymi ścieżkami, wpada w dół” – mówi Księga Przysłów (28,18). Wymóg uczciwości dotyczy wszystkich – również przedsiębiorców.

Niestety, nadal niektóre firmy – zarówno duże, jak i mniejsze, nie zrezygnowały z nieuczciwego sposobu pomnażania dochodów. Ci przedsiębiorcy, dla uspokojenia sumienia oraz zachowania dobrego wizerunku, unikanie opodatkowania i wyprowadzanie zysków poza granice naszego państwa nazywają eufemistycznie „optymalizacją podatkową”. Robią to przy tym na kilka sposobów, tj. wystawiając faktury po zawyżonej cenie (ang. overinvoicing) lub po zaniżonej (ang. underinvoicing), sprzedając towary o niższej jakości za wyższą cenę lub dobrej jakości za nienaturalnie niską. Czasem także przydzielając udziałowcom nieracjonalnie wysoką dywidendę, którą główny właściciel szybko transferuje poza granice Polski na wyłącznie swoje potrzeby – w tym przypadku na ogół przynajmniej płaci od niej podatek w Polsce.


Pieniądze na Mauritiusie
Koszty tej inżynierii finansowej ponoszą spółki-córki nieuczciwych firm. Per saldo jednak i tak się im to finansowo opłaca, bo przedsiębiorstwa zmniejszają w ten sposób podstawę do opodatkowania w kraju, w którym powinny całą daninę uczciwie zapłacić.

Ta „optymalizacja podatkowa” nie byłaby oczywiście możliwa bez istnienia tzw. „rajów podatkowych”. Znajdują się one w tych krajach, gdzie stawka podatku od dochodów jest bardzo niska, np. w państwie Mauritius, gdzie wynosi ona zaledwie 3 procent, podczas gdy w Polsce 19 procent. Na takim procederze żerują też liczne firmy doradcze, które w nim pośredniczą. Ci także uspokajają swoje sumienia powtarzając uparcie, że nie robią wszak niczego, co by było niezgodne z obowiązującym prawem.

Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) „luka” w podatku dochodowym (CIT) wyniosła w 2018 r. ponad 22 mld złotych, a w następnych latach jeszcze wzrosła. Niestety, z Polski nadal wyprowadzane są naprawdę duże kwoty nie tylko przez zagraniczne koncerny, ale również przez niektóre polskie firmy. Eksperci PIE uważają, że gdyby nie zdecydowanie państwa przy ściganiu nieuczciwych transferów pieniędzy na przestrzeni lat 2014-2018, „luka” byłaby jeszcze wyższa o 6 mld złotych. Nie zmienia to jednak ogólnej skali oszustwa.

„Zemsta” państwa?
Całą ta sytuacja powoduje, że rządzący szukają rozmaitych rozwiązań. Nie zawsze, niestety, trafnych i sprawiedliwych. Od 1 stycznia 2021 r. opodatkowanie spółek komandytowych podatkiem CIT może być podwójne. Co to oznacza?

Według pomysłodawców, te przedsiębiorstwa powinny płacić podwójny podatek dochodowy – najpierw jak wszyscy CIT w wysokości 19 procent (lub 9 proc. – jeśli przychód brutto firmy wyniósł mniej niż 2 mln euro w 2020 r.), a potem drugi raz – podatek PIT. W efekcie ich opodatkowanie wzrosłoby realnie powyżej 34-35 procent. Podwójny podatek dotknąłby nie tylko spółki komandytowe, ale i tzw. spółki jawne. Ten  krzywdzący dla wielu uczciwych firm pomysł nie jest zresztą nowy, bo jeszcze w 2013 r. próbowała go zrealizować koalicja PO-PSL Zamiar jego wprowadzenia pomysłodawcy uzasadniają właśnie procederem „optymalizacji podatkowych” i wyprowadzania zysków do państw stosujących szkodliwą konkurencję podatkową. A przecież, gdyby do tego doszło, stanie się to z krzywdą dla wielu polskich spółek, które nie uciekają się do żadnych kombinacji podatkowych. Dlaczego, będąc uczciwymi, miałyby być w ten sposób ukarane za tych nieuczciwych? Może zamiast karać, warto byłby nagradzać właściwe postawy i tym zachęcać do uczciwości?

Nie uciskaj, pomóż
Państwo polskie – wzorem wielu innych państw – nie tylko nie powinno wrzucać wszystkich do „jednego garnka” i dokładać ciężarów, ale rodzime firmy, chcące się rozwijać, płacące podatki i zachowujące wysokie standardy etyczne i moralne, traktować w sposób co najmniej proporcjonalny, jeśli nie szczególny. Autentyczne i konsekwentne umacnianie oraz promowanie uczciwych firm wynika nie tylko z elementarnych zasad sprawiedliwości, ale także z dobrze pojętego interesu narodowego.

W tym kontekście szczególnej wymowy nabiera Słowo Boże: „Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka” (Kpł 19,13). Pismo Święte w wielu innych miejscach pochwala uczciwe postawy i zachowania.

Tym uczciwym przedsiębiorcom, którzy mogą czuć się pokrzywdzeni, niesprawiedliwie potraktowani i zaniepokojeni, warto przekazać mocne przesłanie biblijne, że Bóg „nie spuszcza oka z uczciwych, [umieszcza] ich z królami na ich tronach, osadza ich na zawsze – są wielcy” (Hi 36,7).

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama