Argentyna coraz bardziej za życiem

Dwa miliony Argentyńczyków wzięły udział w Marszach dla Życia, które przeszły ulicami ponad 150 miast tego kraju.

Inicjatywa wpisała się w obchody Dnia Życia Poczętego, które w tym roku zbiegły się z Niedzielą Palmową. Marszom towarzyszyła – szeroko rozpropagowana w mediach społecznościowych – akcja #ValeTodaVida. Marsze zorganizował Argentyński Ruch Rodzin.

O tym, że życie ludzkie należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci przypomniał episkopat Argentyny. Jednocześnie biskupi wskazali, że ze strony państwa trzeba intensywnych działań socjalnych, tak by nie tylko mówić o ochronie życia, ale realnie je bronić otaczając konkretną pomocą m.in. kobiety w ciąży oraz zapewniając długofalowe wsparcie matkom, których dzieci rodzą się chore i niepełnosprawne. „Niech wzięcie do ręki gałązki oliwnej będzie naszym konkretnym opowiedzeniem się za życiem” – apelował przewodniczący argentyńskiego episkopatu podczas procesji Niedzieli Palmowej. Nie stanowiły one części Marszy dla Życia, były tylko przypomnieniem o obchodzonym w tym dniu przez Kościół Dniu Życia Poczętego. Bp Óscar Vicente Ojea Quintana zaznaczył, że to, iż Argentyna jest coraz bardziej za życiem kraj ten zawdzięcza oddolnym działaniom ludzi świeckich, którzy wyznają różne religie i należą do różnych partii politycznych, łączy ich jednak przekonanie o świętości ludzkiego życia.

Podczas tegorocznych marszy wielu lekarzy publicznie odnawiało przysięgę Hipokratesa podkreślając w ten sposób, że są powołani do tego, by chronić każde życie. Przypomniano o konieczności respektowania wyrażanego przez pracowników medycznych sprzeciwu sumienia w sprawie aborcji. Zbierano również fundusze na funkcjonowanie ośrodków wspierających kobiety w ciąży oraz otaczające opieką chore dzieci.

bz/ rv

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama