Amerykański biskup: naszą bronią w walce o życie są modlitwa, post i jałmużna

„Naszą bronią w walce z kulturą śmierci nie są cegły, pistolety czy koktajle Mołotowa, ale modlitwa, post i jałmużna” – powiedział odpowiedzialny w amerykańskim episkopacie za działalność pro-life abp Joseph Naumann.

Metropolita Kansas City przewodniczył w Waszyngtonie Mszy św. w przeddzień amerykańskiego Marszu dla Życia.

Wezwał on obrońców życia, by nie zniechęcali się po tym, jak prezydent Joe Biden, w drugim tygodniu urzędowania, zezwolił na finansowanie przez USA międzynarodowych grup proaborcyjnych. 22 stycznia Joe Biden – katolik – zobowiązał się również do kodyfikacji ustawy Roe v. Wade w 48. rocznicę tej decyzji.

„Nie wolno nam poddać się zniechęceniu, a tym bardziej rozpaczy. Nie wolno nam też popadać w gniew czy atakować tych, którzy się z nami nie zgadzają” – powiedział kaznodzieja. „Naszą bronią w walce z kulturą śmierci nie są cegły, pistolety czy koktajle Mołotowa [butelki z benzyną – przyp. KAI], ale modlitwa, post i jałmużna” – powiedział, prosząc katolików o „modlitwę i post” za prezydenta J. Bidena, aby zmienił zdanie odnośnie do swojego poparcia dla legalnej aborcji.

„Musimy modlić się i pościć, aby prezydent przestał próbować wprowadzać ludzi w błąd co do katolickiego nauczania poprzez deptanie świętości ludzkiego życia, podczas gdy sam przedstawia się jako pobożny katolik” – powiedział metropolia Kansas City.

Pod koniec swojej homilii arcybiskup wyjaśnił, że nauczanie Kościoła na temat przyjmowania Komunii świętej nie jest „niegościnne” czy „wykluczające”. Kiedy przyjmujący Komunię św. odpowiadamy „Amen”, jest to „potwierdzenie, że wierzymy i wyznajemy to wszystko, w co święty Kościół katolicki wierzy, naucza i głosi, jako objawione przez Boga” – stwierdził abp Naumann. Jednocześnie zaznaczył, że „uczciwość wymaga, aby katolik nie przyjmował Eucharystii, jeśli postępuje w sposób niezgodny z fundamentalnym nauczaniem katolickim”.

O ile w poprzednich latach w waszyngtońskim czuwaniu w przeddzień Marszu dla Życia brały udział tysiące osób, to w tym roku bazylika musiała być zamknięta w ramach ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Także sam 48. doroczny Marsz dla Życia, w którym zwykle biorą udział dziesiątki tysięcy zwolenników obrony życia, był w tym roku zamknięty dla publiczności i transmitowany na żywo. Marsz odbywa się w rocznicę wydania w 1973 roku przez Sąd Najwyższy USA orzeczenia w sprawie Roe przeciw Wade, która utorowała drogę do legalizacji aborcji w tym kraju.

st (KAI/CNA) / Waszyngton

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama